Strona 3 z 57 PierwszyPierwszy ... 2 3 4 8 13 23 ... OstatniOstatni
21. do 30. z 570
  1. #21
    Mama Wrzesien05Czerwiec09 Avatar martusia_78
    Zarejestrowany
    12-2005
    Skąd
    Wojkowice/Omagh
    Postów
    4 747

    Domyślnie Odp: SZUFLADA -czyli wszystkie porady

    Na potowki....

    Cytat Napisał Dominika-Essex Zobacz post
    Krochmalik. Taki delikatny kisielek zrobic, pozniej na wacik i wysmarowac dzieciatko cieka warstwa. Pare dni i po potowkach.
    Mozna tez ten krochmalik wlac do wanienki z woda i wykompac w tym dzidzie. Raz dwa zejda.

    A pod ubranko posypac pierwsze potoweczki pudrem (zasypka dla niemowlat.) Ja urzywalam Johnson Baby po paru razach sladu po potowkach nie bylo.




  2. #22
    Czerwcowa mama 2009 Avatar tricolor
    Zarejestrowany
    06-2008
    Skąd
    Poznań
    Postów
    1 464

    Domyślnie Odp: Zabobony

    Przypomniało mi sie cos. Jak bylam w pierwszej ciązy i opowiedzialam mojej mamie, że śniło mi sie moje dziecko to z przerażeniem spytała czy widziałam jego twarz. Podobno jak widzis ię wyraźnie twarz to źle wróży dziecku. Jak bym wierzyła w te głupoty to mogła bym powiedzieć, że mama miala rację. Paranoja.





  3. #23
    Czerwcowa mama 2009
    Avatar agata077
    Zarejestrowany
    12-2007
    Postów
    1 594

    Domyślnie Odp: Zabobony

    tricolor to na dobra sprawe gdyby wierzyc to powinnyśmy byc zamkniete przez 9 miesiecy w ciemnych pomieszczeniach ;(

  4. #24
    Czerwcowa mama 2009 Avatar tricolor
    Zarejestrowany
    06-2008
    Skąd
    Poznań
    Postów
    1 464

    Domyślnie Odp: Zabobony

    Mało powiedziane
    Najgorsze jest to, że nawet ja same nie wierzymy w te głupoty to zawsze się znajdzie ktoś w otoczeniu, kto jest świecie przekonany, że zabobony to sama prawda. Mojej kolezanki teściowa taka jest. Troskliwa babcia jak widziala, że ktoś sie zachwyca za bardzo jej wnukiem odczyniala nad nim jakieś "czary" typu machanie rękoma nad twarzą, plucie przez ramie i zawiazywanie czerwonej wstarzeczki na raczce, żeby czasem dziecka nie zostało "ociotowane".





  5. #25
    Czerwcowa mama 2009
    Avatar agata077
    Zarejestrowany
    12-2007
    Postów
    1 594

    Domyślnie Odp: Zabobony

    Cytat Napisał tricolor Zobacz post
    Mało powiedziane
    Najgorsze jest to, że nawet ja same nie wierzymy w te głupoty to zawsze się znajdzie ktoś w otoczeniu, kto jest świecie przekonany, że zabobony to sama prawda. Mojej kolezanki teściowa taka jest. Troskliwa babcia jak widziala, że ktoś sie zachwyca za bardzo jej wnukiem odczyniala nad nim jakieś "czary" typu machanie rękoma nad twarzą, plucie przez ramie i zawiazywanie czerwonej wstarzeczki na raczce, żeby czasem dziecka nie zostało "ociotowane".
    podoba mi sie to słowo :D u nas sie mówiło zeby niezauroczyc ale to tylko do chrztu rzeczywiscie niestety nie wszystkie osoby są zyczliwe dziecku dlatego ja mam zasade do 5 tygodnia nie wpuszczamy gości :D

  6. #26
    Czerwcowa mama 2009 Avatar tricolor
    Zarejestrowany
    06-2008
    Skąd
    Poznań
    Postów
    1 464

    Domyślnie Odp: SZUFLADA -czyli wszystkie porady

    Mogę śmiało polecić pewien lek na trudno gojace sie rany, najlepszy w żelu:
    Lek
    Po opisie może wydawać się, że to raczej nie przyda sie przy dziecku, ale ja stosowałam to w szpitalu na pupę mojego synka. Miał spore, trudnogojące sie rany i nic nie skutkowało. Czymkolwiek posmarowalismy było jeszcze gorzej bo wnętrze posladków stykały się i rany nie chciały sie goić. Od żelu powstaje po jego wyschnięciu błonka pod którą spokojnie mogą nastepować procesy naprawcze.
    Żel ten sprawdził sie też kiedy moja mama popażyła sobie rękę.
    Niestety lek jest na receptę z tego co wiem, ale i tak znajdzie sie w mojej apteczce.





  7. #27
    Czerwcowa mama 2009
    Zarejestrowany
    09-2006
    Skąd
    Kopenhaga
    Postów
    554
    Wpisów do bloga
    1

    Domyślnie Odp: Zabobony

    Ciekawa jestem jak Wam się sprawdzają zachcianki smakowe z wynikami USG?

    U mnie wstępnie się zgadza - jadłam słodkie = wg USG prawdopodobnie dziewczynka. Kształt brzusia też "dziewczyński".

    Jak u Was?

  8. #28
    10/2006 06/2009 :) Avatar Kasia Irlandka
    Zarejestrowany
    03-2007
    Skąd
    Gdzies, lecz nie wiadomo gdzie
    Postów
    3 423
    Wpisów do bloga
    1

    Domyślnie Odp: Zabobony

    No ja tez za slodkim przepadam, i w poprzedniej ciazy tez tak bylo, wogole sie te ciaze nie roznia od siebie, i mam chlopaka w domu a teraz dziewczynka w drodze.I jeszce w poprzedniej ciazy tez wszyscy patrzac jak ja sie zmieniam i na ksztalt brzucha byli swiecie przekonani ze to bedzie dziewusia, nawet miejscowa wiejska czarownica wydala taki werdykt. I jakie bylo zdziwienie wrecz szok jak sie okazalo ze pisiorek :D
    A jesli chodzi o ociotowanie i takie tam to jesli starsze osoby w to wierza to...no jestem w stanie to przebolec, ale jak mlode dziewczyny kapia niemowlaki w czarcim zielu zeby odciotowac to mnie pusty smiech ogarnia tylko....

  9. #29
    Czerwcowa mama 2009
    Avatar agata077
    Zarejestrowany
    12-2007
    Postów
    1 594

    Domyślnie Odp: Zabobony

    u mnie sie zdzadza wszystko co ostre kwasnie chłopaczysko mówiłam ze tak bedzie :D

  10. #30
    Czerwcowa mama 2009 Avatar irka252
    Zarejestrowany
    07-2008
    Postów
    853

    Domyślnie Odp: Zabobony

    No to ja mam zachcianki na blizniaki. Raz mam ochote na słodkie a nastepnie na kwasne.

Strona 3 z 57 PierwszyPierwszy ... 2 3 4 8 13 23 ... OstatniOstatni

Zasady Postowania

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •