Strona 1 z 4 1 2 ... OstatniOstatni
1. do 10. z 39
Drzewko podziękowań7Podziękowań

Temat: Chusty do noszenia dzieci

  1. #1
    Początkująca(y)
    Zarejestrowany
    10-2011
    Skąd
    Wrocław
    Postów
    42

    Domyślnie Chusty do noszenia dzieci

    Witam serdecznie, chciałam poznać Wasze zdanie na temat, noszenia dzieci w chuście. Co sądzicie na ten temat? Czy jest to bezpieczne? A może sami nosicie, i macie własne doświadczenia. Jaka jest dolna granica wieku dziecka, które można zamotać w chustę? Jestem na etapie czytania książki Reni Jusis ,,Poradnik dla zielonych rodziców". Rozpoczęłam właśnie rodział poświęcony chustą, bardzo mnie to zaciekawiło Będę wdzięczna za każdą odpowiedź
    W ciąży lepiej wybrać domowe sposoby leczenia chorób.


  2. #2
    Zadomowiona(y)
    Zarejestrowany
    10-2010
    Postów
    124

    Domyślnie Odp: Chusty do noszenia dzieci

    Ja się zastanawiam nad zakupieniem takiej chusty (na allegro są dostępne w przystępnych cenach)... Wg mnie jest to strasznie wygodne, jeśli chodzi np. o pójście na zakupy i przy posiadaniu więcej dzieci Martwi mnie tylko jedna sprawa... czy dziecko nie przyzwyczai się za bardzo do bliskości matki i nie będzie płaczu, gdy odstawi się je od ciała na dłużej?



  3. #3
    Fan(ka) Avatar Jordgubbe
    Zarejestrowany
    07-2011
    Postów
    542

    Domyślnie Odp: Chusty do noszenia dzieci

    Dziewczyny! Nawet się nie zastanawiajcie tylko pędźcie i kupujcie chusty :)

    Ja nosiłam moją córkę 1,5 roku dopóki, ku mej rozpaczy, nie wybrała własnych nóg i nie zrezygnowała z chustowania.

    Można nosić dziecko od pierwszego dnia życia, ja zaczęłam jak mała miała skończony miesiąc, ale tylko dlatego, że dopiero wtedy dostałam chustę. Bardzo żałuję, że wcześniej nie kupiłam, bo już w ciąży wiedziałam, że mi się podoba.

    Chusta daje wolne ręce, co przy małym dziecku pozwala na choćby zjedzenie śniadania
    Chodziłam z nią w chuście, jak miałam sprawy w urzędach do załatwiania- mnóstwo schodów z wózkiem nie do pokonania.

    Jak wychodziłam do sklepu przed blokiem i nie chciało mi się ciągnąć wózka, a potem wciskać się z nim do malutkiego warzywniaka.

    Wybierałam chustę, żeby nie wnosić 20kg wózka na 3.piętro.

    Nosiłam w chuście, jak mała zaczynała płakać. Wystarczyło, że zobaczyła chustę i był spokój

    W chuście również leczyłam jej bioderka, jak się okazało, że ma dysplazję stawów. Zamiast znęcać się nad nią próbując wcisnąć w ortopedyczną poduszkę frejki po prostu brałam do chusty (ortopeda widział jak ją noszę i zaaprobował).

    No i wreszcie - nosiłam ją po to, by dać jej swoją bliskość. By dać jej to, co znała z życia w brzuchu mamy - kołysanie w rytm kroków mamy i dźwięk bijącego serca. No i bliskość mlecznego źródełka

    Mogłabym tak wychwalać do jutra.

    Jak coś to pytajcie

    PS. Zazdroszczę Wam noszenia dzieciaczków w brzuszkach
    Olajo i Patisa dziękują za post.

  4. #4
    Zadomowiona(y)
    Zarejestrowany
    10-2010
    Postów
    124

    Domyślnie Odp: Chusty do noszenia dzieci

    Jordgbubbe mam kilka pytań Interesuje mnie czy w zimie też nosiłaś małą w chuście? Czy można jeździć na rowerze z dzieckiem przy ciele ? Bo w aucie raczej w fotelik trzeba wsadzić ?
    No i którą chustę polecasz, ja mam upatrzoną tą z allegro, ona jest ze 100% lnu, bo kolory są lepsze do wyboru, ale boję się czy nie będzie niemiła w dotyku dla dziecka.
    CHUSTA TKANA AZIMI bardzo wygodna KOLORY+ PORADNIK (2054520730) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. Najlepsze oferty na największej platformie handlowej.



  5. #5
    Fan(ka) Avatar Jordgubbe
    Zarejestrowany
    07-2011
    Postów
    542

    Domyślnie Odp: Chusty do noszenia dzieci

    Olajo, nosiłam głównie w zimie Od grudnia do marca w ogóle wózka nie miałam (z innych powodów), więc przez ten czas tylko chusta była. Ubierałam mała jak do wózka tylko na nogi wkładałam jej dodatkowo swoje skarpetki, które zakrywały cała nóżkę w chuście dziecko ma na sobie dodatkowe 3 warstwy na plecach, z przodu ogrzewa je Twoje ciało, no i ja jeszcze ją pod płaszczem nosiłam.
    Jak jechaliśmy autem to przekładałam mała z fotelika do chusty i po krzyku. Nawet opanowałam to do takiej perfekcji, że się przy tym nie budziła. Tak samo jak na spacerze zasnęła to ją odkładałam do łóżeczka bez budzenia, chociaż wiadomo, zdarzało się, że się obudziła.

    Na rower z dzieckiem w chuście odradzam- jak się wywrócisz to lądujesz na dziecku, dodatkowo je przygniatając... nic dobrego z tego nie może wyniknąć.

    Ja mam chustę elastyczną i taką polecam zwłaszcza dla noworodka. Nawet nie wiem, czy tkana się nadaje dla noworodka. Chustę tkaną musisz bardzo dobrze dopasować, elastyczna wybacza błędy początkującego. Jak za mocno zawiążesz do się naciągnie, łatwiej jest. Tkana jest wytrzymalsza, do 25kg, elastyczna do 15kg. Ale moje dziecko w wieku 1,5roku i przy wadze 13kg samo zrezygnowało z chusty, więc jak widzisz spokojnie można nosić w elastycznej przez cały czas.

    Dla dziecka, które samo siedzi polecam miękkie nosidło Mei Tai. Jest szybsze w obsłudze i nie grzeje tak, jak chusta. W pewnym momencie nawet zupełnie przerzuciliśmy się na nosidło.

    My mamy i chustę i nosidło firmy Polekont. Polska firma i jakościowo dobre materiały. Przy zakupie zwróć uwagę właśnie na jakość materiału. Musi to być 100%bawełna, bez sztucznych dodatków i o odpowiednim splocie materiału, żeby zapewnić wytrzymałość. Ważne jest żeby to był materiał "oddychający", żeby dziecko się nie przegrzewało. Ja nawet w lipcu mała nosiłam w chuście. Wkładałam ją w samej pieluszce i zawijałam w chustę tylko tyle, ile było konieczne do prawidłowego podtrzymania głowy i pleców (miała wtedy 2 msc).

    Wcześniej pytałaś czy się dziecka nie rozpieści. Moja jest wynoszona przez całą rodzinę. Ja i mąż - wiadomo, ale też nasze rodzeństwo, kuzynki i kilka koleżanek ją wynosiło na spacer. Nawet szwagier i bardzo sobie chwalił nie mam z nią teraz problemów w stylu, że jest rozpieszczona. Wprawdzie cały czas by się chciała przytulać, ale to już taka jej natura
    Olajo i Patisa dziękują za post.

  6. #6
    Zadomowiona(y)
    Zarejestrowany
    10-2010
    Postów
    124

    Domyślnie Odp: Chusty do noszenia dzieci

    To fajnie, dzięki za informację... Poszukam chusty elastycznej na necie, czyli najlepiej ze 100% bawełny? Niestety o nosidłach słyszałam, że źle wpływają na bioderka i stawy dzieci ...
    Ostatnio edytowane przez Olajo : 24-01-2012 - 12:54



  7. #7
    Fan(ka) Avatar Jordgubbe
    Zarejestrowany
    07-2011
    Postów
    542

    Domyślnie Odp: Chusty do noszenia dzieci

    nosidła tak, ale chodzi o te sztywne nosidła na stelażach.
    Mei Tai to też kawałek materiału,

    MT_twarze.jpg

    który dopasowuje się do dziecka,a nóżki dziecko ma w pozycji "żabki". My leczyłyśmy dysplazję stawów biodrowych, więc jestem bardzo skrupulatna z tym jak noszę dziecko. Do dziś jak ją podnoszę to pamiętam, że nogi ma mieć szeroko

    Życzę dużo radości z noszenia maluszka - w brzuszku i poza brzuszkiem
    Olajo dziękuje za post.

  8. #8
    Kicia Avatar Yolanta
    Zarejestrowany
    01-2012
    Skąd
    Portugalia > Gorzow
    Postów
    350
    Wpisów do bloga
    2

    Domyślnie Odp: Chusty do noszenia dzieci

    W Portugalii wiecej kobitek nosi dzieci w chustach niz w wozkach, wyglada na to, ze sa po prostu duzo wygodniejsze. Znajoma mama nosi malutka w chuscie od 3 miesiaca zycia, ale ona uzywa tej nieelastycznej chustki, wiec moze to to ma znaczenie.
    No i ja tez planuje sie w taka chuste zaopatrzyc jeszcze przed wyjazdem do Polski (tu sa bardziej popularne, wiec wydaje mi sie, ze wybor jest wiekszy pod wzgledem zarowno wzornictwa jak i jakosci), bo ja z tych, co na ramionach moga nosic ciezary, ale w rekach juz niekoniecznie. Nawet na zakupy chodze z plecakiem, bo mi ciezko z reklamowkami, zawsze tak mialam

  9. #9
    Fan(ka) Avatar cwietka
    Zarejestrowany
    05-2010
    Skąd
    Wrocław
    Postów
    1 970

    Domyślnie Odp: Chusty do noszenia dzieci

    Olajo - ja mam chustę tej "firmy", jaką pokazałaś w linku. Jestem bardzo zadowolona. Córkę nosiłam od początku - po domu, jak marudziła. Na spacerach spała, więc wolałam wózek. Początkowo bałam się o główkę, ale wystarczyło połę chusty założyć na główkę i mała już spała wtulona.

    Potem zaczęły się problemy ze spacerami w wózku, bo córka chciała więcej widzieć i chusta ratowała nas przed kiszeniem się w domu

    Dodatkowy plus chusty - wejdziesz z nią wszędzie, a miejsc anty-wózkowych jest u nas ciągle mnóstwo.
    Minus - ludzie na ulicy się gapią, jakby ufo zobaczyli

    Nosimy się i teraz, chociaż ja powoli wymiękam - 11/12 kg to nie na moje wątłe plecy
    Strój zimowy to: bodziak, sweterek/bluza + rajtuzy. Przywiązuję małą do siebie i zakładam na nas ciepły bluzo-polaor-sweter męża i idziemy. Żadna z nas nie marznie

    Nie sądzę, żeby chusta rozpieszczała. Jak dla mnie do pewnego momentu dziecko potrzebuje bliskości, a potem ma już więcej i więcej bodźców i rodzice nie są już tak potrzebni.
    Olajo dziękuje za post.

  10. #10
    Fan(ka) Avatar Jordgubbe
    Zarejestrowany
    07-2011
    Postów
    542

    Domyślnie Odp: Chusty do noszenia dzieci

    cwietka, a spotkałaś się z jakimiś komentarzami?

    na mnie ludzie reagowali albo bardzo pozytywnie albo bardzo negatywnie. najlepszy komentarz jaki usłyszałam to, że "dziecku głowa odpadnie"

Strona 1 z 4 1 2 ... OstatniOstatni

Zasady Postowania

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •