4 141. do 4 150. z 8844
-
8-02-2012, 15:57 #4141
Odp: Mamusie jako ciężarówki po raz drugi :)
OOO Ullanna jak fajnie, ze zagladnelas.
bardzo wspolczuje tych boli wzrostowych - oboje z bratem je mielismy, ale pewnie nie tak intensywne jak Twoi bracia. Do dzisiaj jednak pamietam te bole w nogach. Oby u Was obylo sie bez zastrzykow i Lili nie cierpiala.
Co do herbaty, to ja nie przepadalam, a w ciazy polubilam mocna turecka herbate - parzy sie ja w specjalnym czajniku o 2 poziomach - jeden na wode, a drugi na mocna esencje. Nie pije jej mocnej, ale lubie ten cierpki posmaczek. Pewnie by Ci tez smakowala.
Ja kaftaniki mialam az dwa
Praktycznie ich nie uzywalam, no moze kilka razy, ale dla mnie najlepsze sa body. Kaftanik mam jakis w komplecie ze spioszkami, ktoe sa odpinane w kroku. Pod niego i tak ubiote cieniutkie body, na to kaftanik ( taki na zatrzaski) i na to spioszki...a jak bedzie cieplo to i tak dziecko latem bedzie w samym body.
Pisalyscie o ciuszkach z Lidla, ja tez mam ich duzo i wszystkie swietnie mi sie trzymaja. Nic nie zlazi, nie odkleja sie, nie blaknie, bawelna fajna i wlasnie taka miesista. Jak bylam w Pl to kupilam 3pak body z dlugim rekawem. Mam tez sporo pizamek dla Melisy, koszulek i ostatnio kupilam bezrekawnik z oszulka w komplecie, ale jest na przyszly rok, wiec nie wiem jak sie bedzie sprawowal.
-
8-02-2012, 16:00 #4142Fan(ka)
- Zarejestrowany
- 03-2011
- Postów
- 4 040
Odp: Mamusie jako ciężarówki po raz drugi :)
No polowa rzeczy z tej listy niepotrzebna.
Ja jedynie podpaski Always wiejsze i cienkie do szpitala biore;Bella to niewypal,pi 5min wata sie zbija w jedna calosc masakra.
Spirytusu nie uzywalam,na teraz juz mam taki psikacz do pepka i kropelki do oczu bo dlugo np patrykowi lzawily i ropialy wiec sie przydaly.
Ja na lato ubranka bede kupowac jak poznam plec;teraz biore z pl tylko 56 i takie bede kupowac w ie.Ostatnio edytowane przez Ollena : 8-02-2012 - 16:09
-
8-02-2012, 16:09 #4143
Odp: Mamusie jako ciężarówki po raz drugi :)
Ullana, fajnie że jesteś - "polowałam na Ciebie" ;) napisałam Ci coś na pw
Strasznie współczuję tych bóli wzrostowych, ja bym pewnie nie wiedziała co się dzieje, bo kompletnie nic o nich nie wiem....
Pajkaa, u mnie to było tak:
byłam na L-4 od 27 grudnia 2010 do lipca 2011, potem miałam 4 m-ce zasiłku rehabilitacyjnego przyznane, ale to się liczy jak L-4 w zasadzie. Potem byłam u lekarza medycyny pracy po dokumenty, że mogę być dopuszczona do pracy po dłuższym zwolnieniu (byłam już wtedy w ciąży, ale to było w okolicach kiedy miałam dostać @. Dokument dostałam i wróciłam do pracy jakby nigdy nic. Po tygodniu poszłam na L-4 i wzięłam zaświadczenie od lekarza, z jakiego powodu jest zwolnienie. Jeśli powód zwolnienia jest inny niż poprzednie zwolnienie, a poprzednie miałam na kostkę, to liczy się to jako NOWY OKRES ZASIŁKOWY i 182 dni (w ciąży 270 dni) liczą się OD NOWA.
Ollena - ja używałam kaftaników jako bluzy hehe
teraz mam sporo ślicznych bluzeczek... ale bluzeczki średnie dla takich maluszków, bo nerki zawiewa... :/
-
8-02-2012, 16:36 #4144
Odp: Mamusie jako ciężarówki po raz drugi :)
Rysica bo ja mialam tak
zwolnienie lekarskie od stycznia 2010 do sierpnia 2010 potem mialam macierzyński, potem urlop i wychowawczy... i teraz jak dostane zdolność di pracy i w dniu powrotu zlożę L4 to bedzie sie liczyło nowe 182 dni jak myslisz??
-
8-02-2012, 16:43 #4145
Odp: Mamusie jako ciężarówki po raz drugi :)
Pajkaa, ja nie wiem, czy w ogóle trzeba mieć orzeczoną zdolność do pracy po macierzyńskim, myślę, że normalnie składasz podanie, że wracasz do pracy, i wracasz na jeden dzień i idziesz na L-4! No ale najlepiej do ZUSu zadzwoń i zapytaj :)
ale 270 dni będzie się od nowa liczyło, to fakt
-
8-02-2012, 16:46 #4146
Odp: Mamusie jako ciężarówki po raz drugi :)
Ullana witaj oj współczuje córci oby leki wystarczyły
Jam fajna lista myślę że jest to taka kompletna.... pewnie że nie każdy musi mieć wszystko ja też nie używałam sterylizatora niani kaftaniki to są dobre do szpitala natomiast ja w domu to używałam body bez wielu rzeczy można się obyć ale to to chyba bardziej zależy od zasobności portfela przyszłych rodziców.....
IiM no to fajnie że wygrzebałaś ciuszki
my byłyśmy chwile na polku się przewietrzyć mróz jak nie wiem jak ja nienawidzę zimy.... piszecie tak o ubrankach ja niestety sporo rzeczy będę musiała kupić bo rzeczy dla wiki to dostałam od ciotki prawie cała wyprawkę i niestety już dużo rzeczy nie będzie się nadawało po za tym u mnie różnica to 5 lat miedzy dzieciakami wiec czas też robi swoje do tego wózek muszę kupić bo m załtwił wóżek wiki zapakował go wilgotnego i zapleśniał normalnie łóżeczko też musimy kupić bo Wiki złamała swoje .... ale póki co o tym nie myślę mam jeszcze mnóstwo czasu na to!!!!
-
8-02-2012, 16:50 #4147
-
8-02-2012, 17:48 #4148Fan(ka)
- Zarejestrowany
- 03-2011
- Postów
- 4 040
Odp: Mamusie jako ciężarówki po raz drugi :)
Rysica ja tez szybko bluzeczki uzywalam na wyjscia i nerek nie zawiewa bo przeciez body sie zaklada pod spod.
A teraz lato bedzie wiec nie bedzie niczym zawiewalo:)
Mnie dopadla jakas rwa kulszowa chodzic nie moge...
-
8-02-2012, 18:37 #4149
Odp: Mamusie jako ciężarówki po raz drugi :)
ciągnie mnie w pachwinach muszę się iść położyć chyba po za tym ma schiza muszę chyba wyłączyć kompa bo mnie nerwy zżerają i czytam głupoty chciałabym zasnąć dziś i obudzić się za dwa tygodnie.....
ollena współczuje ja mam oby szybko przeszło ja mam dyskopatie kręgosłupa i myślałam że umrę jak mi dysk wypadła a rwa kulszowa podobno jeszcze bardziej boli.....biedulko.....
idę do jutra miłego wieczorku
-
8-02-2012, 18:48 #4150Fan(ka)
- Zarejestrowany
- 07-2011
- Skąd
- Wielkopolska
- Postów
- 1 741
Odp: Mamusie jako ciężarówki po raz drugi :)
Pajkaa - ja nie musiałam składać podania, że wracam po macierzyńskim do pracy, ustaliłam z szefostwem kiedy i tyle. Ale zdolność chyba miałam orzekaną...nie pamiętam już.
IiM - tak, dostaję antybiotyk dożylnie.
Co do listy - to na pewno nie będę używać kaftaników, sterylizatora i podgrzewacza. Co do podpasek - to po always po porodzie z PIotrkiem dostałam koszmarnego uczulenia..więc teraz na początek bedą pewnie bella.
Ullana - fajnie że się odezwałaś. Mój Piotrek też miał bóle wzrostowe nóg, zwłaszcza w nocy, ale szybko na szczęście ustąpiły.
Wiecie..brzuch jakoś mi urósł i jest teraz jakby wyżej...i zgagę ma okrutną...koszmarną po prostu...nawet po wypiciu wody.



1386Podziękowań
LinkBack URL
About LinkBacks





Cytuj




/09/13/2012.png)
/09/11/2012.png)






Facebook

Nietypowy Problem/Objawy
Dzisiaj, 22:36 w Niemowlaki