Strona 145 z 167 PierwszyPierwszy ... 125 135 140 144 145 146 150 155 165 ... OstatniOstatni
1 441. do 1 450. z 1664
Drzewko podziękowań248Podziękowań

Temat: ciężaróweczki po in vitro

  1. #1441
    Entuzjast(k)a Avatar kwiat_lotosu
    Zarejestrowany
    04-2010
    Postów
    278

    Domyślnie Odp: ciężaróweczki po in vitro

    lolitka200 u mnie te śpiworki zdają egzamin i mogę polecić. Jak używaliśmy kołder to albo się rozkrywali albo zakrywali na głowę. A teraz święty spokój, śpiochy i śpiwór i to wszystko. My mamy takie polarkowe i takie jak kołderka grubsze. Jak tam Twój smyk, ile już waży ?


  2. #1442
    Wiem tyle,ze nic nie wiem Avatar lolitka200
    Zarejestrowany
    12-2008
    Postów
    4 367

    Domyślnie Odp: ciężaróweczki po in vitro

    kwiatek - moj smyk 2kg wlasnie przekroczyl:) wali i sie wierci jak to dziodziolki - fajnie jest. ciesze sie ciaza, i jednoczesnie nie moge sie doczekac - takie skrajne odczucia
    Pierwsze ICSI - 10.09, Drugie ICSI - 02.10, Trzecie ICSI - 03.10, Czwarte ICSI - 10.10, Piate IMSI- 03.11 i nic
    Szoste IMSI - 10dpt: beta 60, 13dpt: 170, 15dpt: 307, 17dpt: 611, 29dpt: 6500 i nasz najukochanszy synus juz jest z nami


  3. #1443
    Entuzjast(k)a Avatar kwiat_lotosu
    Zarejestrowany
    04-2010
    Postów
    278

    Domyślnie Odp: ciężaróweczki po in vitro

    ja płakałam po cc jak zobaczyłam, że brzuch jest pusty.strasznie zazdroszczę dziewczynom w ciąży i gdybym miała lepsze warunki to bym startowała po mrozaki. mam nadzieję, że będzie mi dane jeszcze choć raz cieszyć się tym stanem :)

  4. #1444
    Entuzjast(k)a Avatar kaska31
    Zarejestrowany
    12-2011
    Skąd
    Ostrowiec sw-Szkocja
    Postów
    370

    Domyślnie Odp: ciężaróweczki po in vitro

    Cytat Napisał kwiat_lotosu Zobacz post
    ja płakałam po cc jak zobaczyłam, że brzuch jest pusty.strasznie zazdroszczę dziewczynom w ciąży i gdybym miała lepsze warunki to bym startowała po mrozaki. mam nadzieję, że będzie mi dane jeszcze choć raz cieszyć się tym stanem :)
    Witam mnie tez bylo dziwinie jak urodzilam taka pustka a teraz jestem w ciazy i boje sie porodu przerazajacy jest ten bol.

  5. #1445
    Fan(ka) Avatar palu_nr1
    Zarejestrowany
    12-2010
    Postów
    653

    Domyślnie Odp: ciężaróweczki po in vitro

    hey:) wczoraj mialam wizyte i babelek ma 5,2mm kolejna wizyta za 2tyg. Jeszcze nie wiadomo czy sa dwa czy jeden. Narazie widac jednego ale ja cos tam widzialam jeszcze;]
    a tak w ogole to mi wyskoczyla opryszczka i na ustach i miedzy nogami;/ napisalam do gina esa co o tym mysli.
    ostro mi spadla odpornosc;/
    kupilam sobie olej kokosowy musze go jesc plus imbir to moze sie wzmocnie

    17.12 punkcja 24.01.12 crio01.02- 8dpt beta 314zostały 2sniezynki
    Moje dwa bąbelki w brzuszku u mamusi:)) 23-02 serduszka biją


  6. #1446
    Entuzjast(k)a Avatar czarnykot
    Zarejestrowany
    02-2011
    Skąd
    Norwegia
    Postów
    470

    Domyślnie Odp: ciężaróweczki po in vitro

    Dziewczyny tak piszecie o tych spiworkach,ze az mi sie przypomialo ze mam 2 takie No i wyprobowalam od razu.Maluszek zasnal spokojnie i bylo mu cieplutko.Ale jak sie obudzil to ni ciula nie chcial w nim byc.Fika juz nogami,wiec pewnie mu przeszkadzal.

    Lolitko ja swoj kupilam w Ikea i powiem ci,ze jest taki grubszy i cieplutki.Kosztowal jakos 200kr norweskich,wiec nie drogo.Wklejam zdjatko to sobie zobacz

    IMAG0366.jpg Pozdrowienia dla internetowych cioteczek
    09.2010 -1stymulacja-nieudana ,02.2011-2 stymulacja
    11.03 punkcja ,14.03 pierwszy transfer 1zarodka 27.03 testuje (13dpt) -IIkreski, 13.04 usg-jest serduszko 27.04-2usg,maluch rosnie i ma sie dobrze5.07 usg- bedzie synek


  7. #1447
    Entuzjast(k)a Avatar kwiat_lotosu
    Zarejestrowany
    04-2010
    Postów
    278

    Domyślnie Odp: ciężaróweczki po in vitro

    kaska31ja co prawda nie rodziłam sama, ale 6 godzin leżałam ze skurczami i myślałam, że zejdę z tego padołu. A nie miałaś znieczulenia ?
    palu_nr1 trzymam kciuki żeby drugi też dał radę :) Bliżnięta dają radość nie do opisania ;)
    czarnykot uroczy Dominic :)

  8. #1448
    Entuzjast(k)a Avatar kaska31
    Zarejestrowany
    12-2011
    Skąd
    Ostrowiec sw-Szkocja
    Postów
    370

    Domyślnie Odp: ciężaróweczki po in vitro

    Cytat Napisał kwiat_lotosu Zobacz post
    kaska31ja co prawda nie rodziłam sama, ale 6 godzin leżałam ze skurczami i myślałam, że zejdę z tego padołu. A nie miałaś znieczulenia ?
    palu_nr1 trzymam kciuki żeby drugi też dał radę :) Bliżnięta dają radość nie do opisania ;)
    czarnykot uroczy Dominic :)
    Ja rodzilam z mezem bo u mnie zero znajomosci jezyka a ze znieczuleniem to jaja byly jak niewiem wywolali mi porod dali gaz ale sie kiepsko czulam po nim,potem morfina to juz byla kapletna klapa.wolalismy znieczulenie zewnatrz oponowe ale coz za jeszcze czas,potem ze zabraklo,a jeszcze pozniej ze zapozno juz jest.

  9. #1449
    Zadomowiona(y)
    Zarejestrowany
    04-2011
    Postów
    189

    Domyślnie Odp: ciężaróweczki po in vitro

    Dziewczyny prośba... są wśród nas koleżanki co strasznie boją się porodu i nie ma co opisywać jakiś tragedii na sali porodowej... wiem co mówię rodziłam i nie był to lekki poród bo trwał 12h, ale wszystko jest do przeżycia. Naturalny poród jest bolesny, ale taka nasza natura, że rodzimy w bólach, a i tak każdy poród jest inny nawet u tej samej kobiety.

    Kochane rodzące wkrótce, nastawiajcie się na lekki poród, bo pewnie taki będziemy miały... a jak się zdarzy jakiś dłuższy i bardziej męczący to miejcie świadomość, że i tak każdy się kiedyś kończy :).

    Kaska31 ja w 9 tc to się modliłam żeby dotrwać do terminu ze zdrowym bąbelkiem, do porodu masz jeszcze mase czasu, a drugi będzie już na pewno lżejszy. A Ty też po IVF?
    11dpt: HCG 102- rośnij duuużżża; 14dpt: betaHCG 560, 16dpt: 1450


  10. #1450
    Wiem tyle,ze nic nie wiem Avatar lolitka200
    Zarejestrowany
    12-2008
    Postów
    4 367

    Domyślnie Odp: ciężaróweczki po in vitro

    kotek - no ja wlasnie w IKEI zobaczylam te spiworki i sa dosc tanie... i takie miekkie ze az mi sie zachcialo kupic
    ja sie boje porodu ! ale tez mysle ze nie ja pierwsza i nie ostatnia. mam nadzieje ze sie uda z tym znieczuleniem zewnatrzoponowaym bo tu daja na zyczenie - i mam nadzieje ze moze bedzie do przejscia. nie wiem na ile te znieczulenia pomagaja. no chyba ze za pozno przyjade do szpitala - wtedy bedzie bez....
    Pierwsze ICSI - 10.09, Drugie ICSI - 02.10, Trzecie ICSI - 03.10, Czwarte ICSI - 10.10, Piate IMSI- 03.11 i nic
    Szoste IMSI - 10dpt: beta 60, 13dpt: 170, 15dpt: 307, 17dpt: 611, 29dpt: 6500 i nasz najukochanszy synus juz jest z nami


Zasady Postowania

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •