1 061. do 1 065. z 1065
-
Wczoraj, 08:19 #1061
Odp: Pierworódki - czyli pierwsza ciąża, wątpliwości, obawy i inne pytania
Net-ka mamy syrop Ketotifen, ale kurczę dzisiaj w nocy Szymek wzdęcia miał od niego, a teraz już drugi raz kupkę zrobił. Trochę się martwię. Ja poprawy nie widzę. Wczoraj wyszliśmy na 10 min na dwór, co ja się miałam z dzieckiem
Spocił się chyba (mimo, że w samych bodach był) i skóra z czerwonej na rączkach zrobiłam się jednym wielkim ogniskiem, czerwone jak krew i opuchnięte. Sama w domu nie wiedziałam co zacząć robić...Biorę do łazienki, to D. mi zamknął dopływ wody w wannie, a dziecko co odłożę to rzuca się z płaczu. Na rękach sięgnęłam z nim po mąkę ziemniaczaną i namoczyłam pieluchę wodą. To okłady robiłam, gołego nosiłam a potem posypałam mąką i zasnął
Niosłam na rękach do domu, a w drugiej wózek pchałam i budkę połamałam jak po schodku wciągałam wózek
Widać dzisiaj, że nóżki ciut mniej suche.
Ale teraz się martwię, bo muszę iść do urzędu zaraz i maluszek musi jechać ze mną
Stres mam, że znowu od gorąca wpadnie w szał.
A ja z D. też pokłócona dzisiaj od 5. rano. Bo oczywiście za nic ma wstawanie na zmianę, jeszcze mnie wygania do pracy, a on zostanie z bobasem, już poszłam, leń jeden;] potrzaskał drzwiami, obraził się i wyszedł. Też przemilczę jego gówniarstwo
-
Wczoraj, 11:42 #1062Wdrożona(y)
- Zarejestrowany
- 02-2012
- Postów
- 85
Odp: Pierworódki - czyli pierwsza ciąża, wątpliwości, obawy i inne pytania
Net-ka Ciąże świetnie znoszę
Bez żadnych wymiotów, mdłości i zachcianek
Także jestem zadowolona , zobaczymy co dalej będzie . Na + 5 kg na razie , ale lepiej niech już dużo w górę nie leci 
Miłego słonecznego dnia ; ))
-
Wczoraj, 19:50 #1063
Odp: Pierworódki - czyli pierwsza ciąża, wątpliwości, obawy i inne pytania
Milenaaaa super ;) 5kg to nie dużo ;) i co prawda pod koniec ciąży zazwyczaj przybywa więcej tych nadmiarów ciała.
Justyś o zgrozo. Aż mnie zatkało. Też nie wiedziałabym jak mam się zachować i co zrobić z Małą. Musicie unikać słońca, jakoś Go okrywać. Uważać by nie było mu za ciepło tylko jak na Boga to zrobić!!!W takie upały i z takim słońcem.Tym bardziej, że lato tuż tuż...
Szkoda mi Twego synusia i mam nadzieję, że Szkrabowi się poprawi.
Ketotifen przyjmowałam jako dziecko :)
U nas ciche dni-łatwiej, bo na odległość.
Facet myśli, że jak pracuje to wszystko mu się należy-spanie w nocy też. Nie patrzą na to, że z dziećmi bujamy się codziennie od rana do nocy i od nocy do rana. To jest praca całodobowa.
Czasami chciało by się pójść do pracy na 8h, wrócić i wypoczywać. Ja osobiście-nie odpoczywam. Zawsze nawet gdy mam wolną chwilę muszę coś robić, nadrabiać zaległości w domu, w sprzątaniu, w porządkach, w czymkolwiek.
Gdyby role mogły się na jakiś czas zamienić, to mój mąż by nie wytrzymał tego, jak muszę funkcjonować ja.
Mnie wkurza to, że tam na szkole śpi ile może i wpada do domu to też chce np. w dzień dospać!!!!A ja??????ROBOKOP ;)
Nie mam siły już i przestałam wymagać więcej. Mam dołka.
Ciemne chmury u mnie w domu...
-
Wczoraj, 20:48 #1064
Odp: Pierworódki - czyli pierwsza ciąża, wątpliwości, obawy i inne pytania
Net-ka oj kochana doskonale Cię rozumiem. Ja też co weekend się buntuje, bo bardzo bym chciała chociaż 3h pospać sobie za dnia. Jak zbliża się piątek ja i w dzień i w nocy jestem nieprzytomna, poirytowana, szybciej się złoszczę, bo zmęczenie mi daje po du**ie. D. ostatnio bierze Szymka do salonu kładzie go na łóżko, daje zabawkę i śpi, 5 minut i mały płacze, bo nie zwraca uwagi na niego. I w efekcie końcowym ja wstaje i zajmuje się dzieckiem. Ale już tak samo nie wymagam, bo to bez sensu darcie kotów. D. uważa, że da radę zajmować się Szymkiem a ja pójdę pracować. Tak tylko ja wrócę do domu, to będę musiała sprzątać, gotować i dzieckiem się zajmować. Sam powiedział, że on się przy marudzącym Szymku po godzinie czuje jakby pół nocy nie spał i że w pracy tak się nie czuje. A co ja mam powiedzieć od rana do nocy, od nocy do rana.. Mój kochany, to takie duże dziecko, jemu trzeba mówić, że śmieci są do wyniesienia, ubrania swoje rzuci na łóżko i czeka, aż same się poskładają, a mnie szlag trafia...I tak samo irytuję się, bo zero myślenia, czy może wziąć dziecko na spacer, żebym ja odpoczęła, a ja jestem taka z zasady, że prosić się nie będę. Więc jutro już czwartek i ja już czuje jakbym umierała ze zmęczenia i warczymy na siebie...
Dzisiaj wyszłam z Szymkiem po 8 rano na chwilę i siedzimy w domu w te gorączki. Unikałam na dworze słońca, cienko ubierałam smyka, ale to i tak duszno, gorąco i dziecku źle. To właśnie najgorsze teraz lato idzie, a my będziemy w domu póki co. Ale się ciesze, bo nóżki już "naprawiły się"
Jeszcze na rączkach.
-
Wczoraj, 21:18 #1065
Odp: Pierworódki - czyli pierwsza ciąża, wątpliwości, obawy i inne pytania
Ja przyłączam się do Mileny, póki co mam 4,9 na plusie;)
Mamusie, mam pytanko, na ile starcza pieluch Pampers "2", chodzi mi o to kiedy dziecku, w którym miesiącu mniej więcej kupuje się już "3" i ile pieluszek mniej więcej potrzeba tej dwójki od urodzenia do przejścia na trójkę??
Ma któraś z mam wanienkę wyprofilowaną typu onda lub komfort, interesuje mnie czy noworodka można wykąpać w takiej wanience czy ona jest odpowiednia dla np. 3 dniowego noworodka? Chodzi mi dokładnie o wanienkę, która ma podparcie na rączki i krocze, a nie tylko na krocze. Boję się, że będę musiała sama wykąpać Zuzię jak się urodzi, a mojego nie będzie w domu i nie dam sobie rady jedną ręką kąpać pierwszy raz Zuzi w zwykłej wanience..






140Podziękowań
LinkBack URL
About LinkBacks



Cytuj








Facebook

Nietypowy Problem/Objawy
Wczoraj, 22:36 w Niemowlaki