91. do 100. z 109
-
7-10-2011, 23:59 #91
Odp: Życie z dzieckiem z Zespołem Downa - czyli nie taki diabeł straszny jak go maluj
No i w końcu nie napisałam wtedy
A więc powiem Wam, że jest lepiej niż myślałam
Powiem nawet, że z trójką jest łatwiej jak z dwójką i powiem Wam, że chcę jeszcze czwartego dziecka
Może nie tak od razu, ale wiem, że kiedyś jeszcze będzie 
Oliś z Jessicą super przyjęli młodszą siostrzyczkę, Oliś jak to facet może bez większego entuzjazmu, ale jak tylko Laura leży w leżaczku to nie opuszcza jej na krok
Jessica za to jest super starszą siostrą i we wszystkim chce mi przy małej pomagać
Ciągle chce Laurę przytulać, całować, dawać jej smoczka (chociaż Laura smoczka nie chce
) i generalnie już mamusia i tatuś nie są ważni, tylko "Lala"
Ledwo oczy otworzy już jest "Lala"
Bardzo pozytywnie mnie te moje dzieciaki zaskoczyły 
A co do Olisia to dzisiaj minął miesiąc jak chodzi do szkoły i cały czas jest szkołą zafascynowany
Ku mojej zgrozie wstaje pół godziny przed budzikiem i zamiast cicho w łóżeczku siedzieć to nawija, budzi Jessiczkę i mogę zapomnieć o dosypianiu
Widzę, że powoli rusza do przodu z rozwojem
Rewelacji nie ma, ale zaczął coraz częściej stawać na prostych nogach, prostopadle do podłoże, opiera się rączkami o podłogę, głowę podnosi do góry i potrafi tak naprawdę długo stać
Co prawda jeszcze nie ma siły się podnieść i stanąć przy czymś, ale drobnymi kroczkami i do tego dojdziemy
Bardzo dużo kopiuje też Jessiczkę, szkoda tylko, że w rozrabianiu
Demolkę robią mi codziennie, kilka razy dziennie, wesoło mam z nimi 
A to moja (Nie)Święta Trójca


I starszy brat czuwa
-
9-10-2011, 09:45 #92Początkująca(y)
- Zarejestrowany
- 10-2011
- Skąd
- Zary, Poland
- Postów
- 1
Odp: Życie z dzieckiem z Zespołem Downa - czyli nie taki diabeł straszny jak go maluj
witam wszytkie mamy maluchów z zd !
Jestem mama majki z zd - ur. 12,12,2006r
maja ma brata ( bez zd) -ur.07,11,2008r
JESTESMY Z żAR, BARDZO PROSZE O KROTKIE WPROWADZENIE MNIE DO WASZEGO FORUM NO I OCZYWISCIE CIESZE SIE ZE TU TRAFILAM
-
9-10-2011, 12:29 #93
Odp: Życie z dzieckiem z Zespołem Downa - czyli nie taki diabeł straszny jak go maluj
Hej Kasiu
Witaj wśród nas 
Pisz tutaj o wszystkim, o tym co Cię cieszy i o tym co Cię smuci, o wszystkich radościach i troskach dnia codziennego (chociaż oby tych trosk jak najmniej było
). Pochwal się tutaj Majeczką i braciszkiem
-
11-10-2011, 15:10 #94
Odp: Życie z dzieckiem z Zespołem Downa - czyli nie taki diabeł straszny jak go maluj
Cudowne zdjęcia całej trójeczki :) Super, że poszło się zorganizować.
-
13-10-2011, 11:31 #95
Odp: Życie z dzieckiem z Zespołem Downa - czyli nie taki diabeł straszny jak go maluj
Kacha jeszcze fotki, jeszcze!!!! Ja strasznie chce trzecie dziecko ale mój M nie chce..Ale tez nie wiem jak to z nim będzie..Zreszt jak bym chciała ale za 5,6 lat
Olis ma urode jak dziewczynka. No i gratulujemy postępów. 
Cudowni są
Kaśka witaj
-
3-12-2011, 21:28 #96
Odp: Życie z dzieckiem z Zespołem Downa - czyli nie taki diabeł straszny jak go maluj
Olisiu sto latek od Filipka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! I od reszty rodzinki oczywiście też!!!

Uploaded with ImageShack.us
-
5-12-2011, 00:28 #97
-
28-12-2011, 16:34 #98
-
16-01-2012, 00:55 #99
Odp: Życie z dzieckiem z Zespołem Downa - czyli nie taki diabeł straszny jak go maluj
Oj mnie też długo nie było :/
Najmłodsza Larwa ma od jakiegoś czasu skok rozwojowy i żyć mi nie daje. Najlepiej jest na rączkach, a jak nie ma rączek to jest wielkie darcie
Jessiczka zazdrosna i jak zajmuję się Laurą to robi wszystko, żeby na sobie skupić uwagę
Jedynie Oliś w miarę grzecznym, piszę w miarę, bo zaczyna kopiować od Jessiczki te zachowania, których nie powinien
Ale zawsze to jakiś krok do przodu, bo po mnie nic nie chce kopiować 
Coraz częściej chce być Szefuńcio w pozycji stojącej, co bardzo mnie cieszy, bo do niedawna jak tylko chcieliśmy go postawić to siadał z powrotem na pupie
Teraz powoli kombinuje jak tu samemu pupę od podłoża oderwać i coraz częściej porusza się na czworaka, a nie na pupie (śmiejemy się z niego, że jest dupnym jeźdźcem, bo na pupie najlepiej się przemieszcza
).
Patrysiowa trzymam kciuki, za pomyślne, szybkie i bezbolesne rozwiązanie i trzymam kciuki za Maluszka
A co słychać u pozostałych Mamuś?
Buziaki Wam wysyłam
-
9-02-2012, 09:05 #100
Odp: Życie z dzieckiem z Zespołem Downa - czyli nie taki diabeł straszny jak go maluj
Kacha najlepsze życzenia dla Jessi
Dużo zdrowia,radosnego,beztroskiego dzieciństwa i mnóstwo uśmiechu
Cudne zdjecia Twoich wspaniałych dzieciaczków







32Podziękowań
LinkBack URL
About LinkBacks





Cytuj








Facebook

Nietypowy Problem/Objawy
Wczoraj, 22:36 w Niemowlaki