Strona 78 z 78 PierwszyPierwszy ... 58 68 73 77 78
771. do 775. z 775
  1. #771
    Fan(ka) Avatar kłaczek
    Zarejestrowany
    01-2009
    Skąd
    Scunthorpe
    Postów
    5 305

    Domyślnie Odp: Poród rodzinny

    Ciekawy temat... Rodzilam dawno temu, kiedy o obecnosci ojca przy porodzie nie bylo mowy. Generalnie porod przypominal tasme produkcyjna, czulam sie malo ludzko, osamotniona, z niesympatycznymi, rozdraznionymi, obcymi ludzmi wokol. W tej chwili mam opcje bycia z najblizszym mezczyzna podczas porodu i powiem ze mi sie to podoba. On kiedys twierdzil ze chce, ale po tym jak byl przy mnie kiedy tracilismy dziecko, zaczal sie wahac. Po prostu nie jest pewien, czy chce widziec jak cierpie. Powiedzial jednak, ze jesli uwazam, ze bedzie mi tam potrzebny to on idzie. Ja mysle ze chce zeby byl ze mna, nawet, gdybym sie miala przy porodzie obsr...c po pachy. Porod - umowmy sie - jest daleki od ekstazy, przynajmniej poki dziecko sie nie urodzi i dobrze w takim czasie miec przy sobie kogos bliskiego, nawet, jesli on moze tylko za reke potrzymac. Grunt zeby mdlejac nie padl pod nogi poloznej.
    - 03.06.2010.(8t.c.) - 06.01.2011.(12t.c.)
    Bo umrzec to zbyt maly powod, zeby przestac kochac.





  2. #772
    Fan(ka) Avatar nalka
    Zarejestrowany
    02-2011
    Skąd
    centrum
    Postów
    639

    Domyślnie Odp: Poród rodzinny

    Cytat Napisał Mum-to-be. Zobacz post
    Do porodu mam jeszcze czas, ale wiem, że chiałabym rodzić z Mężem. Jedyną rzeczą, która mnie troszkę przed tym blokuje jest to,że różne nieestetyczne rzeczy mogą się zdarzyć. A mianowicie chodzi mi o zrobienie 2 podczas porodu. Ciekawe, czy to często się zdarza? To mnie przeraża. W sumie Mąż nie będzie może tego widział, bo nie będzie tak blisko tyłka mi stał, ale jednak mi to nie daje spokoju.
    Oczywiście z tego powodu nie zrezygnujemy z porodu wspólnego.

    Co Wy o tym sądzicie?
    tez proponuję żeby mąż stał za głową - u mnie tak było. Tak naprawde jak już zaczynasz rodzić to miałam wrazenie że co chwilę cos ze mnie leci - sama nie wiem co do dziś wody płodowe, krew ale jakoś mąż mi nie wspominał żeby coś widział - chyba o innych rzeczach sie wtedy mysli powodzenia!


  3. #773
    Fan(ka) Avatar kłaczek
    Zarejestrowany
    01-2009
    Skąd
    Scunthorpe
    Postów
    5 305

    Domyślnie Odp: Poród rodzinny

    Mum-to-be, ale spokojnie. Przewaznie zanim zaczniesz rodzic, to Cie przez kibelek przegoni. Natura lubi zadbac o jakis wzgledny porzadek i czesto na kilka godzin nawet przed porodem, pojawia sie ostre wyproznienie. Jak po lewatywce. Przynajmniej ja tak mialam.
    - 03.06.2010.(8t.c.) - 06.01.2011.(12t.c.)
    Bo umrzec to zbyt maly powod, zeby przestac kochac.




  4. #774
    Zadomowiona(y) Avatar martycha1
    Zarejestrowany
    07-2010
    Skąd
    irlandia
    Postów
    189

    Domyślnie Odp: Poród rodzinny

    hej dziewczyny! ja urodziłam synka miesiąc temu. mój mąż był przy mnie, chociaż szedł na poród z mieszanymi uczuciami... zarzekał się, że będzie stał przy głowie i za żadną cenę nie będzie nigdzie zaglądał. podczas tych długich 24 godzin okazał się niezastąpiony. masował mi plecy, pomagał chodzić, podczas parcia pomagał mi utrzymać odpowiednią pozycję i przynosił wodę. na koniec oglądał jak wychodzi główka. widziałam w oczach jego radość i wzruszenie i nie wyobrażam sobie ( on zresztą też ) żeby on nie uczestniczył w powitaniu naszego wyczekanego cudu na świecie.




  5. #775
    Początkująca(y)
    Zarejestrowany
    10-2011
    Postów
    42

    Domyślnie Odp: Poród rodzinny

    Cytat Napisał martycha1 Zobacz post
    masował mi plecy, pomagał chodzić, podczas parcia pomagał mi utrzymać odpowiednią pozycję i przynosił wodę. na koniec oglądał jak wychodzi główka. widziałam w oczach jego radość i wzruszenie i nie wyobrażam sobie ( on zresztą też ) żeby on nie uczestniczył w powitaniu naszego wyczekanego cudu na świecie.
    Mam dokładnie takie same wrażenia! Nie wyobrażam sobie inaczej, bez męża




    Aniołek - grudzień '08 [*]

Strona 78 z 78 PierwszyPierwszy ... 58 68 73 77 78

Tagi tego tematu

Zasady Postowania

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •