1. do 10. z 2116
Temat: Karmienie maluszkow
-
4-06-2010, 16:24 #1
-
4-06-2010, 16:28 #2
Odp: Karmienie maluszkow
Mam pytanie jak jest u was z czestotliwoscia karmienia: ja dopoki byla siara karmilam z dwoch piersi po 10-15 min z kazdej. Teraz mala obciaga
piers i czasami jeszcze lyknie z drugiej, ale wtedy to raczej przysypianie niz jedzenie. Wczoraj w nocy chciala cycka co godzine
myslalam ze mi sutki odpadna (ale jeszcze sie trzymaja
). Jak jest u was, karmicie na zadanie czy twardo co 3 godz? Mi jest Lili w ciagu dnia czasami trudno wybudzic bo przesypia chetnie dluzej niz 3 godz na raz 
Na sutki jak juz pisalam pomaga Bepanthen, na prawde polecam, zalecza w zasadzie miedzy jednym karmieniem a drugim.
-
4-06-2010, 18:30 #3
Odp: Karmienie maluszkow
Ja mogę powiedzieć coś o tym z perspektywy czasu, bo jeszcze mój czerwcowy dzidziuś nie zdecydował sie wyjść
Ja karmiłam na życzenie, jak dziecko chciało, jednak przez to, że mam anatomicznie mało wygodne do karmienia piersi, to Maks je po prostu gryzł. I potem krwawiły, a w takim stanie NIE WOLNO karmić, bo szkodzi dziecku na brzuszek. Nie ma co budzić dziecka co 3h do karmienia. Jak śpi, znaczy że jest mu fajnie i zje, jak wstanie. No, chyba że śpi naprawdę baaaardzo długo.
-
4-06-2010, 18:45 #4
Odp: Karmienie maluszkow
ja co prawda małego ssaka nie mam jeszcze przy sobie i jedynie co to mogę napisać o doświadczeniach przy starszej córci
na początku karmiłam na żądanie raz było to co godzinkę a raz co 4 w zależności od tego jak długo mała jadła bo czasami to było tylko takie ciamkanie i przysypianie a ja pełniłam rolę żywego smoczka, na to jej nie pozwalałam bo nie chciałam żeby się do tego przyzwyczaiła i wisiała na cycu całymi dniami, z czasem jej się samo uregulowało i robiła sobie dłuższe przerwy a tym samym więcej zjadała
-
4-06-2010, 19:21 #5
Odp: Karmienie maluszkow
Ja w szpitalu starałam się karmić co 3 godziny - nie za bardzo wychodziło bo Agatka to charakterna kobieta. Jak śpi to śpi i nie daje się obudzić
Zdarzało się, że próbowałam ja obudzić przez godzinę i w kiedy w końcu się poddawałam i ja odkładałam - ona pospała jeszcze z 3-5 minut i sama sie budziła z wrzaskiem , ze chce jeść
Teraz generalnie sama się wybudza co 3-4 godziny, raz zdarzyło się jej przespać 5,5 godziny w nocy, ale to bylo po prawie 1,5 godzinnym posiłku na raty
. Generalnie tez już jej wystarcza 1 pierś na raz, ale czasem jak już nie leci to daje drugą..
-
4-06-2010, 19:41 #6
Odp: Karmienie maluszkow
To tez sie wypowiem choc u mnie mineło juz 7 lat ,ale mojego Bartosza karmiłam na żadanie, co sie pozniej okazało ,ze tak nie mozna- połozna mi uswiadomiła,ze dziecko moze byc grube i ze jak tak chce,to,zeby podawac herbatke.
A teraz niewiem, pewnie ten pierwszy miesiac tez tak bede robic,ze co zapłacze to do cycusia,bo wtedy spokojne i takie kochane
-
4-06-2010, 22:41 #7
Odp: Karmienie maluszkow
ja Malgosie na poczatku karmilam na zadanie - z jednej piersi mialam wiecej pokarmu niz z drugiej, takze jak widzialam ze "niedojadla" z tej co mniej - to przy okazji mialam ulge dla drugiej ;)
Notowalam sobie dokladnie pory o ktorej jadla (i z ktorej piersi - ale to dla ulatwienia mi trzymania porzadku ;D) - i widac bylo ze powoli klaruje sie dosc jasny obraz. Potem przestawila sie w miare naturalnie na wlasnie "srednio co 3 godziny" - w nocy wydluzajac (na poczatku staralam sie ja wybudzac tak max co 4h, im starsza tym dluzej dawalam jej pospac ;) ). Ale od poczatku staralam sie "dociagnac ja" chociaz do 2,5h pomiedzy karmieniami - zebym nie stala sie zywa mleczarnia ;)
Poza tym na poczatku byla "spiochem" cycusiowym - trzeba ja bylo laskotac po policzkach, zeby jadla a nie spala .. ale ja tez taka podobno bylam, hi hi ;)
To co pisze eagle jest wazne - zeby nie zrobic z siebie zywego smoczka. Ale tu niestety kazde dziecko jest inne i nie ma "uniwersalnej rady" ;) a wiadomo - przy cycusiu najlepiej ... ;)
A - to juz "na pozniej" rada w sumie - wiem ze wiele mam karmilo dziecko "na spiocha" w czasie nocnego karmienia. Mi ta sztuczka nigdy nie wyszla - Malgosia musiala byc w pelni obudzona zeby raczyc sie przyssac ;)
P.S. powyzsze dotyczy oczywiscie karmienia piersia - karmienie butelka ponoc "starcza" na dluzej ^^;) ale tu mam dopiero pozniejsze doswiadczenia ;)
-
5-06-2010, 11:32 #8
Odp: Karmienie maluszkow
Lili jak chce jesc to zawsze sie sama rozbudza i ciucka paluchy, ale podobnie jak u ciebie Gryzka po jakichs 10 min zaczyna "odplywac" jak na haju
i trzeba ja toche polaskotac zeby dalej ssala.
Od wczoraj zauwazylam ze troszke ulewa po kazdym karmieniu, czy to wina pozycji w jakiej lezy czy wasze maluszki tez tak maja?
-
5-06-2010, 17:07 #9
-
5-06-2010, 17:50 #10



305Podziękowań
LinkBack URL
About LinkBacks



Cytuj




















Facebook

klaps nie swojemu dziecku?
Dzisiaj, 12:28 w Drugi i trzeci rok życia dziecka