Strona 8 z 468 PierwszyPierwszy ... 3 7 8 9 13 18 28 ... OstatniOstatni
71. do 80. z 4677
Drzewko podziękowań142Podziękowań

Temat: Objawy bardzo wczesnej ciąży

  1. #71
    persona non grata Avatar marianeczka
    Zarejestrowany
    11-2004
    Postów
    3 569

    Domyślnie Odp: Początek ciąży i dolegliwości

    czesc
    ja na poczatku ciazy mialam dokladnie to samo. te bole okresla sie wlasnie jako "ciagnace". mnie pomogla diprophilina - zapytajcie lekarza czy wam nie przepisze, to bardzo delikatny srodek o dzialaniu rozkurczowym, mozna go zjadac w ciazy.
    trzymajcie sie


  2. #72
    Mama Kwietniowa 2006 Avatar Irlandia
    Zarejestrowany
    10-2005
    Skąd
    Aleksandrów Łódzki
    Postów
    2 481
    Wpisów do bloga
    9

    Domyślnie Odp: Początek ciąży i dolegliwości

    Maraineczka "delikatnym" to bym go nie nazwała... Bo może obniżać ciśnienie i tak już zwylke niskie w ciąży. Lekarze raczej polecają No-spę, ale też byłabym ostrożna. Lepiej unikać leków na początku ciąży szczególnie. Wiem, że to boli, ale minie a lepiej nie połknac... Szczególnie bez konsultacji... A tak wogóle to ja biorę lek podobny do diprophylliny i dostałam go w szpitalu pod kontrolą. A i tak zdażałay mi sie ciśnienia rzędu 80/50 i chodziłąm jak pijana... Dobrali mi odpowiednią dawkę i dopiero mogłam go brać w domu. Mimo mojego wykształcenia nie biorę leków sama i nawet podwójnie się boję, bo chyba za dużo o nich wiem...

  3. #73
    Początkująca(y)
    Zarejestrowany
    12-2005
    Postów
    6

    Domyślnie Odp: Początek ciąży i dolegliwości

    Mi lekarka zabroniła brania jakichkolwiek leków. Nawet jak boli. Powiedziałam jej, że na początku ciąży wzięłam jedną no-spę, bo już wytrzymać nie mogłam, to pokiwała głową. Tak więc nawet witamin nie biorę :)

  4. #74
    Entuzjast(k)a
    Zarejestrowany
    11-2005
    Postów
    403

    Domyślnie Odp: Początek ciąży i dolegliwości

    Co do leków przeciwbólowych to do tej pory jeszcze ani jednej tabletki nie wziełam choc był tyakie monety ze nie mogłam wytrzymac, brałam leki dopochwowo poniewaz mam niewielką nadrzerke:( i przez to prawdopodobnie były wywołane u mnie skurcze macicy ale juz jest wszystko ok 18 stycznia na wizyte juz sie nie moge doczekac jak usłusze jakiej płeci jest to malleństwo!!!!

  5. #75
    Początkująca(y)
    Zarejestrowany
    12-2005
    Postów
    6

    Domyślnie Odp: Początek ciąży i dolegliwości

    Uuu... Ja też mam niewielką nadżerkę. Kurczę, nawet nie pomyślałam, że to ona może powodować skurcze. Dziewczyny, czy nadżerka może zagrażać ciąży w jakiś sposób? Brrr... Aż mnie ciary przeszły :P

  6. #76
    mama Zuzu Avatar silunia
    Zarejestrowany
    09-2005
    Skąd
    Ambilly
    Postów
    2 850

    Domyślnie Odp: Początek ciąży i dolegliwości

    a no może , moze ,
    Majeranka , serduszko zapraszam do watku przyszle mamy na watek sierpniowy , choc twoja dzidzia to pewnie bedzie juz we wrzesniu
    mimo to zapraszam do nas , jest nas tam wiecej !!!!






  7. #77
    Początkująca(y)
    Zarejestrowany
    12-2005
    Postów
    6

    Domyślnie Odp: Początek ciąży i dolegliwości

    Cytat Napisał silunia
    a no może , moze ,
    Silunia, ale powodować skurcze, czy zagrażać ciąży? A może jedno i drugie?
    No i jezcze jedno... Teraz coś mnie zaczęło kłuć od jakichś dwóch dni w macicy. Tak na środku. Od czasu do czasu tak jakby mi ktoś szpilkę wbijał. Po bokach to normalne, ale na środku? Piszcie, bo już znowu świruję!

  8. #78
    Wrześniowe mamy'07
    Zarejestrowany
    03-2005
    Skąd
    Dolny Śląsk
    Postów
    1 943

    Domyślnie Odp: Początek ciąży i dolegliwości

    Na początku ciąży dolegliwości bólowe są normalne, ale żadnych nie można lekceważyć. Przy najbliższej wizycie radzę opowiedzieć lekarzowi o każdym bólu czy dyskomforcie w obrębie brzucha. Najwyżej Cię uspokoi albo zaleci, jak postępować.
    Pamiętam, że w pierwszych tygodniach ciąży (zanim jeszcze ujrzałam dwie kreseczki na teście) pobolewał mnie brzuch, a to w dole, a to gdzieś kłuło po bokach. Ale najgorzej bolały mnie piersi, do tego stopnia, że nie mogłam nosić stanika ani obcisłej bluzki, bo po prostu wyłam z bólu. Czasem tak miałam przed miesiączką (choć nigdy tak mocno), więc spodziewałam się jej lada dzień. Po dwóch tygodniach oczekiwania na miesiaczke zrobiłam test no i wyszły dwie kreski. Kiedy lekarz potwierdził ciążę byłam w piątym tygodniu. I od tego momentu jak na zawołanie pojawiły się chyba wszelkie możliwe dolegliwości pierwszego trymestru - wymioty i nudności przez bitę 24 h na dobę, zmęczenie i senność, byłam rozdrażniona (w pracy zaczęłam krzyczeć na klientów ;D, a potem przepraszałam, nie wiedziałam, co się ze mną dzieje), płaczliwa i nadwrażliwa. Polała mnie kość łonowa (praktycznie przez całą ciążę, czasami trudno mi było wstać z krzesła albo zrobić krok, bo tak bolało) , a po jakimś czasie zaczął się okropny ból pod lewym żebrem - to rosnąca ciążą uciskała na organy wewnętrzne. Oprócz tych dwóch ostatnich dolegliwości, wszystkie inne zniknęły na początku drugiego trymestru. Całą ciążę coś mnie bolało, gdzieś uciskało, to znowu czułam się ciężka i niezdarna, szybko się męczyłam. Ale ogólnie dało się wytrzymać, a dziś tęsknię do tamtych fascynujących miesięcy, kiedy pod sercem nosiłam Kubusia.

  9. #79
    Zadomowiona(y)
    Zarejestrowany
    12-2005
    Postów
    121

    Domyślnie Odp: Początek ciąży i dolegliwości

    a ja sie czuje dosc dobrze wyniki mam oki tylko ciut mało cialek czerwonych ale strasznie urósl mi brzuch a to dopoero 1 miesiąć :D >:( ::) ::) ::) ::) ::) co bedzie potem ,no i nadal mam kaszel ::) ::) ::) a najgorsze ze boli mnie kolano bo miałam kiedys operowane mam strzaskany staw i zle złozone kosci wiec kazdy dodatkowy kg powoduje niesamowity ból i to mnie pognębia :( a teraz zaraz jade kupic wisiorek z matka boska z dzieciatkiem bo moze nie jestem super poboizna ale cos w ciazy dostaje schize i wole jakos sie zabezpieczyc mam nadzieje ze dorwe jakiegos ksiedza co mi dzis poswieci

  10. #80
    Początkująca(y)
    Zarejestrowany
    12-2005
    Postów
    6

    Domyślnie Odp: Początek ciąży i dolegliwości

    Jak ja Wam zazdroszczę, że czujecie się dobrze. Mnie dopadły mdłości i wymioty. Codziennie rano o 6-7 godz. muszę się zwlec z łóżka, zwymiotować i dopiero się coś poprawi, choć mdli mnie do wieczora. Mam iść na badania, ale jak? W ogóle z domu nie wychodzę, bo czuję się jak bomba, która może zaraz eksplodować na ulicy :) Ledwo coś tam zjeść mogę. Wygląda na to, że na to badanie w końcu pójdę z woreczkiem ;D Oby to już się skończyło, bo tęsknię za moim apetytem i zachciankami, którym mąż ulega ;D

Strona 8 z 468 PierwszyPierwszy ... 3 7 8 9 13 18 28 ... OstatniOstatni

Tagi tego tematu

Zasady Postowania

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •