11. do 16. z 16
Temat: Opryszczka w ciązy
-
30-01-2012, 10:04 #11
Odp: Opryszczka w ciązy
sohho, ja też miałam opryszczę wargową w ciąży, po raz pierwszy w życiu własnie w ciąży mi wyskoczyła. Był to II trym więc bezpieczny dla dziecka. Ale pod koniec II pomimo, że zeszła z ust podczas pieszczot jakoś mąż mnie zaraził na dole. Schizowałam tak jak Ty, zwłaszcza, że wiedziałam czym grozi opryszczka dla dziecka. Na szczęście mam super lekarza, który mnie uspokoił i powiedział, że z widocznymi zmianami robia cc, a ja na szczęście miałam robione ze względu na położenie pośladkowe. Po ciąży opryszczka wyskakiwała mi na dole chyba z 8 razy jeszcze, bardzo się męczyłam. Nie życzę nikomu tego syfa. Ale Ty się nie martw, na pewno wszystko będzie dobrze, idź do lekarza i powiedz mu o swoich obawach.
-
30-01-2012, 20:24 #12Wdrożona(y)
- Zarejestrowany
- 01-2012
- Skąd
- Zamość
- Postów
- 59
Odp: Opryszczka w ciązy
A mi się taka obawa wydaje całkiem uzasadniona. Myślę, że każda kobieta słyszała, ze opryszczka jest niebezpieczna w czasie ciąży. Nie uważam więc, że to niepotrzebne schizy...Choć oczywiście prawdą jest również, że opryszczka na ustach nie stanowi zagrożenia dla dziecka, a w ciąży zdarza się częściej niż zwykle...niestety :/. A co do przeszukiwania internetu i wyszukiwania sobie problemów to akurat rozumiem Cię bo człowiek chce dobrze, chce się uspokoić, a wychodzi inaczej... Pamiętaj tylko, że artykuły w internecie nie są pisane przez lekarzy. Trzeba patrzeć na nie przez palce bo nie przez palce...
-
2-02-2012, 01:07 #13Początkująca(y)
- Zarejestrowany
- 09-2011
- Postów
- 42
Odp: Opryszczka w ciązy
Miałam w ciąży opryszczkę 3 razy, po razie na każdy trymestr. Dziecko urodziło się zdrowe, miała dodatkowe badanie słuchu i tyle. Słysza, gada i rozwija się normalnie. Nie denerwuj się tylko odpoczywaj, stres tylko pogłębia takie problemy (osłabia organizm).

-
8-02-2012, 09:44 #14
Odp: Opryszczka w ciązy
dziewczyny jak pech to pech. Jednak ciąża tak mi obniża odpornosc, ze hej...
w pt w 10dpt potwirdzilam bete, ze przyrasta i tego dnia wyskoczyla mi opryszczka na ustach, ktora jeszcze mam i tego samego dnia bylam u kosmetyczki na przedluzaniu rzes i wyskoczyl mi jeczmien i cale bialko mialam przerwione od kleju;/, a wczoraj wieczorem zauwazylam, ze mam miedzy nogami opryszczke;/ Q*** dzis patrze i mam tego moze z 8szt;/ i swedzi... na gornej wardze jest HSV1 a na dole HSV2. Jak pech to pech . Napisalam esa do gina zobaczymy co mi powie;/ Mialyscei tez tak?
-
8-02-2012, 23:56 #15
-
26-04-2012, 01:31 #16Początkująca(y)
- Zarejestrowany
- 04-2012
- Postów
- 1
Odp: Opryszczka w ciązy
witam,moze znajdzie sie ktos kto ma lub mial taki sam problem co ja i sobie z tym poradzil.tak wiec niestety mam opryszczke narzadow plciowych.pierwszy raz uaktywnil mi sie wirus 4 miesiace przed zajsciem w ciaze.ze wzgledu na wstyd i niewiedze nie zglosilam sie do lekarza.kiedy zaszlam w ciaze wirus po 10tyg.na nowo wyskoczyl.wpadlam na pomysl aby uzyc zwyklej masci ktorej sie stosuje na usta przy opryszce i o dziwo pomoglo...bedac u poloznej aby zalozyc karte ciazy powiedzialam jej o tej mojej przypadlosci.bedac w 7miesiacu ciazy rowniez wirus zaatakowal i tak samo zastosowalam masc na usta.teraz juz wiem ze powinnam zglosic sie do lekarza wtedy ale balam sie ze dostane tabletki anty wirusy ktore moglyby zaszkodzic dziecku.wiem ze to nie bylo odpowiedzialne z mojej strony.teraz jestem w 37tyg,ciazy i od dluzszego czasu odczuwam szczypanie a zarazem bol jednej mojej wargi sromowej,niestety nie ma zadnego pecherzyka.zglaszalam to poloznej i lekarzowi i nic.nawet nik tego nie chcial zobaczyc wizualnie.zaczelam sie interesowac w okol tego tematu i to co przeczytalam to mnie przerazilo.chce nadmienic ze mieszkam w uk.zwrocilam sie do lekarza na nowo w obawie o zdrowie mojego malenstwa.lekarz mnie pocieszyl i powiedzial ze nie ma wskazan do cesarki.to pytam sie jak to jest.na polskich stronach jak i forach polskich lekarzy wyczytalam takie wskazania a tutaj w uk nie.tydzien temu jedna lekarka zlitowala sie nademna i powiedziala ze ok,bede miala to cc a w dniu dzisiejszym jak pojechalam do szpitala na ustalenie terminu jakich cholerny murzyn z bialymi zabkami,przedstawiajacy sie jako lekarz z usmiechem mi powiedzial ze nie ma wskazan i mam urodzic normalnie.nie patrzac na mnie ze zaplakana,roztrzesiona w strachu o zycie i zdrowie dziecka z usmiechem mi powiedzial sorry.mam gdzies te jego sorry...prosze moze ktos wie jak mam to zrobic aby moje dziecko przyszlo na swiat zdrowe???blagam pomozcie mi bo ja juz psychicznie wysiadam a czasu nie mam zawiele.do terminu zostalo mi 20dni.podam moje gg23904399...prosze o pomoc...



2Podziękowań
LinkBack URL
About LinkBacks




Cytuj





Facebook

Nietypowy Problem/Objawy
Wczoraj, 22:36 w Niemowlaki