1. do 10. z 31
Temat: Kulinarne cycatki
-
1-07-2009, 22:26 #1
Kulinarne cycatki
Mam adzieje ze moderatorki mnie nie zgnoja za ten watek ale brak mi inspiracji w kuchni. Tak staram sie uwazac na to co polykam, ze ciagle jem to samo i juz mnie obrzydzenie bierze na mysl o gotowanym kurczaku czy marchewce. Chcialabym poprosic abysmy tutaj umieszczaly pomysly na zdrowe obiadki ktore nie zaszkodza cycowym dzieciakom a momom umila troche zycie
Wiem ze czesc z was nie ma diety ale jest i czesc doswiadczona ktora sie do niej stosuje. Piszcie kochane co by wasza kolezanka Kluseczka sie nie pochorowala czy anemii dostala. PLEASE!!!
-
2-07-2009, 08:01 #2
Odp: Kulinarne cycatki
Nooo, to ja chętnie zamienię golonkę na coś bardziej pro-dzieciowego


-
2-07-2009, 09:55 #3
Odp: Kulinarne cycatki
Dieta powinna być urozmaicona nie należy eliminować dużej liczby składników
4-5 posiłków dziennie + ewentualnie jeden w nocy
Powinny przeważać potrawy lekkostrawne - gotowane w wodzie, na parze, pieczone ale również i smażone! (w przypadku gdy jemy jakiś ciężko strawny posiłek radzono zwrócić uwagę na pozostałe posiłki żeby były możliwie lekkostrawne)
powinno się unikać pojadania pomiędzy posiłkami rzeczy typu deser z kremem
unikać w nadmiarze tłustego mięsa, tłustych wędlin zawiesistych sosów
unikać kapustnych i cebuli (nic o brokułach czy kalafiorach nie wspominali)
należy jeść ryż, kaszę makarony, pieczywo ciemne i jasne (czyli wychodzi na to że wszystko)
świeże owoce i warzywa, zimą również mrożone... unikanie kupnych suszonych warzyw i owoców jeśli już to domowy susz (unikniemy konserwantów)
należy spożywać małe ilości soli natomiast zarówno łagodne jak i zdecydowane (patrz ostre) potrawy są ok.
mleko i jego przetwory ograniczyć do 1l (1kg) dziennie a co również ważnie nie zmuszać się do picia mleka jeśli go nie lubimy!
nie jemy żywności nieświeżej i niskiej jakości, unikamy konserwantów i sztucznych barwników
nie służą również mocno kwaśne i niedojrzałe owoce
Jeśli chodzi o napoje powinno się pić wodę niegazowaną, soki (do 1 litra dziennie) słabą herbatę... jeśli mamy ochotę to napój gazowany też nie zaszkodzi a unikać powinniśmy mocnej czarnej herbaty, alkoholu i kawy... Z tego co wiem pić należy duuuużo tak min. 2l...
przy kawie było powiedziane jedno - jeśli ją wypijemy to mamy pamiętać, że do pokarmu przeniknie po paru godzinach więc dziecko ją "zje" parę godzin później niż my a będzie po niej pobudzone...
No i była prośba żeby miętę i rumianek traktować jak lekarstwa bo nie są to takie zwyczajne zioła...
Takie wskazówki podaje jeden z portali internetowych, może któraś skorzysta?.....
a to podpowiedź od dziewczyn z BB które urodziły wcześniej... od kwietniówek i majówek
NAPOJE
Pij bez obaw:
– wodę mineralną niegazowaną,
– słabą herbatę lub bawarkę,
– herbaty owocowe i ziołowe,
– kawę bezkofeinową albo słabą, normalną,
– soki owocowo-warzywne,
– kompoty,
– jogurty naturalne, kefiry, maślanki
Unikaj: napojów gazowanych (zawierają dużo cukru a bąbelki w nich zawarte mogą powodować kolki)
MLEKO i PRZETWORY MLECZNE
Jedz ostrożnie: jogurty naturalne, kefiry, maślanki, mleko zsiadłe, sery białe (mogą wywoływać reakcje alergiczne)
OWOCE
Jedz bez obaw:
– banany,
– brzoskwinie,
– jabłka,
– maliny ,
– jeżyny,
– porzeczki,
– agrest,
– soki, dżemy, jogurty, galaretki z tych owoców
Uważaj na:
– truskawki, poziomki, cytrusy (uczulają)
– gruszki i pestkowce, np. śliwki, morele, czereśnie, wiśnie (niekiedy mogą powodować bóle brzucha i kolki)
– owoce suszone (konserwowane chemicznie)
– soki, dżemy, jogurty i galaretki z tych owoców
WARZYWA
Jedz bez obaw:
– ogórki,
– buraki,
– marchewkę,
– ziemniaki,
– kapustę pekińską
– kukurydzę,
– pietruszkę,
– koperek,
– soję,
– szpinak,
– młodą fasolkę szparagową,
– dynię,
– kabaczek,
– cukinię,
– wszystkie rodzaje sałat
Uważaj na:
– cebulę i czosnek - mogą zmieniać smak mleka; cebula powoduje wzdęcia
– kapusta, kalafior, groch, fasola, brokuły, bób - mają właściwości wzdymające i mogą powodować kolki u dziecka
– pomidory i seler - zawierają silne alergeny
– paprykę, chrzan, pory, grzyby
PIECZYWO
– jedz zwłaszcza ciemne i pełnoziarniste
Uważaj na: pieczywo z konserwantami
KASZA, RYŻ, MAKARON
– wybieraj zwłaszcza te pełnoziarniste – jedz kilka razy w tygodniu
JAJKA
– ugotowane, zarówno na miękko jak i twardo – 2-3 razy w tygodniu
Uważaj na białko – jest bardziej alergogenne niż żółtko
RYBY
– jedz najlepiej morskie (ugotowane lub pieczone) – dwa razy w tygodniu
Unikaj:
– surowych ryb, np. sushi
– konserw rybnych i ryb marynowanych
MIĘSO
Jedz bez obaw (dwa razy dziennie):
– mięso białe (drób, mięso z królika)
– chudą wieprzowinę, jagnięcinę (kilka razy w tygodniu)
– mięso grillowane lub duszone
Unikaj:
– tłustych wędlin, mięsa smażonego,
– cielęciny i wołowiny (jeśli dziecko ma skazę białkową)
SERY
– jedz ostrożnie, są ciężkostrawne
Uważaj na:
– sery pleśniowe
– pikantne sery i twarożki
– w przypadku skazy białkowej u dziecka wyeliminuj produkty mleczne, ale musisz wtedy pamiętać o przyjmowaniu preparatu wapniowego
TŁUSZCZE
Używaj bez obaw:
- masła (tylko i wyłącznie; nie stosuj żadnych substytutów),
– oliwy z oliwek oraz oleju rzepakowego (najlepiej niskoerukowego)
Unikaj:
– smalcu i oleju arachidowego
SŁODYCZE
– możesz jeść w ograniczonych ilościach
Uważaj na: miód, czekoladę, kakao, mak
ORZECHY
– uważaj zwłaszcza na orzeszki ziemne i pistacjowe; zawierają silne alergeny, mogą wywoływać nawet reakcje wstrząsowe
ALKOHOL
– wódka i inne wysokoprocentowe alkohole są zabronione
– możesz sobie pozwolić na kieliszek wina czy małą szklankę piwa od czasu do czasu
PRZYPRAWY i DODATKI
Przyprawiaj bez obaw:
– świeżymi ziołami,
– koperkiem, natką pietruszki, szczypiorkiem,
– majerankiem,
– kminkiem,
– innymi łagodnymi przyprawami ziołowymi
Uważaj na:
– barwniki, konserwanty, słodziki polepszacze oraz inne sztuczne dodatki do żywności
– paprykę, pieprz, chilli, musztardę, ocet (mogą powodować bóle brzucha i kolki),
– majonez,
– ketchup
– sól i cukier (w dużych ilościach)
Obserwuj, jak na Twoją dietę reaguje maluch - jeżeli po spożyciu jakiegoś pokarmu zauważysz u niego niepokój, objawy kolki jelitowej lub wysypkę, to pokarmu tego powinnaś unikać dopóki układ pokarmowy malca nie dojrzeje na tyle, aby go tolerować.
-
2-07-2009, 12:34 #4
-
2-07-2009, 13:40 #5
Odp: Kulinarne cycatki
Ja też mam dość gotowanych kurczaków i wędliny drobiowej. Codziennie wprowadzam coś nowego do swojej diety i obserwują córcię. Wiem, że jak do rosołu dodałam kostkę rosołową, żeby nie był taki jałowy (w końcu gotowany bez jarzyn - tylko z marchewką) to ma straszne problemy z brzuszkiem, więc nie dodaję już - trudno, przemęczę się. Też mam obawy przed wprowadzaniem nowych rzeczy ale muszę bo w koncu zwariuję a poza tym mała przecież musi też się przyzwyczajać. Smażę sobie pierś z kurczaka bez tłuszczu w folii, jem klopsy z mięsa mielonego gotowane (choć już mam ich dość) :) Poza tym innego mięsa nie jem i z obiadami jest najgorzej. Jak mam wymyślać co mogę czego nie to wole zjeść kanapkę. Nie wiem też jakie zupy mogę jeść...no i mam ochotę wielką na maliny. Niby można jeśc, ale zawsze mi się maliny kojarzyły z truskawkami a te wiadomo uczulają i nie wiem jak to z tymi malinami....ehhh cięzkie życie dojnej krówki


-
2-07-2009, 14:10 #6
-
2-07-2009, 14:25 #7
-
2-07-2009, 14:25 #8
Odp: Kulinarne cycatki
Dziewczyny z tym jedzeniem jest tak ze dla jednej kalafior moze byc szkodliwy a dla drugiej tolerowany wiec nie bardzo widze sens sie sugerowaniem trzeba probowac wszystkiego pomalu Ja jem i pije wszystko łacznie z pepsi i kawą jedynie co omijam to produkty kapusciane i grochopodobne Raz ze niechce mi sie gotowac dla siebie samej a druga sprawa ze nie mam czasu w tylek sie podrapac Prysznic biore w locie, spie jak mysz pod miotłą z predkoscia swiatła,nauczylam sie jesc lewa reka karmiac kawe poranna pije ubierajac Małgosie do przedszkola koncze w drodze a jak siadam zeby zajrzec to mam zaledwie 5 min bo zaraz Olivier sie budzi -juz marudzi... totalny kataklizm dom do góry nogami przewrocony ;(
-
2-07-2009, 14:42 #9
Odp: Kulinarne cycatki
Och jak ja się cieszę z tego wpisu a zwłaszcza z tej PEPSI
to i ja się przyznam że piję colę (chociaż trochę ukratkiem przed moim A
) i też jem wszystko tak jak Agatka. Ups nie.... truskawki sobie darowałam i nie powiem że nie bolało
. Ale za to czereśni nie mogłam sobie odpuścić i na szczęście wszystko jest ok. A z bólem brzuszka u takich maluszków jest różnie i niekoniecznie musi być od jedzenia (czasami jadłam tylko kanapki a mały i tak się prężył i wyginał).
-
2-07-2009, 14:46 #10



LinkBack URL
About LinkBacks




Cytuj
















Facebook

świadczenie pielęgnacyjne...
Dzisiaj, 08:34 w Możesz pomóc...zobacz