41. do 48. z 48
-
18-11-2009, 13:00 #41
-
21-11-2009, 10:14 #42
Odp: po prostu dno... mąż powiedział mi, że wstyd mu za grubą żone... :( :(
Jak dla mnie żadne tabletki nie uczynią cudu... Schudnąć trzeba CHCIEĆ a nie wierzyć tabletkom...
Wg mnie tabletki to wspomagacze
sama mam ocet jabłkowy+zielona herbata, biorę jak mi się przypomni, ale sama nie wiem czemu
wiem, że to nie działa na odchudzanie. Raczej na przemianę materii, a z tą u mnie kiepsko, bardzo kiepsko.
-
27-11-2009, 23:38 #43Wdrożona(y)
- Zarejestrowany
- 11-2004
- Postów
- 68
Odp: po prostu dno... mąż powiedział mi, że wstyd mu za grubą żone... :( :(
sasanka.....blonnik i aloes Ci na pewno pomoga:) a także woda niegazowana ktora pomaga oczyscic organizm:)
pozdrawiam
-
21-02-2010, 22:02 #44
Odp: po prostu dno... mąż powiedział mi, że wstyd mu za grubą żone... :( :(
Jeny pamietam jak to pisalam,ze chcialabym zrzucic 5 kilo ....zrzucilam!!!! hehehe
w ten czas co to pisalam to od listopada zaczelam troche cwiczyc..taki mam swoj 10 minutowy zestaw ...i po powrocie z Polski po swietach(mimo,ze sie tam obzeralam
) mialam 66 w co trudno bylo mi uwierzyc a dzisiaj waga pokazala 65 
Pomaga mi tez moj pies
bo pakuje mala w nosiedelko i jazda z nim z trzeciego pietra na spacer....No i spacery z mala....przed ciaza to ja tyle nie spacerowalam...
No i tez od 1 stycznia mniej jem...mniej slodyczy i staram sie nie jesc po 18 -i oto moj sposob by zrzucic 5 kilo
-
2-03-2010, 15:23 #45
Odp: po prostu dno... mąż powiedział mi, że wstyd mu za grubą żone... :( :(
Swieta racja
ja w ten sposob zrzucam moje zbedne kilogramy, jak narazie od prawie 2 miesiecy poszlo juz 10, sukces? Dieta MZ, 5 posilkow co dwie godziny, duzo warzyw, kaszka manna albo inne na regeneracje watroby
unikanie jak ognia slodyczy i cukru a jezeli juz zdarzy mi sie chwila slabosci to tylko oryginalny cukier brazowy, nie pije kawy, herbaty, wcinam algi, moj metabolizm doslownie przyspieszyl tempo.
"Metody naturalne lecza, farmakologia utrzymuje przy zyciu"
-
5-03-2010, 13:01 #46Początkująca(y)
- Zarejestrowany
- 01-2010
- Postów
- 39
-
14-03-2010, 13:43 #47
Odp: po prostu dno... mąż powiedział mi, że wstyd mu za grubą żone... :( :(
Co za luj parchaty!!! Ja przytyłam i wyglądam jak kuleczka od leków teraz jestem w ciąży ale ja sie cholera akceptuje a od mojego tylko słysze jak sie kiedyś zabrałam za diete żebym nie chudła wiecej niż 5 kilo bo mu mój brzusio zniknie i dupcia itd i nie będzie miał co całować a gnatów nie chce bo kobieta musi miec ciałka żeby miał za co złapać. Jak ja bym tego twojego ( sie wyrażać nie będe) złapała w swoje pulchne łapki to zrównałabym z ziemią. A on to niby co? Mister foto czy jakis pudzian? Pewnie jest sie do czego przyczepić. Jedź mu jak on tobie! Powiedz mężowie koleżanek mają biceps, kaloryfer itd.
A co do diety to może próbowałaś diety dukana? Jeżeli nie to gwarantuje sukces. Bo jestes najedzona po pachy a chudniesz. Nie wydawaj pieniedzy na areobiki i tabletki które tylko wątrobe ci niszczą tylko idź na długii spacer na 3 godzinki albo kup sobie steper i tak po 30minut jak obiadek sie bedzie bulbił to włącz sobie tv i zasuwaj.
Nie daj sie wpędzać w kompleksy JESTEŚ PIĘKNA!!!!!!!!
-
16-03-2010, 19:30 #48
Odp: po prostu dno... mąż powiedział mi, że wstyd mu za grubą żone... :( :(
Dziewczyny...to co czytam to normalnie szok dla mnie...większość z Was chce pójść na łatwiznę...łyknąć tabletkę, popić colą i zagryźć chipsami i czekać na cud....a zrzucenie nadwagi to ciężka praca, ale możliwa do wykonania!
po pierwsze jest możliwe,że macie złą przemianę materii...ale tylko i wyłącznie na swoje żądanie...lata unikania sportu (przejście raz dziennie do sklepu po bułki to nie wyczyn...), złe odżywianie...to czego oczekujecie?! że Was organizm nagle ożyje? że jakimiś specyfikami go rozbudzicie? nie ma mowy...jedynym lekarstwem jest ruch, systematyczność,częste i małe posiłki (oczywiście zdrowe, ale to nie znaczy,że muszą być niesmaczne!!)..czy jest łatwo to osiągnąć? nie...czy szybko zobaczycie efekty? tak...ale pamiętajcie,że to jest styl życia, a nie chwilowa dieta...nie oznacza to,że nigdy nie będziecie mogły zjeść ukochanego hamburgera czy kfc, kawałka pizzy...raz na jakiś czas możecie się skusić...ale to ma być mała porcja, nie częściej niż raz w tygodniu...zresztą pyszne dania można przygotować w domu..są setki przepisów..wystarczy poszukać w internecie...:)
po drugie większość z tych środków odchudzających ma na celu pomoc schudnąć przy odpowiednio zbilansowanym żywieniu i ćwiczeniach....bez tego ani rusz...
co do braku czasu to cóż...nie uwierzę,że nie znajdziecie czasu...nawet 15 minut...bo można poćwiczyć nawet podczas ukochanego serialu/filmu..
ja sama codziennie puszczam sobie house'a na kompie i w czasie trwania serialu maszeruję na stepperze...i nim się obejrzę koniec filmu, a ja przechodziłam już 40 min...
więc dziewczyny do roboty!!



LinkBack URL
About LinkBacks




Cytuj










Facebook

Nietypowy Problem/Objawy
Yesterday, 22:36 w Niemowlaki