21. do 30. z 109
Temat: Porodówki w Cęstochowie...
-
20-06-2010, 15:48 #21
Odp: Porodówki w Cęstochowie...
Witaj anus!
Czemu nie ma Cię u nas na wątku wrześniówek???!! Zapraszam!!!
Dziękuję yummy mummy za dobre słowo na temat szpitala na Mickiewicza i na temat dr. Wilkowskiego-też do niego chodzę,ale tak bardzo zaczęłam się wahać w kwestii wyboru szpitala do porodu,że jestem blisko końca, a dopiero teraz mam mętlik w głowie! Ja raczej chciałabym rodzić z partnerem i nie mam niestety pojęcia jak to wygląda na Mickiewicza. Czy jest tam może jakaś osobna sala do porodów rodzinnych?
-
20-06-2010, 21:17 #22
Odp: Porodówki w Cęstochowie...
z porodem rodzinnym nie ma problemu , wystarczy mieć przy sobie męża zaopatrzonego w strój i klapki . My też mieliśmy taki poród w planach ale do cesarki tatusiów nie wpuszczają
jeśli chodzi o szpitale, to na Mickiewicza jest przynajmniej nowsze wyposażenie , są miłe położne myją dzieciaczki w kąpieli a nie jak gdzie indziej pod zimnom wodom , dzieci się relaksują i nie płaczą )
Angelus3376 uszy do góry będzie dobrze!!! :) stres to ostatnie czego Ci teraz potrzeba
Kornel 6 sierpnia 2009 
-
24-06-2010, 12:20 #23Początkująca(y)
- Zarejestrowany
- 06-2010
- Postów
- 2
Odp: Porodówki w Cęstochowie...
Witam Was przyszle mamusie :)
niedawno, bo 8 maja rodzilam na Mickiewicza.
Rodzilam tam przez cc, i stamtad byl moj lekarz prowadzacy. Moge powiedziec tak polozne sa ogolnie mile - poza dwiema - jedna taka stara jak swiat i druga taka ruda. Natomiast pielegniarki od noworodkow to odwrotnie. 2 fajne tylko jedna mlodziutka z krotkimi wlosami i druga ciemne farbowane wlosy, bardzo ladna i bardzo mila - niewysoka kobitka.
Mysle ze szpital jak szpital.
Sale sa 1 i 2 osobowe, wizyty od 14 do 18, w sali moze przebywac 1 odwiedzajacy do jednej poloznicy, wiec fajnie.
Ogolnie to jak w kazdym szpitalu, zalezy na kogo sie trafi. Mysle ze nie ma sie co nastawiac negatywnie.
Moja rada - nie ma co z nimi w zaden sposob walczyc, i nawet ja wiecie ze nie maja racji, lepiej czasem poprostu nie patrzec co robia i nie sluchac co mowia. Jak czlowiek wyglasza swoje poglady to sie nad nim pastwia.
Ogolnie ja jestem zadowolona.
-
24-06-2010, 21:09 #24
Odp: Porodówki w Cęstochowie...
ja akurat leżałam w 3 salach (bo najpierw leżałam i czekałam na poród ,po porodzie w innej i na koniec w małej sali , po prostu więcej było czekających na poród , a nie dadzą do jednej sali mamuś z dziećmi i czekających na poród ) jedna była 2 os. a reszta 4 os.
Kornel 6 sierpnia 2009 
-
28-06-2010, 10:16 #25Początkująca(y)
- Zarejestrowany
- 06-2010
- Skąd
- Częstochowa
- Postów
- 3
Odp: Porodówki w Cęstochowie...
Dzień dobry,mam nadzieję że jest tu ktoś kto mógłby odpowiedzieć na moje pytania:)
Chciałabym wiedzieć,bo mam dwie rozbiezne informacje dotyczące opieki na PCK jedna informację jaką otrzymałam to taka,że dzieci po porodzie nie są z mamami,a druga to taka że mamy same muszą zajmować się swoimi pociechami włącznie z kąpaniem. Która wersja jest prawdziwa? Termin mam na lipiec,a zupełnie nic nie wiem na temat szpitala w którym mam rodzić :( trochę mnie to przeraża,a mój lekarz mówi,zebym nie panikowała tylko jak sie zacznie to mam przyjechać i koniec. Pozdrawiam
-
1-07-2010, 00:22 #26
Odp: Porodówki w Cęstochowie...
Ja szczerze mogę Ci polecić PCK. Co prawda ja rodziłam tam dosyć dawno,ale złego słowa powiedzieć nie mogę. W moim przypadku dziecko zabrali ode mnie zaraz po porodzie, bo byłam szyta i spałam. Sama upominałam się o dzieciątko, jak tylko otworzyłam oczy i powiedziano mi,że jeszcze takiej mamuśki nie miały,żeby tak bardzo chciała dostać dziecko- zamiast odpoczywać
. Miałam dziecko przy sobie, zabierano mi je tylko na oddział pod lampy,bo miał wysoką żółtaczkę i musiał być naświetlany. Nie pamiętam,żebym musiała sama kąpać dziecko w szpitalu
Sam poród wspominam bardzo dobrze-bardzo miły lekarz (z dyżuru) i świetna położna. Teraz też nie słyszałam chyba żadnej negatywnej opinii na temat tego szpitala. Bardziej obawiam się Mickiewicza
-
1-07-2010, 17:43 #27Początkująca(y)
- Zarejestrowany
- 06-2010
- Skąd
- Częstochowa
- Postów
- 3
Odp: Porodówki w Cęstochowie...
Bardzo dziękuje Ci za odpowiedź,mam nadzieję że nie będzie problemu z przyjęciem bo słyszałam,ze nie łatwo jest sie dostać na PCK,chociaz mój lekarz temu zaprzecza.
Gratuluje Córuni :) u mnie też ma być dziewczynka.
-
5-07-2010, 08:19 #28
Odp: Porodówki w Cęstochowie...
Witaj, ja rodziłam na PCK dwa razy,ostatnio pod koniec marca.
Dzieci są z mamami na salach, ale jeśli jesteś zmęczona,śpiąca, chcesz iść pod prysznic możesz zawieźć dziecko do pielęgniarek i bez problemu się nim zajmą.
Kąpiel - codziennie dzieci są kąpane przez pielęgniarkę od noworodków. Przy pierwszym synku na kąpiel musiałam dziecko zawozić, teraz dzieci kąpane były przy nas, na sali.
Szpitalem się nie stresuj, ja polecam go bardzo. Będzie dobrze za co trzymam kciuki

-
5-07-2010, 08:26 #29
Odp: Porodówki w Cęstochowie...
Z innej beczki.
Dziewczyny, ja się rozpędziłam i kupiłam trzy opakowania wit. D3 plus K (bo teraz takowe się podaje). Nie wiedziałam tylko,że wit, K podaje się do trzeciego miesiąca. I tak zostały mi dwa niepotrzebne opakowania, które mogłabym w niższej cenie odsprzedać. Polecam, bo wit. są w jednej kapsułce, tzw. twisterze -odkręca się u góry i prosto do buzi dziecka- bez mieszania, odmierzania itp.
Vita K+D witamina K i D3 w jednej kapsułce - Strefa leków
-
5-07-2010, 11:55 #30Początkująca(y)
- Zarejestrowany
- 06-2010
- Skąd
- Częstochowa
- Postów
- 3
Odp: Porodówki w Cęstochowie...
Majeczko bardzo dziękuję za cenne informacje.mam nadzieję,ze wszystko pójdzie sprawnie i bezproblemowo..Ty już masz dzieciątko trochę odchowane :)Dużo zdrówka dla Was.



1Podziękowań
LinkBack URL
About LinkBacks






Cytuj
Facebook

Nietypowy Problem/Objawy
Wczoraj, 22:36 w Niemowlaki