7 301. do 7 310. z 17742
-
23-03-2010, 10:15 #7301
-
23-03-2010, 10:47 #7302
Odp: Cukrzyca ciążowa ...
Andzia daaaaj trochę słońca :) U mnie znowu szaro, buro i nieładnie... szczęście, że chociaż deszcz nie pada.
Humor nadal wisielczy ale już bez napadów płaczu
dlatego też pójdę "Chłopów" pomęczyć dalej bo kurcze Filip chyba usłyszał co mówiłam - że chcę przeczytać zanim się urodzi - i dlatego się nie pcha specjalnie
Ale umarłabym ze śmiechu chyba, gdyby się zaczął pchać w dniu, kiedy skończę czytać
- końcówka 3go tomu więc już niedługo się przekonam.
Miłego dnia życzę słodkim mamusiom!
Tak jeszcze mi się przypomniało... klopsiki w sosie koperkowym! Mąka nie podnosi u mnie cukru a przynajmniej nie, jeśli jest w niewielkich ilościach, tak samo jak makaron razowy, z którym te klopsiki można zjeść więc może którejś z Was się przepis spodoba? :)
0,5kg mielonego mieszanego (takie z szynką daje super klopsiki!)
1 jajko
3 łyżki bułki tartej
1 łyżka masła
1 cebula
szczypta gałki muszkatałowej
sól, pieprz (ew coś od siebie do smaku ;)
na sos:
2-3pęczki koperku
0,5szklanki śmietany 12%
2 łyżki mąki
kostka rosołowa
sól, pieprz, odrobina magi (może być bez)
Cebulkę drobno kroimy, szklimy na masełku (dobrze jest posolić i popieprzyć to fajniejsza wychodzi). Zrobioną cebulkę wrzucamy do mięsa, dodajemy do niego jajko, bułkę tartą, przyprawy i formujemy niewielkie kulki.
W międzyczasie rozpuszczamy kostkę rosołową (ja dałam dwie kostki na 3 kubki wody ale wyszło słone) w ok. 2 kubkach wody. Jak będzie się ta kostka z wodą gotowała, wrzucamy pulpeciki, gotujemy ok. 15min (ja gotowałam jakieś 5-6min od wypłynięcia) po czym wyjmujemy na talerz. Do wywaru z pulpecików wsypujemy umyty i posiekany dosyć grubo koperek i gotujemy 5min.
W tym czasie śmietanę łączymy z 2 łyżkami mąki i mieszamy na gładką masę. Masę tę łączymy z wywarem koperkowym (aby się nie zważyło można dolać kila łyżek tego wywaru do kubka najpierw aby ogrzać śmietanę i dopiero potem wlewać do garnka z wywarem). Sos gotujemy jeszcze około 5 minut po czym wrzucamy klopsiki, przyprawiamy wedle uznania i voila, gotowe :P
Jeśli ktoś nie lubi śmietany tak jak ja, to niech się nie obawia, nie czuć jej zbyt mocno w sosie - przynajmniej wg mnie
Smacznego mamusiom życzę jeśli któraś się zdecyduje na wynalazek^^
EDit: Jeśli jest za mało koperkowego smaku to polecam dosypać dodatkowo koperku suszonego. U nie idzie tonami bo dodaję go do wszystkiego prawie ;p a w tym sosie fajnie się sprawdza bo ma intensywniejszy smak od takiego świeżego (nie mam pojęcia dlaczego :P)
-
23-03-2010, 11:35 #7303
Odp: Cukrzyca ciążowa ...
agga86 oj kusisz dziewczyno kusisz.....
pewnie się w koncu skusze i bede potem trząść nogami
muszę tylko wyszukac czegos na podmiane makaronu, bo ten u mnie nie przejdzie :)
Andzia_S ihihihihi moze i dobrze ze eksperymentuje - ale robie to tylko na podwieczorek bo tego wyniku nie wpisuje do zeszytu upsss.... :) ewentualnie potem wykorzystuje jako posilek :) ale wy pewnie tez tak robicie co?
co do otrąb to polecam firmy Sante - mają małą ilość węglowodanów, z innych firm miały dużo więcej niestety :) i sama z siebie sie uśmiałam jak w końcu sprawdziłam ile ich mają otręby owsiane....
nic dziwnego że po takich cukier mialam na granicy normy :):):)
