Strona 1 z 9 1 2 6 ... OstatniOstatni
1. do 10. z 90
Drzewko podziękowań5Podziękowań

Temat: Czy mamy w Cz-wie stosują BLW?

  1. #1
    Początkująca(y)
    Zarejestrowany
    01-2012
    Postów
    37

    Domyślnie Czy mamy w Cz-wie stosują BLW?

    Hej, czekam na odpowiedzi Dla niewtajemniczonych - chodzi o wprowadzanie do menu dziecka stałych pokarmów z pominięciem etapu papek.


  2. #2
    Fan(ka) Avatar Jordgubbe
    Zarejestrowany
    07-2011
    Postów
    542

    Domyślnie Odp: Czy mamy w Cz-wie stosują BLW?

    Bloodbrothers,
    ja nie z Częstochowy ale stosuję/ stosowałam BLW i bardzo sobie chwaliłam. Pomimo konieczności mycia podłogi (czasami też ścian) po każdym posiłku

    Byłam jednak liberalna i jak się rano spieszyłam do pracy i ubrana już w biała bluzkę i żakiet karmiłam dziecko kaszką to brałam do ręki łyżeczkę i karmiłam dopóki córka otwierała buzię i jeść chciała

  3. #3
    Początkująca(y)
    Zarejestrowany
    01-2012
    Postów
    37

    Domyślnie Odp: Czy mamy w Cz-wie stosują BLW?

    O widzisz. Ja też nie zamierzam traktować BLW doktrynalnie (wkrótce pewnie zaczniemy z córą). Pamiętasz, od czego zaczynałaś? Jaki posiłek (obiad,śniadanie, czy inaczej jeszcze?), co podawałaś na początku? Jak z tym nieszczęsnym żelazem?

  4. #4
    Fan(ka) Avatar Jordgubbe
    Zarejestrowany
    07-2011
    Postów
    542

    Domyślnie Odp: Czy mamy w Cz-wie stosują BLW?

    A w jakim wieku Twoja córka? Domyślam się, że w okolicach pół roku

    Ja zaczęłam gdzieś tak w 6.msc życia, ale teraz myślę, że spokojnie mogłam poczekać. Ale wracałam do pracy i bałam się jak to będzie.

    Na początku w ogóle nie zmieniałam ilości karmień (piersią) i karmiłam na żądanie. Zaczęłam od obiadu, jak mała była wyspana i najedzona to ją wzięłam na kolana i podsunęłam swój talerz, na którym miałam gotowane bez soli i przypraw marchewkę, dynię i ziemniaczki. Zainteresowana zaczęła oglądać jak nową zabawkę i - jak nową zabawkę - wpakowała do buzi
    Na początku to ssała tę marchewkę zamiast "gryźć"
    Później doszły inne warzywka, mięsko itd.

    Z perspektywy czasu powiem Ci, że na początek najlepsze są brokuły. Mają ciekawy kolor, łatwo chwycić do rączki i w buzi same się rozpływają. Dynia też jest OK, tylko jak się za długo gotuje to się z niej papka robi i trudno chwycić małą rączką.

    Na śniadania często dawałam kaszki, trochę gęściej je robiłam i dawałam łyżkę do ręki.
    Nie przejmowałam się tym czy i ile zjadła, bo to była najpierw zabawa. Odżywiała się mlekiem.

    O żelazie czytałam, że już samo żucie mięsa sprawia, że dostarcza się do organizmu odpowiednią jego ilość (w ślinie też są enzymy trawienne).
    Naprawdę nie wiem, ile ona tego mięsa jadła. Starałam się dawać jej do tego coś z wit.C, żeby się lepiej wchłaniało. Później dochodzi żółtko jajka i to było rozwiązaniem moich żelaznych dylematów Córka uwielbia jajka (oprócz tego, że córka uwielbia jeść)

    Jak coś to pytaj Nie jestem super znawcą tematu, ale jedno dziecko wykarmiłam w ten sposób. Prawidłowo się rozwija, nie ma alergii, niczego jej nie brakuje, a pierwszy raz zachorowała jak miała 11msc

  5. #5
    Początkująca(y)
    Zarejestrowany
    01-2012
    Postów
    37

    Domyślnie Odp: Czy mamy w Cz-wie stosują BLW?

    Dzięki za odpowiedź. Dokładnie tak, młoda skończy 6 miesięcy za chwilę. Ale zupełnie się nam nie spieszy, ona nawet nie siedzi więc to nie ma sensu. Zastanawiam się tylko, czy Twoja pociecha miała jakieś zęby kiedy zaczynałyście? Czy kiedykolwiek się krztusiła/dławiła tak,żeby to był jakiś problem?

  6. #6
    Fan(ka) Avatar Jordgubbe
    Zarejestrowany
    07-2011
    Postów
    542

    Domyślnie Odp: Czy mamy w Cz-wie stosują BLW?

    Poczekaj aż zacznie siedzieć, to jest niezbędne. Moja już potrafiła usiąść jak zaczynałyśmy. Zębów jeszcze nie miała, pierwszy jej wyrósł jak miała 8,5 msc, więc przez 3msc radziła sobie dziąsłami. Dziąsła są naprawdę twarde! Przekonałam się o tym na własnej piersi

    Małe dziecko ma "punkt zwrotny" na środku języka. Nawet jak dotkniesz palcem na języku to wywołasz odruch wymiotny, więc jak dziecko się krztusi to jeszcze daleka droga z buzi do gardła.
    Moja się może ze 3-4 razy krztusiła (nigdy się nie dławiła) ale byłam przy niej i widziałam, że nic złego się nie dzieje. Też się tego bardzo bałam, ale przeszłam kilka szkoleń w pierwszej pomocy i zaufałam dziecku, że sobie poradzi. I sobie, że jak nie daj boże coś to wiem jak jej pomóc

    Brokuły są właśnie fajne, bo trudno się nimi zakrztusić, nie odłamią się na większe kawałki

    A czytałaś książkę "Bobas Lubi Wybór"?

  7. #7
    Początkująca(y)
    Zarejestrowany
    01-2012
    Postów
    37

    Domyślnie Odp: Czy mamy w Cz-wie stosują BLW?

    Tak myślałam, że zęby nie są konieczne na początek bo przecież mogą dość późno się wyrzynać. Chciałam jeszcze zapytać, w jakim wieku córa zaczęła jeść samodzielnie "pełny" posiłek zamiast mlecznego, do jakiego wieku karmiłaś piersią, czy sama zdecydowała że już jej wystarczy, czy Ty odstawiałaś? I czy rzeczywiście dziecko po BLW szybciej uczy się jeść sztućcami i je jak "dorosły", w porównaniu do rówieśników na papkach, miałaś jakieś obserwacje? Tak, książkę czytałam, pierwszą pomoc również trenowałam, chciałam jednak zapytać jak to w praktyce wyglądało u Was Generalnie to o BLW myślę, że to nie jest jakaś "metoda", zresztą chyba sama autorka tak twierdzi i rodzice, że to po prostu wychodzi naturalnie, ktoś to robił bo np. dziecko nie chciało jeść będąc karmionym itd. Dla mnie to jest zupełnie naturalne i nie wyobrażam sobie podawania papek np. 4 miesięcznemu bobasowi, gdzie moja ma prawie 6 i też wydaje mi się sporo za mała na normalne jedzenie.

  8. #8
    Fan(ka) Avatar Jordgubbe
    Zarejestrowany
    07-2011
    Postów
    542

    Domyślnie Odp: Czy mamy w Cz-wie stosują BLW?

    Do końca pierwszego roku mleko było podstawą. Siedziała z nami przy każdym posiłku i po jakimś czasie zaczęła się najadać tym, co udało jej się przełknąć. W kupkach widoczne było co i ile zjadła

    Przyznam, że na początku zdarzyło się, że przez cały dzień była "tylko" na mleku, bo ja zabiegana nie gotowałam nic i w biegu zjadłam coś, co nie dla niej (może i zdrowe, ale ona by sobie fizycznie z tym nie poradziła).
    Jak miała 11 msc to poszła do żłobka i automatycznie mniej było piersi, ale karmiłam ją w sumie 17 msc. nawet jak się rozchorowała w wieku 14msc i nie chciała nic jeść ani pić to dawałam jej pierś przez cały dzień, tego nigdy nie odmówiła Sama by się nie odstawiła, więc ja podjęłam tę decyzję gdy poczułam, że jestem gotowa.

    Słoiczki i kaszki też jej dawałam. Często dawałam jej przy tym łyżkę do ręki i jak zaliczyła czoło, oko i nos to trafiła do buzi

    Porównanie mam z siostrzeńcem, młodszym o 2msc. Nie wiem, czy to zasługa BLW czy czegoś innego, ale moja zdecydowanie chętniej je. Jak nie chce jeść to wiem ponad wszelką wątpliwość, że idzie choróbsko.
    Je sama sztućcami, nawet ma swój mały nożyk. Pije ze zwykłego kubka od zawsze, w butelce dostawała tylko moje mleko, jak zostawała z mężem.
    Siostrzeniec teraz już też się posługuje sztućcami i je to, co inni, ale często trzeba go jednak nakarmić i pić woli z butelki. Jak jest większy kawałek to pluje i się krztusi, nie zawsze, ale bywa.
    Na pewno później się usamodzielnił, ale dokładnego wieku nie pamiętam.

    Każde dziecko nauczy się jeść, prędzej czy później. Czy BLW czy papki to kwestia wygody RODZICÓW.
    Ja potrzebowałam, żeby dziecko się czymś zajęło przez dłuższą chwilę, a obiad dawał mi 45min co najmniej. Sprzątałam w 5min. Moja siostra potrzebowała, żeby obiad szybko i w miarę czysto się skończył, więc wybrała papki, po lekturze "Bobasa"

  9. #9
    Początkująca(y)
    Zarejestrowany
    01-2012
    Postów
    37

    Domyślnie Odp: Czy mamy w Cz-wie stosują BLW?

    Jeszcze jedna kwestia mnie nurtuje, chociaż to pewnie też indywidualna sprawa i od dziecka zależy - ale czy kiedy było ząbkowanie jakoś się zmieniło jej podejście do jedzenia, były jakieś problemy? Z piersią i ze stałymi? U nas się chyba zaczyna i jestem pełna obaw A jakich używałaś śliniaków? Bo ja kupiłam na razie jeden plastikowy z kieszonką na spadające papu. Chociaż to też pewnie kwestia indywidualnych testów. Co jeszcze możesz polecić? Dzięki za obszerne wypowiedzi, bo jednak książka książką a ważniejsze są dla mnie te informacje z praktyki) Osobiście skłaniam się ku blw chyba przede wszystkim dlatego, że sama lubię jeść, gotować, to jest dla mnie ważne i nie wyobrażam sobie odbierania dziecku tej przyjemności zabawy jedzeniem, poznawania kolorów, faktur, kształtów. Szkoda tego na papki. Oczywiście, jakieś tam kaszki czy kremy też będziemy jeść bo też lubię, ale w momencie kiedy sama tą łyżką będzie trafiać do buziNo, przynajmniej raz na parę prób hehe. Nigdzie się nam nie spieszy, nie jestem pedantką, pracy na razie poszukuję więc mam pełen komfort i swobodę bo tak jak Ty piszesz, jedzenie przed wyjściem do pracy też inaczej wygląda.

  10. #10
    Fan(ka) Avatar Jordgubbe
    Zarejestrowany
    07-2011
    Postów
    542

    Domyślnie Odp: Czy mamy w Cz-wie stosują BLW?

    U nas jak dotąd ząbki bez większych emocji wychodziły, więc i z jedzeniem nie było problemów. ale ogólnie to moje dziecko uwielbia jeść. Ja to jestem niejadek przy niej, a jak swojego talerza nie odsunę poza zasięg małych rączek to Łucja uznaje, że to jej talerz i może się częstować dopóki coś na tym talerzu jest
    jedynie jak choruje to apetyt traci od razu, to pierwszy objaw, że coś się dzieje. Ale piersią nigdy nie wzgardziła, teraz przystawia mi do piersi lalkę

    Śliniaki najlepiej się sprawdzają z rękawkami, z wierzchu materiał a pod spodem cerata. Jak jest tylko cerata to woda po tym spływa, tak to wsiąknie ale nie przemoczy ubrania, bo pod spodem cerata. Ten z kieszonką chciałam kupić, ale jakoś mi nie wyszło. Podobno są fajne.
    no i zwykłe śliniaki, z ceratą od spodu i bez. Teraz jest bunt śliniakowy, więc jej nie zmuszam.

    Co do jedzenia przed pracą to teraz mamy super. Młoda siedzi przy stole, a ja się zbieram. Oczywiście cały czas mam ją na oku, ale nie muszę przy niej siedzieć.

    Ja się zdecydowałam na BLW dlatego, że nie lubię gotować ;) Gotuję jeden obiad dla wszystkich. Na początku mąż się buntował, że bez soli i mało przyprawione. ja się szybko przyzwyczaiłam, mąż dosalał na talerzu i było OK

    Czekam na Twoje relacje, jak Wam idzie
    bloodbrothers dziękuje za post.

Strona 1 z 9 1 2 6 ... OstatniOstatni

Zasady Postowania

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •