Strona 1 z 21 1 2 6 11 ... OstatniOstatni
1. do 10. z 202
Drzewko podziękowań9Podziękowań

Temat: połóg: dochodzimy do siebie po porodzie

  1. #1
    Fan(ka) Avatar koriander
    Zarejestrowany
    10-2009
    Skąd
    daleko od szosy :)
    Postów
    2 602

    Domyślnie połóg: dochodzimy do siebie po porodzie

    Wszystko co zwiazane z naszym samopoczuciem i zdrowiem po porodzie


  2. #2
    Fan(ka) Avatar ewela28
    Zarejestrowany
    11-2009
    Skąd
    KG/Usm
    Postów
    2 781

    Domyślnie Odp: połóg: dochodzimy do siebie po porodzie

    Po porodzie cieszymy sie jak jestesmy juz w domku

    Po miesiącu zakładamy obciskająca bielizne i chudniemy w szybkim tepie
    3400g i 54cm

  3. #3
    Szczęśliwa mama Avatar zyrraffka
    Zarejestrowany
    10-2009
    Skąd
    Kraina 44 Wysp
    Postów
    3 038

    Domyślnie Odp: połóg: dochodzimy do siebie po porodzie

    połóg to czego boję się najbardziej

  4. #4
    kaj
    kaj jest nieaktywny
    Zadomowiona(y)
    Zarejestrowany
    04-2010
    Skąd
    Łomianki
    Postów
    149

    Domyślnie Odp: połóg: dochodzimy do siebie po porodzie

    ja tez najbardziej boje sie pologu. Chyba porodu boje sie mniej... moge nawet powiedziec ze wcale bo wbilam sobie do glowy ze wszystko bedzie ok :) Ale z pologiem jakos mi ciezko sobie wytlumaczyc ze bedzie dobrze :(


  5. #5
    Fan(ka) Avatar ewelinka307
    Zarejestrowany
    11-2009
    Skąd
    Legionowo
    Postów
    1 669

    Domyślnie Odp: połóg: dochodzimy do siebie po porodzie

    Po pierwszym porodzie w połogu miałam tragiczną depresje wszystko wyobrażałam sobie inaczej rzeczywistość mnie przerosła bałam się przewinąć własne dziecko żeby go nie połamać i często ryczałam w drugim połogu było wszystko super totalny przypływ energii i umiałam już wszystko przy dziecku zrobić ciekawe jak będzie teraz


  6. #6
    Mama Niny :) Avatar kreatorka
    Zarejestrowany
    11-2009
    Skąd
    Sochaczew
    Postów
    861

    Domyślnie Odp: połóg: dochodzimy do siebie po porodzie

    Cytat Napisał zyrraffka Zobacz post
    połóg to czego boję się najbardziej
    Oj ja zdecydowanie też przerażająca perspektywa te wszystkie bóle i gojenia...

  7. #7
    Fan(ka) Avatar paulka82
    Zarejestrowany
    11-2009
    Skąd
    szczecin
    Postów
    1 163

    Domyślnie Odp: połóg: dochodzimy do siebie po porodzie

    dziewczyny spokojnie, ja w pierwszym połogu to cały czas czułam się jak na haju normalnie miałam tyle energii w sobie,ze przez to nabawiłam się zapalenia dróg rodnych, bo zamiast odpoczywać to ja latałam jak kot z pęcherzem i wszystko chciałam załatwić sama
    więc spokojnie bez nerwów, wszystkiego się można nauczyć i przetrwać a w razie co jesteśmy tu po żeby się wspierać i doradzać




  8. #8
    Majowo-lutowa mama
    Avatar Ewitka
    Zarejestrowany
    11-2006
    Skąd
    magiczne miasto
    Postów
    5 789

    Domyślnie Odp: połóg: dochodzimy do siebie po porodzie

    Dziewczyny nie bójcie sie, nie jest tak źle. Naprawdę przy dzidzi zapomina się o wszystkim, że tu boli, tam się leje. Dziecko działa jak lek przeciwbólowy. Ja też wcześniej nie wyobrażalam sobie tego megaokresu, jak to będzie dodatkowo przy ranach, że to piecze, boli, ale dało radę, tylko z siedzeniem bardzo długo miałam problemy, z zazdrością patrzyłam na te dziewczyny, co jeszcze w szpitalu karmiły dziecko na siedząco. Ja przez swoje liczne szwy dopiero po miesiącu zaczęłam karmić na siedząco, ale ja byłam specyficznym przypadkiem, błyskawicznie urodziłam, ale strasznie popękałam, a jeszcze przy okazji nie odmówiłam sobie tej przyjemności, żeby jeszcze w szpitalu nosić swoje maleństwo, choć nie powinnam, no ale macierzyństwo takie jest.
    ......13.05.2007 r. godz. 5:10 nasze małe wielkie szczęście
    ......

    ......
    +4.11.2009 (8 tc) Żegnaj Serduszko

    ......2.02.2011 r. godz 9:45 nasz maleńki Dar Boży
    ......
    ....
    ......

  9. #9
    Entuzjast(k)a Avatar scorpioniczkaa
    Zarejestrowany
    01-2009
    Postów
    365

    Domyślnie Odp: połóg: dochodzimy do siebie po porodzie

    Ja przy pierwszym dziecku przez dwa tygodnie ledwo chodziłam i siadać nie bardzo mogłam, bo miałam sporo szwów, ale potem było ok.

    Mnie najbardziej przerażają podpaski nienawidzę ich i nie cierpię czuć jak coś ze mnie wypływa - czuje się wtedy taka brudna.

  10. #10
    kaj
    kaj jest nieaktywny
    Zadomowiona(y)
    Zarejestrowany
    04-2010
    Skąd
    Łomianki
    Postów
    149

    Domyślnie Odp: połóg: dochodzimy do siebie po porodzie

    to tak jak ja... najgorsze te podpaski i fakt ze cos z nas ciagle leci. O porodzie zawsze mowi sie duzo, ale malo kobiet mowi o pologu. Nawet kolezanki jak zaczynaja opowiadac to mowia o porodzie, dopiero jak zaczynam drazyc temat to cos wspomna o pologu. Ale mowia ze jest do przezycia. Wiec jakos to przezyjemy... Nie mamy wyjscia. A moze nie bedzie tak zle.


Strona 1 z 21 1 2 6 11 ... OstatniOstatni

Zasady Postowania

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •