1. do 10. z 1038
-
9-12-2011, 14:32 #1
-
9-12-2011, 17:09 #2Wdrożona(y)
- Zarejestrowany
- 06-2011
- Skąd
- częstochowa
- Postów
- 81
-
11-12-2011, 21:16 #3
-
11-12-2011, 22:23 #4
-
12-12-2011, 10:20 #5Początkująca(y)
- Zarejestrowany
- 04-2011
- Skąd
- Wieluń
- Postów
- 48
Odp: Mamy z Częstochowy JEDNOCZMY SIĘ :)
ja mieszkałam w częstochowie przez 20,5roku i cieszę się, że się wyprowadziłam, bo w szpitalu gdzie rodziłam na Tysiącleciu zwlekali z porodem i doszło do cofnięcia się akcji porodowej. Dopiero jak miałam zapaść,a mój synek miał niedotlenienie to zrobili mi cc. Przez nich mój synek ma wzmożone napięcie mięśniowe,a lekarze na podstawie depresji stwierdzili u mnie rzekomo lekkie upośledzenie psychiczne i zalecili mi lecenie psychiatryczne. Co jest bzdurą, bo przeszłam depresję co stwierdził psycholog. Przestałam ufać ludziom.
-
14-12-2011, 15:52 #6
-
15-12-2011, 09:02 #7
Odp: Mamy z Częstochowy JEDNOCZMY SIĘ :)
I ja witam :D Wreszcie coś się ruszyło na Częstochowie :) Zaglądam tu czasem (przesiaduję nałogowo na styczniówkach 2011) i mało mamuś się udziela, a szkoda, bo chętnie bym poznała kogoś ze swojego miasta :)
Ja mieszkam na Stradomiu i moja córa 3 stycznia będzie miała roczek :)
-
15-12-2011, 09:34 #8
Odp: Mamy z Częstochowy JEDNOCZMY SIĘ :)
Witaj Nulini :)
Też się cieszę że na częstochowiankach zrobił się większy ruch ;) Opowiedz coś o sobie i swojej córeczce :)
Mam synka, który jutro (16 grudnia) będzie miał roczek! :) Ale ten czas szybko zleciał, a nie dawno przecież się urodził :) Mieszkamy na Tysiącleciu. Mój Kubuś to łobuz i psotnik, jeszcze nie chodzi samodzielnie, tylko z pomocą pchacza lub trzymając się mebli. A Twoja malutka już chodzi?
-
15-12-2011, 10:49 #9
Odp: Mamy z Częstochowy JEDNOCZMY SIĘ :)
Coś o sobie? Hmm... We wrześniu zakończyłam studia magisterskie. Teraz usilnie szukam pracy, bo już niestety wariuję w domu... Moja Tośka to istny tajfun, wszędzie jej pełno! Bez przerwy się śmieje, w ogóle nie płacze, jest ruchliwa i ciekawa wszystkiego :) Powoli zaczyna chodzić, póki co puszcza się mebli i idzie sama do następnego mebla albo szafki, także tych kilka kroków samodzielnie robi. Myślałam, że szybciej się nauczy chodzić, bo raczkuje od baaardzo dawna, od dawna chodzi przy meblach i z pchaczem, ale sama, bez podparcia, boi się ruszyć :)
Można powiedzieć, że mamy dzieci w jednym wieku, zaledwie 2,5 tygodnia różnicy :D Mnie też przewidywali poród na grudzień, ale się zaparłam, że córa ma się urodzić w styczniu i postawiłam na swoim ;)
-
15-12-2011, 10:57 #10
Odp: Mamy z Częstochowy JEDNOCZMY SIĘ :)
Tylko 2,5 tygodnia różnicy między naszymi brzdącami , a rocznikowo aż rok! :) Fajnie że Twoja córcia jest ze stycznia, będzie najstarsza w klasie, dojrzała ;) A mój z grudnia będzie najmłodszy w klasie i pewnie dziecinny, zwłaszcza że tak wcześnie dzieciaki teraz idą do szkoły :(
Mój też jest tajfun, bardzo ruchliwy, wesoły ale uparciuch też jest, i płaczem próbuje wymusić różne rzeczy. Tak sprawny jak Twoja Tosia jeszcze nie jest, bo nie puszcza się mebli, chodzi tylko wtedy jak ma się czego złapać :) A jakiej pracy szukasz? Z kim zostawisz dziecko? Ja na razie nie szukam pracy bo nie mam z kim zostawić małego, więc póki co jestem z nim w domu.
Skoro dopiero we wrześniu skończyłaś studia to pewnie młodsza ode mnie jesteś ;) Ja mam 27 lat i skończyłam studia w 2008 roku.



106Podziękowań
LinkBack URL
About LinkBacks



Cytuj

















Facebook

Nietypowy Problem/Objawy
Wczoraj, 22:36 w Niemowlaki