Strona 1 z 4 1 2 ... OstatniOstatni
1. do 10. z 31
  1. #1
    Czerwcowa mama 2009 Avatar KluseczkaS
    Zarejestrowany
    10-2008
    Skąd
    Dublin
    Postów
    1 016

    Domyślnie Kulinarne cycatki

    Mam adzieje ze moderatorki mnie nie zgnoja za ten watek ale brak mi inspiracji w kuchni. Tak staram sie uwazac na to co polykam, ze ciagle jem to samo i juz mnie obrzydzenie bierze na mysl o gotowanym kurczaku czy marchewce. Chcialabym poprosic abysmy tutaj umieszczaly pomysly na zdrowe obiadki ktore nie zaszkodza cycowym dzieciakom a momom umila troche zycie Wiem ze czesc z was nie ma diety ale jest i czesc doswiadczona ktora sie do niej stosuje. Piszcie kochane co by wasza kolezanka Kluseczka sie nie pochorowala czy anemii dostala. PLEASE!!!




  2. #2
    Fan(ka) Avatar kalina_malina
    Zarejestrowany
    10-2008
    Postów
    1 080

    Domyślnie Odp: Kulinarne cycatki

    Nooo, to ja chętnie zamienię golonkę na coś bardziej pro-dzieciowego

  3. #3
    VI 2008 VI 2009
    Avatar Ewunia22
    Zarejestrowany
    01-2009
    Skąd
    Kielce
    Postów
    3 231

    Domyślnie Odp: Kulinarne cycatki

    Dieta powinna być urozmaicona nie należy eliminować dużej liczby składników
    4-5 posiłków dziennie + ewentualnie jeden w nocy
    Powinny przeważać potrawy lekkostrawne - gotowane w wodzie, na parze, pieczone ale również i smażone! (w przypadku gdy jemy jakiś ciężko strawny posiłek radzono zwrócić uwagę na pozostałe posiłki żeby były możliwie lekkostrawne)
    powinno się unikać pojadania pomiędzy posiłkami rzeczy typu deser z kremem
    unikać w nadmiarze tłustego mięsa, tłustych wędlin zawiesistych sosów
    unikać kapustnych i cebuli (nic o brokułach czy kalafiorach nie wspominali)
    należy jeść ryż, kaszę makarony, pieczywo ciemne i jasne (czyli wychodzi na to że wszystko)
    świeże owoce i warzywa, zimą również mrożone... unikanie kupnych suszonych warzyw i owoców jeśli już to domowy susz (unikniemy konserwantów)
    należy spożywać małe ilości soli natomiast zarówno łagodne jak i zdecydowane (patrz ostre) potrawy są ok.
    mleko i jego przetwory ograniczyć do 1l (1kg) dziennie a co również ważnie nie zmuszać się do picia mleka jeśli go nie lubimy!
    nie jemy żywności nieświeżej i niskiej jakości, unikamy konserwantów i sztucznych barwników
    nie służą również mocno kwaśne i niedojrzałe owoce
    Jeśli chodzi o napoje powinno się pić wodę niegazowaną, soki (do 1 litra dziennie) słabą herbatę... jeśli mamy ochotę to napój gazowany też nie zaszkodzi a unikać powinniśmy mocnej czarnej herbaty, alkoholu i kawy... Z tego co wiem pić należy duuuużo tak min. 2l...
    przy kawie było powiedziane jedno - jeśli ją wypijemy to mamy pamiętać, że do pokarmu przeniknie po paru godzinach więc dziecko ją "zje" parę godzin później niż my a będzie po niej pobudzone...

    No i była prośba żeby miętę i rumianek traktować jak lekarstwa bo nie są to takie zwyczajne zioła...

    Takie wskazówki podaje jeden z portali internetowych, może któraś skorzysta?.....





    a to podpowiedź od dziewczyn z BB które urodziły wcześniej... od kwietniówek i majówek
    NAPOJE
    Pij bez obaw:
    – wodę mineralną niegazowaną,
    – słabą herbatę lub bawarkę,
    – herbaty owocowe i ziołowe,
    – kawę bezkofeinową albo słabą, normalną,
    – soki owocowo-warzywne,
    – kompoty,
    – jogurty naturalne, kefiry, maślanki

    Unikaj: napojów gazowanych (zawierają dużo cukru a bąbelki w nich zawarte mogą powodować kolki)

    MLEKO i PRZETWORY MLECZNE
    Jedz ostrożnie: jogurty naturalne, kefiry, maślanki, mleko zsiadłe, sery białe (mogą wywoływać reakcje alergiczne)

    OWOCE
    Jedz bez obaw:
    – banany,
    – brzoskwinie,
    – jabłka,
    – maliny ,
    – jeżyny,
    – porzeczki,
    – agrest,
    – soki, dżemy, jogurty, galaretki z tych owoców

    Uważaj na:
    – truskawki, poziomki, cytrusy (uczulają)
    – gruszki i pestkowce, np. śliwki, morele, czereśnie, wiśnie (niekiedy mogą powodować bóle brzucha i kolki)
    – owoce suszone (konserwowane chemicznie)
    – soki, dżemy, jogurty i galaretki z tych owoców

    WARZYWA
    Jedz bez obaw:
    – ogórki,
    – buraki,
    – marchewkę,
    – ziemniaki,
    – kapustę pekińską
    – kukurydzę,
    – pietruszkę,
    – koperek,
    – soję,
    – szpinak,
    – młodą fasolkę szparagową,
    – dynię,
    – kabaczek,
    – cukinię,
    – wszystkie rodzaje sałat

    Uważaj na:
    – cebulę i czosnek - mogą zmieniać smak mleka; cebula powoduje wzdęcia
    – kapusta, kalafior, groch, fasola, brokuły, bób - mają właściwości wzdymające i mogą powodować kolki u dziecka
    – pomidory i seler - zawierają silne alergeny
    – paprykę, chrzan, pory, grzyby


    PIECZYWO
    – jedz zwłaszcza ciemne i pełnoziarniste
    Uważaj na: pieczywo z konserwantami

    KASZA, RYŻ, MAKARON
    – wybieraj zwłaszcza te pełnoziarniste – jedz kilka razy w tygodniu

    JAJKA
    – ugotowane, zarówno na miękko jak i twardo – 2-3 razy w tygodniu

    Uważaj na białko – jest bardziej alergogenne niż żółtko

    RYBY
    – jedz najlepiej morskie (ugotowane lub pieczone) – dwa razy w tygodniu

    Unikaj:
    – surowych ryb, np. sushi
    – konserw rybnych i ryb marynowanych

    MIĘSO
    Jedz bez obaw (dwa razy dziennie):
    – mięso białe (drób, mięso z królika)
    – chudą wieprzowinę, jagnięcinę (kilka razy w tygodniu)
    – mięso grillowane lub duszone

    Unikaj:
    – tłustych wędlin, mięsa smażonego,
    – cielęciny i wołowiny (jeśli dziecko ma skazę białkową)

    SERY
    – jedz ostrożnie, są ciężkostrawne

    Uważaj na:
    – sery pleśniowe
    – pikantne sery i twarożki
    – w przypadku skazy białkowej u dziecka wyeliminuj produkty mleczne, ale musisz wtedy pamiętać o przyjmowaniu preparatu wapniowego

    TŁUSZCZE
    Używaj bez obaw:
    - masła (tylko i wyłącznie; nie stosuj żadnych substytutów),
    – oliwy z oliwek oraz oleju rzepakowego (najlepiej niskoerukowego)

    Unikaj:
    – smalcu i oleju arachidowego

    SŁODYCZE
    – możesz jeść w ograniczonych ilościach

    Uważaj na: miód, czekoladę, kakao, mak

    ORZECHY
    – uważaj zwłaszcza na orzeszki ziemne i pistacjowe; zawierają silne alergeny, mogą wywoływać nawet reakcje wstrząsowe

    ALKOHOL
    – wódka i inne wysokoprocentowe alkohole są zabronione
    – możesz sobie pozwolić na kieliszek wina czy małą szklankę piwa od czasu do czasu

    PRZYPRAWY i DODATKI
    Przyprawiaj bez obaw:
    – świeżymi ziołami,
    – koperkiem, natką pietruszki, szczypiorkiem,
    – majerankiem,
    – kminkiem,
    – innymi łagodnymi przyprawami ziołowymi

    Uważaj na:
    – barwniki, konserwanty, słodziki polepszacze oraz inne sztuczne dodatki do żywności
    – paprykę, pieprz, chilli, musztardę, ocet (mogą powodować bóle brzucha i kolki),
    – majonez,
    – ketchup
    – sól i cukier (w dużych ilościach)

    Obserwuj, jak na Twoją dietę reaguje maluch - jeżeli po spożyciu jakiegoś pokarmu zauważysz u niego niepokój, objawy kolki jelitowej lub wysypkę, to pokarmu tego powinnaś unikać dopóki układ pokarmowy malca nie dojrzeje na tyle, aby go tolerować.
    Ostatnio edytowane przez Ewunia22 : 2-07-2009 - 10:00

  4. #4
    Czerwcowa mama 2009 Avatar Carmi
    Zarejestrowany
    11-2008
    Skąd
    Geesthacht
    Postów
    920

    Domyślnie Odp: Kulinarne cycatki

    Cytat Napisał Ewunia22 Zobacz post
    a to podpowiedź od dziewczyn z BB które urodziły wcześniej... od kwietniówek i majówek
    NAPOJE
    Pij bez obaw:
    – wodę mineralną niegazowaną,
    – słabą herbatę lub bawarkę,
    – herbaty owocowe i ziołowe,
    – kawę bezkofeinową albo słabą, normalną,
    – soki owocowo-warzywne,
    – kompoty,
    – jogurty naturalne, kefiry, maślanki

    Unikaj: napojów gazowanych (zawierają dużo cukru a bąbelki w nich zawarte mogą powodować kolki)

    MLEKO i PRZETWORY MLECZNE
    Jedz ostrożnie: jogurty naturalne, kefiry, maślanki, mleko zsiadłe, sery białe (mogą wywoływać reakcje alergiczne)
    tzn. ze ta lista jest stworzona ot tak, przez uzytkowniczki bb? Bo troche w niej niejasnosci
    Jak to w koncu z tymi kefirami, jogurtami i maslankami? Pic bez obaw, czy jesc ostroznie?

  5. #5
    Czerwcowa Mamusia '09 Avatar regina_fallangi
    Zarejestrowany
    04-2008
    Skąd
    zabrze
    Postów
    307

    Domyślnie Odp: Kulinarne cycatki

    Ja też mam dość gotowanych kurczaków i wędliny drobiowej. Codziennie wprowadzam coś nowego do swojej diety i obserwują córcię. Wiem, że jak do rosołu dodałam kostkę rosołową, żeby nie był taki jałowy (w końcu gotowany bez jarzyn - tylko z marchewką) to ma straszne problemy z brzuszkiem, więc nie dodaję już - trudno, przemęczę się. Też mam obawy przed wprowadzaniem nowych rzeczy ale muszę bo w koncu zwariuję a poza tym mała przecież musi też się przyzwyczajać. Smażę sobie pierś z kurczaka bez tłuszczu w folii, jem klopsy z mięsa mielonego gotowane (choć już mam ich dość) :) Poza tym innego mięsa nie jem i z obiadami jest najgorzej. Jak mam wymyślać co mogę czego nie to wole zjeść kanapkę. Nie wiem też jakie zupy mogę jeść...no i mam ochotę wielką na maliny. Niby można jeśc, ale zawsze mi się maliny kojarzyły z truskawkami a te wiadomo uczulają i nie wiem jak to z tymi malinami....ehhh cięzkie życie dojnej krówki

  6. #6
    Wdrożona(y) Avatar blumetka29
    Zarejestrowany
    01-2009
    Skąd
    Nysa
    Postów
    483

    Domyślnie Odp: Kulinarne cycatki

    Cytat Napisał Carmi Zobacz post
    tzn. ze ta lista jest stworzona ot tak, przez uzytkowniczki bb? Bo troche w niej niejasnosci
    Jak to w koncu z tymi kefirami, jogurtami i maslankami? Pic bez obaw, czy jesc ostroznie?
    Jesli chodzi o kefiry i maslanki to ja pije i nic mojej malej nie jest mało tego najbardziej ja lubie maslanke truskawkowa i pije ja bardzo czesto i mojej niuni jeszcze nic nie było....

  7. #7
    Czerwcowa mama 2009 Avatar Carmi
    Zarejestrowany
    11-2008
    Skąd
    Geesthacht
    Postów
    920

    Domyślnie Odp: Kulinarne cycatki

    Cytat Napisał blumetka29 Zobacz post
    Jesli chodzi o kefiry i maslanki to ja pije i nic mojej malej nie jest mało tego najbardziej ja lubie maslanke truskawkowa i pije ja bardzo czesto i mojej niuni jeszcze nic nie było....

    pic to ja tez pije, wciskam w siebie min. 1 maslanke dziennie, jako zalecenie od poloznej

    ja przedwczoraj pilam u mamy koktajl truskawkowy i tez jest ok

  8. #8
    Czerwcowa mama 2009
    Avatar agata077
    Zarejestrowany
    12-2007
    Postów
    1 594

    Domyślnie Odp: Kulinarne cycatki

    Dziewczyny z tym jedzeniem jest tak ze dla jednej kalafior moze byc szkodliwy a dla drugiej tolerowany wiec nie bardzo widze sens sie sugerowaniem trzeba probowac wszystkiego pomalu Ja jem i pije wszystko łacznie z pepsi i kawą jedynie co omijam to produkty kapusciane i grochopodobne Raz ze niechce mi sie gotowac dla siebie samej a druga sprawa ze nie mam czasu w tylek sie podrapac Prysznic biore w locie, spie jak mysz pod miotłą z predkoscia swiatła,nauczylam sie jesc lewa reka karmiac kawe poranna pije ubierajac Małgosie do przedszkola koncze w drodze a jak siadam zeby zajrzec to mam zaledwie 5 min bo zaraz Olivier sie budzi -juz marudzi... totalny kataklizm dom do góry nogami przewrocony ;(

  9. #9
    Mama Filipka Avatar Monika_M
    Zarejestrowany
    11-2008
    Skąd
    Lublin
    Postów
    910

    Domyślnie Odp: Kulinarne cycatki

    Cytat Napisał agata077 Zobacz post
    Dziewczyny z tym jedzeniem jest tak ze dla jednej kalafior moze byc szkodliwy a dla drugiej tolerowany wiec nie bardzo widze sens sie sugerowaniem trzeba probowac wszystkiego pomalu Ja jem i pije wszystko łacznie z pepsi i kawą jedynie co omijam to produkty kapusciane i grochopodobne Raz ze niechce mi sie gotowac dla siebie samej a druga sprawa ze nie mam czasu w tylek sie podrapac Prysznic biore w locie, spie jak mysz pod miotłą z predkoscia swiatła,nauczylam sie jesc lewa reka karmiac kawe poranna pije ubierajac Małgosie do przedszkola koncze w drodze a jak siadam zeby zajrzec to mam zaledwie 5 min bo zaraz Olivier sie budzi -juz marudzi... totalny kataklizm dom do góry nogami przewrocony ;(
    Och jak ja się cieszę z tego wpisu a zwłaszcza z tej PEPSI to i ja się przyznam że piję colę (chociaż trochę ukratkiem przed moim A ) i też jem wszystko tak jak Agatka. Ups nie.... truskawki sobie darowałam i nie powiem że nie bolało . Ale za to czereśni nie mogłam sobie odpuścić i na szczęście wszystko jest ok. A z bólem brzuszka u takich maluszków jest różnie i niekoniecznie musi być od jedzenia (czasami jadłam tylko kanapki a mały i tak się prężył i wyginał).

  10. #10
    Czerwcowa mama 2009 Avatar KluseczkaS
    Zarejestrowany
    10-2008
    Skąd
    Dublin
    Postów
    1 016

    Domyślnie Odp: Kulinarne cycatki

    DZiewcdzynki a moze jakies przepisy byscie rzucily.

    Regina- Ty dawaj te klopsy tutaj a KALINA- golonaka moze tez byc, moze ktoras sie skusi.

    Bo tak genrealnie to wiem ze gotowane itd ale jak to polaczyc. Macie jakies salatki itd.



Strona 1 z 4 1 2 ... OstatniOstatni

Zasady Postowania

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •