Strona 1 z 36 1 2 6 11 21 ... OstatniOstatni
1. do 10. z 359
  1. #1
    Mama dwóch księżniczek:)
    Avatar kate_less
    Zarejestrowany
    03-2006
    Skąd
    Świdnica
    Postów
    5 325
    Wpisów do bloga
    4

    Domyślnie Przedporodowe obawy, przesądy, rady...

    No już chyba czas zacząć nowy wątek... o porodach, co?

    możemy podzielić się naszymi obawami, radami, itp...
    te doświadczone zawsze mogą pomóc tym niedoświadczonym, co?


  2. #2
    Mama dwóch księżniczek:)
    Avatar kate_less
    Zarejestrowany
    03-2006
    Skąd
    Świdnica
    Postów
    5 325
    Wpisów do bloga
    4

    Domyślnie Odp: Przedporodowe obawy, przesądy, rady...

    Co sądzicie o lewatywie???

    tyle się słyszy i czyta opini negatywnych, że zmuszają, że nie potrzeba, że mało intymnie, itp...
    JA POLECAM!!! ale to zabrzmiało

    jeśli macie wybór - zdecydujcie się na lewatywę... jest to najszybszy i najmniej szkodliwy sposób na oczyszczenie organizmu z kupki, która podczas porodu mogłaby... hmmm... osyfić wasze dziecko... podaczas parcia nie byłoby możliwości, aby nie zrobić tego
    a poza tym po lewatywie ja czułam się taka lekka i naprawdę pomaga...
    moja mama jak mnie rodziła, to nie zdążyła mieć lewatywy i niestety zrobiła na mnie kupę... i mowiła, że okropnie wstydziła się tej kupy...

    a co wy o tym sądzicie???

  3. #3
    Fan(ka)
    Avatar czarna79
    Zarejestrowany
    02-2006
    Skąd
    Piła
    Postów
    8 583

    Domyślnie Odp: Przedporodowe obawy, przesądy, rady...

    Kate święta racja chyba nadszedł już czas i na takie tematy:))Co do Lewatywy powiem tak miałam robioną ale i tak było niedouniknięcia przy bólach partych aby sie niewymkneło co nieco ale było zanim moja córa wyszła, więc oszczędziłam Ją:))) i bardzo sie zawstydziłam a położna powiedziała że mam się nieprzejmować bo bardzo często się to zdarza:) a teraz szczerze mówiąc mam to gdzieś i niebede sie przejmować, są wieksze zmartwienia niż myśl się czy aby sie nie .....Takie jest moje zdanie.







  4. #4
    Mama dwóch księżniczek:)
    Avatar kate_less
    Zarejestrowany
    03-2006
    Skąd
    Świdnica
    Postów
    5 325
    Wpisów do bloga
    4

    Domyślnie Odp: Przedporodowe obawy, przesądy, rady...

    Tu nie chodzi o "wstyd", itp. /o mojej mamie napisałam tylko dla poprawienia humorku/
    istotna jest lewatywa, o której jest tak głośno...
    my doświadczone możemy coś o tym napisać
    ja uważam, że jest OK i jeśli macie możliwość, to sobie zaaplikujcie

  5. #5
    Fan(ka)
    Avatar czarna79
    Zarejestrowany
    02-2006
    Skąd
    Piła
    Postów
    8 583

    Domyślnie Odp: Przedporodowe obawy, przesądy, rady...

    Kate ja też nie mam nic przeciwko, gorzej z moim organizmem ja nawet jak zapodam sobie czopki glicerynowe to ledwo daje rade wytrzymac tak mnie skreca od srodka:)) U mnie w szpitalu niepytają się czy sie chce L. czy nie jak jest czas to dają a jak poród za blisko to już nie.







  6. #6
    Mama dwóch księżniczek:)
    Avatar kate_less
    Zarejestrowany
    03-2006
    Skąd
    Świdnica
    Postów
    5 325
    Wpisów do bloga
    4

    Domyślnie Odp: Przedporodowe obawy, przesądy, rady...

    Ano tak jest prawie wszędzie.
    nie wolno robić lewatywy jak rozwarcie jest ponad ileś tam /5?/
    Czarna jak z twoją bratową???

  7. #7
    Pierwsza Żmija BB-Nacji
    Avatar Dita
    Zarejestrowany
    08-2006
    Skąd
    Bychawa
    Postów
    6 134

    Domyślnie Odp: Przedporodowe obawy, przesądy, rady...

    Hej - ja tez jestem ZA lewatywą. co prawda, przy urodzinach Ali nie miałam, bo wieczorem przed planowanym wywołaniem porodu miałam podany jakiś olej - totalne świństwo, które tak samo skutecznie mnie przeczyściło, ale dzięki temu wiedziałam, że jak prę, to nic innego oprócz dzidzi ze mnie nie wyjdzie...

    Tak samo golenie - wiadomo - seme już tego nie zrobimy, ale najlepiej niech mężuś zrobi to jeszcze w domu i po sprawie. Bo prawdę mówiąc gąszcz jest nie tyle nieestetyczny co niehigieniczny i po prostu obrzydliwy..hihi

    No a nacięcie - trzecia kontrowersyjna sprawa - ja się zdaję na lekarzy. Jeśli uznają, że tym razem też będzie konieczne - niech tną. Wolę ładny szwik niż porozrywane rany (co oczywiście nie zawsze, ale czasem jednak się zdarza). No i gojenie wcale nie jest straszne. Pierwszy tydzień pieczenia i ciagnięcia, ale da się przeżyć.



  8. #8
    Spider's Web
    Avatar Roni21
    Zarejestrowany
    08-2006
    Skąd
    Pruszcz Gdanski
    Postów
    1 944

    Domyślnie Odp: Przedporodowe obawy, przesądy, rady...

    u mnie robia na zyczenie, jak sie chce, na izbie przyjec
    Znowu musze udawać,
    uśmiech przemycić na twarz,
    że to nic,
    że to tylko taki stan,
    że ja tak mam

  9. #9
    Mama Milutka i Helenki
    Avatar *Miłka*
    Zarejestrowany
    07-2006
    Skąd
    Katowice
    Postów
    6 331

    Talking Odp: Przedporodowe obawy, przesądy, rady...

    Ja osobiście jestem ZA lewatywką i ZA nacinaniem

  10. #10
    Grudniowa Mama'06 Terminator Avatar Nieistotna
    Zarejestrowany
    04-2006
    Postów
    2 876

    Domyślnie Odp: Przedporodowe obawy, przesądy, rady...

    Jestem za lewatywą, co do golenia to mam nadzieje ze poradze sobie z nim sama, chociaz to malo mozliwe...
    Co do naciecia to uwazam ze robie tego rutynowo jest zdrowym przegieciem

    Ja chce walczyc przy porodzie o to by moc wybrac wygodna dla siebie pozycje a nie przeklete lezenie plackiem

    narazie porodu sie nie boje

Strona 1 z 36 1 2 6 11 21 ... OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. Nasze Obawy
    By fantazja in forum Dzieci urodzone w czerwcu 2007
    Odpowiedzi: 721
    Ostatni Post / Autor: 27-08-2008, 10:38
  2. Niepokoje przedporodowe !
    By sunfloower in forum Zapiski archiwalne listopadówek
    Odpowiedzi: 35
    Ostatni Post / Autor: 21-11-2006, 16:42

Zasady Postowania

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •