Wyprawa do Empika
autor(ka):
, data: 15-03-2011 o 14:16 (1342 Odwiedzin)
W sobotę wybrałam sie z Kacprem do pobliskiej Galerii. Chodziliśmy tak bez celu aż w końcu weszliśmy do Empika.
Uwielbiam książki wiec żeby mieć trochę luzu zaprowadziłam Kacpra do kącika dla dzieci. Mój syn ogladał sobie książeczki, a ja " zajmowałam sie sobą". Gdy juz chciałam wyjść ze sklepu wzięłam syna za rekę i nagle słyszę.
-Mam jaba.
Rozglądam sie i widze na okladce ksiazki żabę, myśle sobie przypadek i chciałam iść dalej lecz mój syn znowu woła
-Mama jaba
Trochę zdezorientowana upewniłam sie czy ma na myśli tę książeczkę, a gdy okazało sie że tak stwierdziłam ze może sobie wziąć... I wziął 2 nie jedną ale niech mu będzie. ładnie zaniósł pani do kasy zapłaciliśmy i nagle mój syn znowu mnie zadziwił.
-Mama toba baje. Podał mi bajeczki a ja posłusznie włozylam je do torby
Po powrocie do domu chciałam to wszystko powiedzieć mojemu T. i w połowie tych moich wywodów słysze.
- Mama posze baje. Mój syn stał z moją torebką i domagał się swojej własności.
Z dnia na dzień ten mój szkrab mnie zadziwia![]()






Wyślij treść wpisu emailem