ajjj dziewczynki drogie - taka sliczna pogoda ze az by sie chciało z maluchem juz na spacer wyjść - teraz jak jeżdżę kolo domu to tylko obserwuje gdzie by tu na spacer się udać no i nie ukrywam ze liczę na to ze mała nie bedzie marudziła co do jedzenia bo miejsc do których można dążyć jest sporo na szczecie jak na Wrocław, ale nie tak na 5 min spaceru :)
a co do ruchu i poziomu cukru - wiadomo ze przy cukrzycy ruch jest wskazany ale takie głupie pytanie mam... czy chodzi o ruch dokładnie w godzinie po jedzeniu żeby zmniejszyć pomiar ? bo ja mam wrażenie ze jak zaczynam coś po jedzeniu intensywnie robić to od razu moje wyniki są wyższe
moze to zwiazane z krążeniem....? że szybciej do krwi sie wszystko dostaje.... hmmm ktos to potrafi wyjasnic???
-
23-03-2010, 15:57 #7304
Odp: Cukrzyca ciążowa ...
Majak super. że Ci smakują i cukry są super!
Kuroslaw podsaj dla Gabrysia kropelki na kolki, to co opisujesz to są typowe kolki, mój miał identycznie, robił się bordowy i robił mi akrobacje!
Megi wielkie gratulacje!!!
Assica teraz warzywa są pędzone chemią , dflatego ja bym sobie je odpusiłam. A pomidory i wszystko wq puszkach to jest bardzo duży alergen. Jeżeli dziewczyny chcecie coś wiedzieć więcej to wejdźie sobie na stronę bobvita tam można wysłać e-mailz zapytanie i napewno odeślą odpowiedź bo wysyłałam.
Emka jak robisz mleko modyfikowane to jaką dajesz wodę? Z kranu? Niegazowaną? Przez filtr?
|Zmykam bo mój malutki śpi już 3 godzinki to zaraz będzie krzyk. A po za tym muszę sprzątać wszystko od nowa. Rura strzeliła i cała łazienka jest rozkuta a w dugiej sufit zdjęty - masakra!!!
Kuroslaw jakie wyszły wyniki maleństwa?
-
23-03-2010, 16:04 #7305
Odp: Cukrzyca ciążowa ...
Dobra, Kobietki to ja podziękuję za współpracę i udam sie zamiast na porodówkę, to oddział dalej - na psychiatrię!
Rano chlebek razowy, pomidory, ogórki, kiełbasa, 3 ciastka w czekoladzie i karmelu, 3 banany w odstępach około 2 godzinnych. Zgłodniałam... myślę sobie zmierzę cukier przed jedzeniem bo pewnie po takich rewelacjach to będzie wielgachny, mierzę i co???
Wynik najniższy w mojej historii mierzenia cukrów - 64!!! Skąd?? Jak?? Albo cukry sobie ze mnie jaja robią, albo glukometr albo chleb i banany przez noc się zmodyfikowały i odcukrzyły!
Po tym pomiarze do reszty zdurniałam
-
23-03-2010, 16:29 #7306
Odp: Cukrzyca ciążowa ...
daje Żywca przegotowanego :) i poki nie mam podgrzewacza to grzeje pod kranem - tylko srednio to sie nagrzewa :/
dziewczyny polecam smoczki aventu ! rewelacja ! Polka o 12 dostala rozowy smoczus od mamy i do teraz go ssie :) spi tez ladnie po spacerku :)
dzis zapisalsmy sie do pediatry na szczesliwicka.. na 30stego termin dopiero :/ :)
kiedy swiadomie dzidzia sie mi usmiechnie ? :((
-
23-03-2010, 20:07 #7307Początkująca(y)
- Zarejestrowany
- 03-2010
- Postów
- 27
Odp: Cukrzyca ciążowa ...
No widzę, że u Ciebie te cukry takie szurnięte jak u mnie. Ja wczoraj zjadłam pół czekolady - tak wiem...... - i po godzinie miałam 89.
Dzisiaj rano na śniadanko kromeczka wasy z delikatną wędlinką i po 1 h - 140, po 2 h - 130 (????). Przez cały dzień nie miałam dobrego humorku i jakieś dziwne myśli. Na obiad zjadłam 0,35 kg + surówka z buraczków bez ziemniaków (bardzo dużo, aż do tej pory czuję się strasznie najedzona) i po 1 h - 118, a po 2 h 108. Nie jesteśmy noramalne, ale to już końcóweczka, więc damy radę. 
-
23-03-2010, 20:12 #7308Początkująca(y)
- Zarejestrowany
- 03-2010
- Postów
- 27
-
23-03-2010, 20:24 #7309
-
23-03-2010, 20:34 #7310



924Podziękowań
LinkBack URL
About LinkBacks




Cytuj








Facebook

Nietypowy Problem/Objawy
Dzisiaj, 22:36 w Niemowlaki