Strona 333 z 387 PierwszyPierwszy ... 313 323 328 332 333 334 338 343 353 ... OstatniOstatni
3 321. do 3 330. z 3861
Drzewko podziękowań367Podziękowań

Temat: Mamy 2,3 latków zapraszamy na pogaduchy-otwarte:)

  1. #3321
    Fan(ka) Avatar agulek80
    Zarejestrowany
    10-2010
    Skąd
    Okolice W-wy
    Postów
    877

    Domyślnie Odp: Mamy 2,3 latkó zapraszamy na pogaduchy-otwarte:)

    Cytat Napisał jagoda_p Zobacz post
    Jacek:
    Ciekawa teoria, czy dotyczy to również karłów? W takim razie najbezpieczniejsza na mrozie jest żyrafa
    Zimne powietrze samo w sobie może najwyżej spowodować podrażnienie tchawicy (i to raczej przy oddychaniu przez usta) - krótkotrwałe.
    Do zachorowania potrzebne są bakterie i wirusy, te zaś przenoszą się głównie drogą kropelkową. Dlatego dzieci chorują głównie z powodu kontaktu z rówieśnikami. Zapewniam Cię Twoje "słoneczko" prędzej zachoruje w przedszkolu niż na mroźnym spacerze w lesie.
    Jacek, Twoje zapewnienia mi nic nie pomogą. Wbrew wszystkim teoriom trzeba zachowywać zdrowy rozsądek. A ja nadal nie będę wychodziła na spacer jak strasznie mrozi lub/i wieje. Przynajmniej jeszcze tej zimy, bo mój syn ma dopiero prawie 1,5 roku.
    Ostatnio edytowane przez agulek80 : 9-02-2012 - 15:06
    Nasz kochany Marcinek ur. 25.08.2010 r. 4,25 kg szczęścia i 56 cm radości


  2. #3322
    Fan(ka) Avatar aguska2017
    Zarejestrowany
    11-2010
    Skąd
    Elbląg-Płock
    Postów
    5 729

    Domyślnie Odp: Mamy 2,3 latkó zapraszamy na pogaduchy-otwarte:)

    agulek bo każdy powinien robić tak jak uważa za słuszne
    to że np koleżanki córeczka majac rok nie nosiła czapeczki to nie przekonywało mnie do tego aby mojemu synkowi też zaprzestać zakładania czegoś na głowe. po prostu niech każdy robi jak uważa dziś np u mnie jest tylko -4 i szczerze chcieliśmy wyjść na spacerek z małym ale gdy ja wyszłam na miasto bo musiałam coś załatwić to zmarzłam przeokropnie i wracając od razu postanowiłam zrezygnować ze spacerku i dziś siedzimy w domu.
    liczę że jutro już nie będzie tak wiało jak dziś i że spacerek sie uda.
    agulek80 dziękuje za post.

  3. #3323
    Fan(ka)
    Zarejestrowany
    04-2009
    Postów
    591

    Domyślnie Odp: Mamy 2,3 latkó zapraszamy na pogaduchy-otwarte:)

    agulek A czy ja Cię wyganiam na mróz? Mówię tylko jak jest, to fakty a nie teorie. Z resztą pójdzie mały do przedszkole sama zobaczysz.

  4. #3324
    Entuzjast(k)a
    Zarejestrowany
    06-2009
    Skąd
    Stoczek Łukowski
    Postów
    295

    Domyślnie Odp: Mamy 2,3 latkó zapraszamy na pogaduchy-otwarte:)

    my wczoraj byłyśmy na bilansie
    wzrost:85 cm
    waga: 13,5 kg
    wszystko na 50 centylu - więc dziecko idealne
    Rozwojowo na prawie 3 latka, więc wszystko ok

    Na bilans Ania wzięła swoją krówkę, która też musiała być zważona i zmierzona

    Dobrze, że jutro weekend, bo ja chcę się w końcu wyspać. Ania ma wszystkie ząbki (do 5-tek), nie ma gorączki, katar, a w nocy się wybudza i wyspać się nie możemy - taki chyba urok tego dziecka, że czasu na spanie szkoda

  5. #3325
    Entuzjast(k)a Avatar mamuśka24
    Zarejestrowany
    01-2012
    Skąd
    londyn
    Postów
    343

    Domyślnie Odp: Mamy 2,3 latkó zapraszamy na pogaduchy-otwarte:)

    moja tez nie chce tracic czasu na spanie, za duzo ma spraw do załatwienia ,więc pobudki robi mi dość wcześnie- ja czekam do soboty żeby się wyspać.
    rossa super że bilans wyszedł na 5-tkę, ładnie Ania waży.
    moja przez leki antyalergiczne zaczęła nabierać i ma juz 16kg

  6. #3326
    mamusia Anusi Avatar asienka_r
    Zarejestrowany
    03-2009
    Skąd
    Irlandia, Rush, Co.Dublin
    Postów
    6 752

    Domyślnie Odp: Mamy 2,3 latkó zapraszamy na pogaduchy-otwarte:)

    Moja Ania to dzisiaj w nocy piszczała przez sen, chyba jej się coś śniło. Ostatnio przestawiła sobie nocne spanie na 20.30 a rano już o 7.50 jest gotowa do zabawy, a wcześniej szła spać o 19.45 i spała do 9

    Rossa fajnie, że bilans udany

  7. #3327
    Fan(ka) Avatar agulek80
    Zarejestrowany
    10-2010
    Skąd
    Okolice W-wy
    Postów
    877

    Domyślnie Odp: Mamy 2,3 latkó zapraszamy na pogaduchy-otwarte:)

    Cytat Napisał jagoda_p Zobacz post
    agulek A czy ja Cię wyganiam na mróz? Mówię tylko jak jest, to fakty a nie teorie. Z resztą pójdzie mały do przedszkole sama zobaczysz.
    nie musisz mi mówić, że w przedszkolu dzieci chorują....jedne od drugich...nic nowego mi nie powiedziałeś/łaś. A jeśli chodzi o mróz, to chyba dr nie zmyślają sobie tych teori żeby z dziećmi nie wychodzić w duże mrozy. Koniec tematu
    Nasz kochany Marcinek ur. 25.08.2010 r. 4,25 kg szczęścia i 56 cm radości

  8. #3328
    Entuzjast(k)a Avatar Mama_iza
    Zarejestrowany
    02-2011
    Skąd
    Świebodzin
    Postów
    344

    Domyślnie Odp: Mamy 2,3 latkó zapraszamy na pogaduchy-otwarte:)

    Hej wczoraj jak puściłam młodego na śnieg to tak mu się spodobało, że siłą go do domu ciągnęłam :D Ubaw miał wielki :D Ile to dziecku do szczęścia potrzeba :D




    -----------------------------------

  9. #3329
    Entuzjast(k)a Avatar mamuśka24
    Zarejestrowany
    01-2012
    Skąd
    londyn
    Postów
    343

    Domyślnie Odp: Mamy 2,3 latkó zapraszamy na pogaduchy-otwarte:)

    mama iza- moja mała tez jak zobaczyła śnieg to do domu zagnać się jej nie dało, taki miała ubaw
    dla nas to tylko śnieg ale dla nich to świetna zabawa
    ja jestem za zabawą na świeżym powietrzu nawet jak jest troszkę zimno, niech się tarża ile wlezie, uśmiech dziecka,zagilany nos,czerwone poliki- bezcenny widok


    dzisiaj puściłam małej bajki z ,,mojej epoki,, tzn krecika, przygody kota filemona- i mała nie umie wymówić,, Bonifacy,, więc go nazwała ,,fajny facet,,( w brzmieniu podobne)
    Ostatnio edytowane przez mamuśka24 : 10-02-2012 - 12:27

  10. #3330
    Dwa skarby ;-) Avatar Beata2710
    Zarejestrowany
    07-2007
    Postów
    10 311

    Domyślnie Odp: Mamy 2,3 latkó zapraszamy na pogaduchy-otwarte:)

    hej

    aguska no my bylismy na bilansie, niby wszystko ok ale generalnie wszystko zrobila po łebkach....
    troche sie zmartwila ze z mlodym po plsku gadam a nie po angielsku.
    Angole nie potrafia zrozumiec ze ich jezyk to nie pepek swiata....

    Izka mój tez reke wklada az do lokcia..... chyba tez na piatki albo z głodu....

    Jak patrze jak matki ubieraja dzieci w uk az ciary mnie przechodza...
    w srode bylo -1 i male dziecko 1,5roku w sandalach bez skarpet noooo a czapki tu tez zadkosc tu nawet niemowlaki w mroz sa bez czapek. Matki twierdza ze to ok a matka z pl puka sie w czolo.

    A lekarz o lekarz bardziej ufam im niz opini z netu- to tak na marginesie.....

Zasady Postowania

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •