Strona 3 z 26 PierwszyPierwszy ... 2 3 4 8 13 23 ... OstatniOstatni
21. do 30. z 254
  1. #21
    *GrUdNiÓwECzkA 2oo6*
    Avatar sa_raa
    Zarejestrowany
    07-2006
    Skąd
    Bełchatów
    Postów
    3 447

    Domyślnie Odp: Porody... ach te porody... wielka chwila!!!

    Nieistotna no miałaś jazde na maxa bez trzymanki noramlnie
    Ale najważniejsze, że masz to już za sobą i że Filipka możesz tulić w ramionachPODZIWIAM!!!


  2. #22
    MAMA MERCUNI I SARENKI Avatar pingwinek
    Zarejestrowany
    10-2006
    Skąd
    Warszawa
    Postów
    1 485

    Domyślnie Odp: Porody... ach te porody... wielka chwila!!!

    Nieistotna biedactwo, ale dobrze że już po wszystkim i fajnie że i Ty piszesz że zapomina się o bólu.
    Trochę się zmartwiłam tą główką żle ustawioną mimo że i tak była w dole. Boję się tego, a i tego że ja też jestem szczupła w dupsku. Ale cóż będzie ja ma być, a okaże się dopiero podczas porodu.
    Szkoda tylko że odmówili Ci znieczulenia i jak to możliwe że zaczeli Cię ciąć bez znieczulenia???




  3. #23
    Fan(ka) Avatar luckymama
    Zarejestrowany
    07-2006
    Postów
    4 014

    Domyślnie Odp: Porody... ach te porody... wielka chwila!!!

    Nieistotna Jesteś wielka!!!! Gratuluję i współczuję cierpień. Dobrze że piszesz że o bólu sie zapomina bo tak jest. Ucałuj Filipka od nas.



  4. #24
    Mama dwóch księżniczek:)
    Avatar kate_less
    Zarejestrowany
    03-2006
    Skąd
    Świdnica
    Postów
    5 325
    Wpisów do bloga
    4

    Domyślnie Odp: Porody... ach te porody... wielka chwila!!!

    No to było tak...

    w poniedziałek po seksiku :) wieczorkiem oglądaliśmy "Seksmisję"... ok. 23:00 zaczęło mnie boleć w podbrzuszu i promieniowało w kierunku kręgosłupa... takie bóle jak na okres+kręgosłup /tak jakby wam nerki rozrywało/... bóle były co 10 minut, ale jeszcze starałam się drzemać... około 2 w nocy bóle były co 5 minut i trwały ok. 30 sek... wstalam, nalałam sobie wodę na kąpiel... i zaczęla się sraczka :)...
    wykąpałam się... Paweł wstał po 3... zrobiłam na kawy... Paweł zrobił sobie kanapki do szpitala i termos z kawą... ja dopakowałam rzeczy do szpitala... i czekaliśmy... zaczął odchodzić mi czop... skurcze regularne co 5 min. trwały 30 sek.
    Paweł nakazał - jedziemy do szpitala... obudziliśmy Asię, była 5:45...
    Asia miała czekać na ciocię, która przyjedzie po nią ok. 8:00...
    pojechaliśmy... o 6:30 byliśmy w szpitalu... i co się okazało... - NIE MA MIEJSC NA PORODÓWCE!!! mi od razu przeszly bóle...
    ale ok. 7 byłam już na badaniu... lekarz powiedział, że rozwarcie dopiero na 1!!! czyli powtórka z rozrywki, skurcze normalne a rozwarcie kiepskie... jak z Asią:)
    przyjęli mnie na patologię, bo musieliśmy czekać na zwolnienie się sali porodowej... ale jaja...
    Paweł był cały czas ze mną, łaziliśmy po korytarzu, śmialiśmy się... potem badania i ok. 9 poszliśmy na porodówkę... rozwarcie na ponad 2...
    przyszedł ordynator i mnie badał około 11:30 - rozwarcie na 2... kazał podać coś na przyspieszenie... cały czas Paweł był ze mną... rozśmieszał mnie, masował... podawał wodędo picia... ja miałam kaszulkę do porodu - taką przed kolana, więc jak się schylałam do masowania pleców, to odkrywał mi się tyłek... a on naciągał ją z powrotem na tyłek :):):) mimo, że byliśmy sami... co jakiś czas przychodziła położna i pytała co i jak... potem podłączyła mnie do KTG i mogłam sobie łazić... o 14:00 przyszedł ordynator i mnie zbadał - rozwarcie na 3!!! a mnie cholernie już boli...
    kazał dać mi to na rozwarcie, ale inną dawkę... potem przyszedł i przedstawił mi nową panią doktór, która się nami zajmie, bo on już kończył dyżur... niesamowite...
    i od tej pory jak dostałam tą drugą dawkę nastąpiło przyspieszenie... to mnie już tak okropnie bolało... ale Pawełek mnie masował, głaskał po głowie, i dodawał otuchy... ok. 15:00 poczułam okropne bóle parte... ale reszta odbierała poród w innej sali.... to było okropne!!! ja czułam, że ona wyłazi i nie mogłam nic zrobić, bo nie wiedziałam czy mogę czy nie... i musiałm powstrzymywać chęć parcia... dobrze, że te skurcze trwały tylko 40 sek. Paweł był taki zdenerwowany, bo ja zaczęłam jęczeć a potem krzyczeć... w końcu o 15:15 przyleciała położna i mówi "rodzimy...", zaraz też przyleciał lekarz... i poszło w 10 minut... polożna tak się "znęcała" nad moim kroczem, że mnie nie nacinała!!! A ja siędarłam... "rozrywa mnie...". Paweł głaskał mnie po głowie i oddychał ze mną... potem trzymał mnie za rękę i parł razem ze mną... i o 15:25 /wiem, że początkowo było 15:35... ale to błąd w zapisie :)/ Natalka wyskoczyła ze mnie... Paweł to widział... i się poryczał... zaraz ją "zrobili" i po minucie położyli mi ją na brzuszku... i ja nie pamiętam, co do niej mówiłam... podobno też płakałam i mówiłam... jaka ona śliczna...kocham cię... moja maleńka...
    Paweł nie przecinał pępowiny, bo ze wzruszenia nie był w stanie...
    Potem zabrali ją do mierzenia, ważenia, i innych zabiegów i Paweł poszedł z nimi... a ja urodziłam łożysko... i się mną zajęli... obmyli mnie... i w ogóle...
    Nie było tak źle...

  5. #25
    matka polka superstar Avatar sugarspunsister
    Zarejestrowany
    12-2005
    Skąd
    Wars Sawa
    Postów
    5 014

    Domyślnie Odp: Porody... ach te porody... wielka chwila!!!

    brawo kate!!!!









  6. #26
    Grudniowa Mama'06 Avatar aga1401
    Zarejestrowany
    06-2006
    Skąd
    Wroclaw Polska / Sligo Irlandia
    Postów
    681

    Domyślnie Odp: Porody... ach te porody... wielka chwila!!!

    fajny opis Kate, troche si-fiction, troche czulosci, i dzidzia z mama.
    kurcze coraz bardziej sie boje brrrrrrr






  7. #27
    Mama Milutka i Helenki
    Avatar *Miłka*
    Zarejestrowany
    07-2006
    Skąd
    Katowice
    Postów
    6 331

    Domyślnie Odp: Porody... ach te porody... wielka chwila!!!

    kate podziwiam 9 godzin niezłej szpitalnej jazdy najważniejsze, że z Wami wszystko w porządeczku

  8. #28
    Mama dwóch księżniczek:)
    Avatar kate_less
    Zarejestrowany
    03-2006
    Skąd
    Świdnica
    Postów
    5 325
    Wpisów do bloga
    4

    Domyślnie Odp: Porody... ach te porody... wielka chwila!!!

    Aha... nie zdążyłam dostać zzo, bo akcja porodowa była za szybka... w ciągu godziny rozwarcie z 3 na 10 się zrobiło...
    Bóle były okropne... Paweł mówił, że jak tak krzyczałam pod koniec, to on chciał uciekać... tulić mnie... walnąć lekarza... mówi, że czuł się jak szczur w klatce...bo nie mógł mi pomóc...
    Stwierdziła jednak, że każdy mężczyzna powinien być przy porodzie... bo wtedy dopiero docenia się kobietę w pełni, tak do końca wie się, co ona przeżywa... powiedział, że się zakochał we mnie na maxa...
    no był ze mną w najintymniejszej sferze życia... i jest przeszczęśliwy!!!
    Załączam zdjęcia z porodu...

  9. #29
    Mama dwóch księżniczek:)
    Avatar kate_less
    Zarejestrowany
    03-2006
    Skąd
    Świdnica
    Postów
    5 325
    Wpisów do bloga
    4

    Domyślnie Odp: Porody... ach te porody... wielka chwila!!!

    Tutaj jest początek... jeszcze się śmialiśmy... Paweł mnie rozśmieszał i tak się śmiałam, zę bóle były minimalne... potem już nie...

  10. #30
    Mama dwóch księżniczek:)
    Avatar kate_less
    Zarejestrowany
    03-2006
    Skąd
    Świdnica
    Postów
    5 325
    Wpisów do bloga
    4

    Domyślnie Odp: Porody... ach te porody... wielka chwila!!!

    No i już na sali porodowej...

Strona 3 z 26 PierwszyPierwszy ... 2 3 4 8 13 23 ... OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. Nasze Porody :)
    By xmamuska in forum Dzieci urodzone w styczniu 2007
    Odpowiedzi: 499
    Ostatni Post / Autor: 2-10-2008, 22:25
  2. Nasze porody
    By Claudi in forum Dzieci urodzone w sierpniu 2007
    Odpowiedzi: 115
    Ostatni Post / Autor: 28-05-2008, 09:42
  3. Ahhh te porody. ;-)))
    By agutkaZG in forum Dzieci urodzone we wrześniu 2006
    Odpowiedzi: 159
    Ostatni Post / Autor: 12-11-2007, 11:39
  4. Wielka chwila moja i mojej dzidzi
    By Monika M. in forum Zapiski archiwalne listopadówek
    Odpowiedzi: 103
    Ostatni Post / Autor: 12-12-2006, 14:34
  5. NaSzE PoRoDy :))
    By sandra1982 in forum Dzieci urodzone w sierpniu 2006r.
    Odpowiedzi: 85
    Ostatni Post / Autor: 19-10-2006, 14:06

Zasady Postowania

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •