1. do 6. z 6
Temat: Uwaga na balkonie!
-
31-07-2007, 09:40 #1
Uwaga na balkonie!
cześć nie chcę pisać o tym że dziecko może wypaść przez balkon
. mnie i moją znajomą spotkało to samo - a mianowicie w czasie wieszania prania na balkonie nasi synowie zamknęli nas. Ja spędziłam tam "tylko" 40 minut, czekając na męża wracającego z pracy, a koleżanka AŻ 4 godziny. ja mogłam przeskoczyć bo mieszkam na parterze, ale to by nic nie dało bo byłam przecież bez klucza do mieszkania. Ania przez dłuższy czas krzyczała, prosiła o telefon, zadzwoniła do męża, on jechał z kluczem 50 kilometrów. Podobno ich syn miał "3 kilo" w pieluszce, że aż dziwili się skąd tyle wszystkiego się wzieło - pewnie ze strachu.
Teraz wychodząc na balkon stawiam krzesło przy otwartych na maxa drzwiach balkonowych, a wczoraj mama doradziła mi żebym przekręcała klamkę w środkowym oknie zeby w razie czego je otworzyć.
-
31-07-2007, 10:34 #2
-
31-07-2007, 12:14 #3
Odp: Uwaga na balkonie!
jak syn byl maly ale juz ruchliwy to po podobnej przygodzie wstawilismy w drzwi balkonowe klamke z przyciskiem - dziecko samo nie da rady otworzyc drzwi ani zamknac; na szczescie u nas ja bylam w lazience jak syn zamknal tatusia na balkonie i wszystko sie szczesliwie skonczylo :)



-
1-08-2007, 13:02 #4
-
1-08-2007, 16:43 #5
Odp: Uwaga na balkonie!
Zdarzyło sie to mojemu partnerowi- jakos uprosił malucha by go otworzył, udało sie. Wczesnije rowniez partnerowi mojej siostry. Ten to wołał do sasiadki aby zadzwoniła do nas( miała nr tel) a ja do siostry aby sie pospieszyła i uwolniła chłopaka.
-
1-09-2007, 17:49 #6
Odp: Uwaga na balkonie!
Ja już mam to za sobą. Jednak mnie nie dziecko zamknęło na balkonie , a..... tatuś
W zimę wyszłam zawiesić jakąś pierdułkę na balkonie , żeby było bardziej świątecznie i kazałam tatausiowi zamknąć balkon, bo zawsze synek za mną podąrzał, a nie chciałam, żeby się przeziębił. Niestety pech chciał , że akurat jak ja tam siedziałam do tatausia zadzwonił telefon i poprostu wyszedł z domu
zapominając o mnie
Myśłałam , że oszaleję, ze strachu jak się zorientowałam , ze sobie poszedł. Marzłam strasznie,a Mały darł sie, bo chciał do mnie
Siedziałam tam ok 40 minut. W końcu z rozpaczy zaczęłam nawet ryczeć :ninja: Eh , straszne to było. Dobrze,że tatus nie poszedł gdzieś na dłuzej
Teraz zawsze jak wychodzę, to uchylam środkowe okno, tak na wszelki
Podobne wątki
-
Uwaga Na Dzieci
By Antares77 in forum Album rodzinnyOdpowiedzi: 95Ostatni Post / Autor: 17-10-2011, 12:22 -
UWAGA WAŻNE
By aniaslu in forum OgłoszeniaOdpowiedzi: 2Ostatni Post / Autor: 17-09-2010, 14:57 -
uwaga niebezpieczenstwo!!!!!
By maja.s in forum Kuchnia alergikaOdpowiedzi: 15Ostatni Post / Autor: 23-06-2009, 21:52 -
Uwaga na GERBERA
By Nocka in forum ŻywienieOdpowiedzi: 22Ostatni Post / Autor: 21-09-2008, 14:28 -
uwaga niebezpieczenstwo!!!!!
By maja.s in forum Jedzeniowe ABCOdpowiedzi: 20Ostatni Post / Autor: 27-11-2006, 19:27



LinkBack URL
About LinkBacks




Cytuj









Facebook

„Alcatraz”
Dzisiaj, 15:21 w Forum ogólne