1 441. do 1 450. z 1664
Temat: ciężaróweczki po in vitro
-
7-02-2012, 18:21 #1441
Odp: ciężaróweczki po in vitro
lolitka200 u mnie te śpiworki zdają egzamin i mogę polecić. Jak używaliśmy kołder to albo się rozkrywali albo zakrywali na głowę. A teraz święty spokój, śpiochy i śpiwór i to wszystko. My mamy takie polarkowe i takie jak kołderka grubsze. Jak tam Twój smyk, ile już waży ?
-
7-02-2012, 19:24 #1442
Odp: ciężaróweczki po in vitro
kwiatek - moj smyk 2kg wlasnie przekroczyl:) wali i sie wierci jak to dziodziolki - fajnie jest. ciesze sie ciaza, i jednoczesnie nie moge sie doczekac - takie skrajne odczucia
-
7-02-2012, 19:48 #1443
-
7-02-2012, 21:53 #1444
-
8-02-2012, 09:50 #1445
Odp: ciężaróweczki po in vitro
hey:) wczoraj mialam wizyte i babelek ma 5,2mm kolejna wizyta za 2tyg. Jeszcze nie wiadomo czy sa dwa czy jeden. Narazie widac jednego ale ja cos tam widzialam jeszcze;]
a tak w ogole to mi wyskoczyla opryszczka i na ustach i miedzy nogami;/ napisalam do gina esa co o tym mysli.
ostro mi spadla odpornosc;/
kupilam sobie olej kokosowy musze go jesc plus imbir to moze sie wzmocnie
-
8-02-2012, 13:57 #1446
Odp: ciężaróweczki po in vitro
Dziewczyny tak piszecie o tych spiworkach,ze az mi sie przypomialo ze mam 2 takie
No i wyprobowalam od razu.Maluszek zasnal spokojnie i bylo mu cieplutko.Ale jak sie obudzil to ni ciula nie chcial w nim byc.Fika juz nogami,wiec pewnie mu przeszkadzal.
Lolitko ja swoj kupilam w Ikea i powiem ci,ze jest taki grubszy i cieplutki.Kosztowal jakos 200kr norweskich,wiec nie drogo.Wklejam zdjatko to sobie zobacz
IMAG0366.jpg Pozdrowienia dla internetowych cioteczek
-
8-02-2012, 14:59 #1447
-
8-02-2012, 15:29 #1448
Odp: ciężaróweczki po in vitro
Ja rodzilam z mezem bo u mnie zero znajomosci jezyka a ze znieczuleniem to jaja byly jak niewiem wywolali mi porod dali gaz ale sie kiepsko czulam po nim,potem morfina to juz byla kapletna klapa.wolalismy znieczulenie zewnatrz oponowe ale coz za jeszcze czas,potem ze zabraklo,a jeszcze pozniej ze zapozno juz jest.
-
8-02-2012, 17:20 #1449Zadomowiona(y)
- Zarejestrowany
- 04-2011
- Postów
- 189
Odp: ciężaróweczki po in vitro
Dziewczyny prośba... są wśród nas koleżanki co strasznie boją się porodu i nie ma co opisywać jakiś tragedii na sali porodowej... wiem co mówię rodziłam i nie był to lekki poród bo trwał 12h, ale wszystko jest do przeżycia. Naturalny poród jest bolesny, ale taka nasza natura, że rodzimy w bólach, a i tak każdy poród jest inny nawet u tej samej kobiety.
Kochane rodzące wkrótce, nastawiajcie się na lekki poród, bo pewnie taki będziemy miały... a jak się zdarzy jakiś dłuższy i bardziej męczący to miejcie świadomość, że i tak każdy się kiedyś kończy :).
Kaska31 ja w 9 tc to się modliłam żeby dotrwać do terminu ze zdrowym bąbelkiem, do porodu masz jeszcze mase czasu, a drugi będzie już na pewno lżejszy. A Ty też po IVF?
-
8-02-2012, 18:47 #1450
Odp: ciężaróweczki po in vitro
kotek - no ja wlasnie w IKEI zobaczylam te spiworki i sa dosc tanie... i takie miekkie ze az mi sie zachcialo kupic
ja sie boje porodu ! ale tez mysle ze nie ja pierwsza i nie ostatnia. mam nadzieje ze sie uda z tym znieczuleniem zewnatrzoponowaym bo tu daja na zyczenie - i mam nadzieje ze moze bedzie do przejscia. nie wiem na ile te znieczulenia pomagaja. no chyba ze za pozno przyjade do szpitala - wtedy bedzie bez....



248Podziękowań
LinkBack URL
About LinkBacks



Cytuj





27.03 testuje (13dpt) -IIkreski, 13.04 usg-jest serduszko
27.04-2usg,maluch rosnie i ma sie dobrze



Facebook

Nietypowy Problem/Objawy
Dzisiaj, 22:36 w Niemowlaki