7 101. do 7 110. z 17128
-
12-03-2010, 17:00 #7101
Odp: Cukrzyca ciążowa ...
megi boli jak diabli już od jakiegoś czasu^^ ale już niedługo i będzie po bólach wszelakich

Tak wracając jeszcze do tego tatusiowego... śmiać mi się chce, gdy zachwalają te 5 dni, że to jest okres w którym ojciec będzie mógł o ile dobrze pamiętam "sprawdzić się w roli opiekuna dziecka". 5 dni to conajwyżej frajda dla niego będzie, że pozna odrobinkę synka/córcię a później wróci do szarej rzeczywistości. Fakt... dobre i 5 dni, ale wg mnie powinni pomyśleć o przynajmniej 2 tygodniach zwłaszcza, że żony tatusiów nie rodzą kilka razy w roku a kilka razy w życiu. Przy czym te kilka to też wcale nie tak często
i w końcu ile facetów w firmie zostaje ojcami w tym samym czasie? :)
Emka obyś miała rację i oby Filipek się tam powstrzymał jeszcze trochę. Jakby udało się na święta, to zawsze chwilę dłużej z tatusiem by był, ku uciesze mojej jak i samego tatusia :D a i ja miałabym jeszcze trochę czasu dla siebie (wieszna egoistka!).
Pytanie do Pań, które urodziły: było już to poruszone wieeeele razy, w wieeelu miejscach ale ja nadal nie wiem co ze sobą zabrać do szpitala. Wiem, że dla maluszka brać nic nie muszę poza spirytusem do pępusia i ciuszkami na wyjście (a pieluszki?? są w wyprawce czy kupić z paczkę?).
Dla siebie koszulę do porodu i koszule na później do przebrnia ze 2 takie do karmienia. Co do majtek... kupiłam jedno opakowanie jednorazowych i 2szt. takich siateczkowych. Poza tym podkłady ginekologiczne i wezmę zwykłe bawełniane majty bo w takich najlepiej się czuję. Czy coś jeszcze? (Poza takimi oczywistymi rzeczami jak podomka czy kapcie lub kosmetyki
)
-
12-03-2010, 17:56 #7102
Odp: Cukrzyca ciążowa ...
co do pokarmu to ja absolutnie nie poddaje sie ;) sciagam 100 dzis na luzaku ;) no ale wieczor sie zbliza wiec pewnie coraz trudniej mi bedzie do 100 dobic ;/ a w nocy to juz wogole :(
ja dla bobasa wzielam pieluchy newborn i chusteczki nawizajace i tyle :) starczylo :) i to nawet na 10 dni ;)
a jesli chodzi o krocze to mnie bolalo :) od 32 tygodnia chyba :)
-
12-03-2010, 18:08 #7103
Odp: Cukrzyca ciążowa ...
Megi już przez moment pomyślałam że może jesteś na porodówce
.....
No Twoja dzidzia ładnie urosła...podobno pod koniec dzieciaczki przybierają najbardziej
i mogą jak dobrze pamiętam około 250 g na tydzień.
Moja wg wtorkowego usg miała 2900 a w niedziele po urodz.2510g więc z tym usg to różnie bywa.
Ze szpitala jak wychodziliśmy to ważyła 2230g a dziś już 2600
Co do cukrów to podobno pod koniec się normują więc możesz szaleć

agga polecam majtki siateczkowe
i tantum rosa do podmywania-przynosi ulgę dla krocza ale kosztuje ok.35 zeta ale wystarcza na długo
pieluchy kupiłam bo u nas zawijali w tetrze a potem mogłam już sama uczyć się przebierać więc jak mogłam zakładałam pampersa.....wystarczy pare pieluch
-skarpetki miej ubrane do porodu- bo nigdy nie wiadomo ile poleżysz na lózku
-woda min najlepiej w małych butelkach z dziubkiem
-klapki pod prysznic
-dokumenty
-czekolade-u nas pozwalali jeść żeby mieć siłę bo normalnego jedzenia to nie wolno było--
sama w bólach szamałam kinder czekoladki bo aż mi słabo z głodu było
-
12-03-2010, 18:17 #7104
-
12-03-2010, 18:21 #7105
-
12-03-2010, 18:23 #7106
Odp: Cukrzyca ciążowa ...
ja to ani pic nie moglam :(
jesc nie jadlam bo nawet mi nie w glowie bylo. nawet nie wiedzialam ze cos takiego jak czekolada istnieje..
nie zapomne nigdy tego bolu :| ;( a jutro juz 3 tygodnie :D
ja to jak juz mialam 10 cm to bez kapci chodzilam tylko w samych skarpetach - tez nie widzialam z bolu ze cos takiego jak kapcie istnieje ;)
mi na usg wyszlo ze bedzie 4 kilo i bylo ;) jak sie przebudzi - bo znowu zasnela - to zwaze ja :D
no MEGI juz niedlugo ;)
-
12-03-2010, 18:33 #7107
-
12-03-2010, 18:41 #7108
-
12-03-2010, 18:44 #7109
-
12-03-2010, 20:22 #7110
Odp: Cukrzyca ciążowa ...
Agga86 - ja się niestety na ktg nie znam - przynajmniej na razie, ale myslę, że gdyby cos było bardzo nie tak to by Cię nie wypuścili. A pytanie o urlop - wcale nie głupie - tez się nad tym zastanawiałam i to niestety jest 5 dni roboczych + sobota i niedziela
Kinia83 - narobiłaś mi ochoty na chałkę - uwielbiam, ale się boję - niestety
Aasica - o czekoladzie pierwszy raz słyszę - ale sobie zapamietam i zabiorę - nigdy nie zaszkodzi mieć przy sobie
Megi - to już lada dzień - jakoś mi umknęło wczesniej, ze to już
a u mnie dzis cukry ładne - rano niziutko 60, po śniadaniu 107 a po obiedzie 73 - ale bardzo dziś się oszczędzałam - do kolacji pozwoliłam sobie na mandarynkę - zobaczymy jaki będzie efekt
dobrej nocy



867Podziękowań
LinkBack URL
About LinkBacks




Cytuj











Facebook

„Alcatraz”
Dzisiaj, 15:21 w Forum ogólne