1. do 10. z 1040
-
5-06-2010, 13:30 #1
-
6-06-2010, 11:11 #2
-
6-06-2010, 12:30 #3
Odp: Zdrowie i pielęgnacja naszych maleństw
U swoich dzieci nie uzywalam niczego do pielegnacji pepuszka po odpadnieciu kikutka pepowiny. Z synkiem nie mialam zadnego problemu bo wszystko bylo pieknie zagojone, zas u coreczki zostala krwawiaca ranka, ktora smarowalam jedynie czystym olejem kokosowym aby nie dopuscic do infekcji wrazie czego (olej kokosowy ma dzialanie bakteriobojcze i odkazajace), rowniez czesto wietrzylam pepuszek, podczas wizyty pielegniarka srodowiskowa powiedziala, ze wszystko ladnie sie goi i nie ma infekcji. Takze oprocz tych metod nie stosowalam nic innego.
"Metody naturalne lecza, farmakologia utrzymuje przy zyciu"
-
6-06-2010, 13:08 #4
Odp: Zdrowie i pielęgnacja naszych maleństw
U nas odpadł dzisiaj - 8ma doba. Zgodnie z zaleceniem szpitalnym w użyciu na kikucik był spirytus i jałowy gazik codziennie. Teraz po odpadnięciu będę psikać octaniseptem i przecierać patyczkami higienicznymi, bo jeszcze niewielka ranka jest, a nie chcę spirytusem macerować skóry. Póki wszystko się ładnie nie zagoi staram się tez nie przykrywać pępka pieluchą. Zobaczymy jaki będzie efekt.
Przy kąpieli koriander zamaczałaś pępek?
Nie wiem czemu Agatce tak jakby złuszczała się skórka na zgięciach rączek i stópek - po prostu naskórek się oddziela a pod spodem ładna zdrowa skórka. Wiem, że tak bywa u przenoszonym maleństw...
Oki - pobudka malucha - znikam
-
6-06-2010, 15:33 #5
Odp: Zdrowie i pielęgnacja naszych maleństw
tak, pielegniarka mowila ze tak mozna i sama przy pierwszej kapieli zamoczyla wszystko
teraz po odpadnieciu tez mamy moczyc, i wietrzyc ale niczym nie smarowac
u nas skorka na pietach, raczkach i w zgieciach sie luszczyla, nasmarowalam te miejsca organiczna wazelina z dodatkiem olejku i po jednym dniu wyglada uz zdrowo i rozowo. rowniez na buzce miala presuszone policzki i skore wokol brody, a od intensywnego ssania porobily jej sie takie jakby pecherzyki na gornej wardze ktore same poznikaly. teraz mamy tylko problem z zadrapaniami bo Lili sobie upodobala drapanie po twarzy jak tylko sie zdenerwuje i placze, miala kilka krostek na policzkach (wg poloznej od moich hormonow) i ciagle je rozdrapywala
Maja wasze dzieciaczki takie wypryski? smarujecie czyms?
-
6-06-2010, 17:19 #6
Odp: Zdrowie i pielęgnacja naszych maleństw
Witam,
nam pępuszek odpadł dopiero po 15 dniach, w szpitalu byliśmy 8dni i tam niczym mu nie smarowali jak kąpali to zamaczali i dopiero w domku się tym z położną zajęłam, smarowałam spirytusem i octaniseptem i się ładny pępuszek zrobił. Teraz kazała mi tylko go wietrzyć i przecierać gazikiem jałowym, ja jeszcze octaniseptem mu czasem psiknę.
Co do drapania to mój mały non stop się drapie, zakładam mu czasem niedrapki ale on tak bardzo się wierci że mu spadają i tak wkółko
Natan ma silny odruch Moro. Macie też taki problem ze swoimi maluszkami??
Używacie jakiś nawilżających kosmetyków po kąpieli (typu oliwka, krem) ? ja kąpie w emolium ale zauważyłam że skórka robi mu się sucha i zaczęłam go smarować mleczkiem nawilżającym Nivea, nie wiem czy oliwka nie byłaby lepsza??
Wczoraj zauważyłam że Natanek ma na brzuszku czerwone krostki, zaczynam się bać czy nie ma jakiegoś uczulenia. Już tak bardzo uważam na jedzenie że nie wiem czy coś mu zaszkodziło czy może to coś innego.
-
6-06-2010, 18:33 #7
Odp: Zdrowie i pielęgnacja naszych maleństw
nadika Lili tez ma silny odruch Moro, i czesto wybudza sie sama przez te raczki, zaczyna kwilic, zasypa, znowu sie wypudza i tak w kolko dopoki nie zasnie na prawde gleboko. Nam pomaga zawijanie w powijaki, wtedy te raczki jej nie wybudzaja i potrafi przespac 4-5 godz w nocy. Odruch Moro przejdzie, ale u kazdego dziecka w innym momencie

U nas tez sucha skorka a co do krostek to musisz obserwowac, bo moga byc spowodowane zarowno przez twoje hormony albo uczulenie
My smarujemy olejkiem tloczonym bez zadnych dodatkow i jej raczej nie uczula a skorka ladnie sie wyrownala. Po ostatniej kapieli zle osuszylismy pod pachami i sie troche odparzyla
Teraz nasmarowalam sudocremem i zobaczymy czy sie szybko zagoi
co do kapieli to nie uzywam do kapieli niczego poza woda, za jakis czas zaczniemy wprowadzac cos do mycia ale tutaj odradzaja olejki bo dziecku zdarza sie woda zachlysnac i taki olejek zostaje w plucach, wiec bedziemy ich tylko uzywac do masazu. A propos masazu malutka go wielbia bardzo sie po nim relaksuje
-
6-06-2010, 19:16 #8
Odp: Zdrowie i pielęgnacja naszych maleństw
U mnie problem z Moro nie występuje - mała ma twardy sen i nic jej nie budzi - chyba po tatusiu
. W sumie całe szczęście, bo malutka ma jedna łapkę zawiniętą / złamany obojczyk/, to mniej nią rusza.
Jeśli krostki są takie czerwone z żółtym w środku, jakby zaczął się formować spory pryszcz - najprawdopodobniej to pokrzywka hormonalna od naszych hormonów. Jak u Agatki pojawiło się tego bardzo dużo na pupie to w szpitalu psikali octaniseptem. Pojedynczymi kazali się nie przejmować.
Co do pazurków to wczoraj musiałam małej je obciąć, bo tez niedrapki spadały
Jeśli chodzi o kąpiel to my kapiemy małą co drugi dzień w Oilatum - skórka póki co OK poza tym łuszczeniem w zgięciach. Faktycznie - raz zdarzyło jej sie zrobic małego nurka pod wodę
.
-
6-06-2010, 21:43 #9Zadomowiona(y)
- Zarejestrowany
- 11-2009
- Skąd
- Poznań/Luboń
- Postów
- 174
Odp: Zdrowie i pielęgnacja naszych maleństw
-
7-06-2010, 09:53 #10
Odp: Zdrowie i pielęgnacja naszych maleństw
Dziewczyny, czy złamany obojczyk to po porodzie?



169Podziękowań
LinkBack URL
About LinkBacks



Cytuj








Facebook

klaps nie swojemu dziecku?
Dzisiaj, 12:28 w Drugi i trzeci rok życia dziecka