Strona 152 z 5941 PierwszyPierwszy ... 132 142 147 151 152 153 157 162 172 ... OstatniOstatni
1 511. do 1 520. z 59403
Drzewko podziękowań1021Podziękowań

Temat: Grudniowe mamusie 2008

  1. #1511
    Zadomowiona(y)
    Zarejestrowany
    11-2007
    Skąd
    bielefeld
    Postów
    130

    Domyślnie Odp: Grudniowe mamusie 2008

    Marzycielko,
    tak jakbys mi to z glowy wyjela....dokladnie to samo, ze ma kolezanke, i jak on z nia nic, to pewnie ona cos od niego chcemasakra jakas normalnie...widze jak mu przykro, ale mi tez jest bo sie czuje do niczego






  2. #1512
    MamciaCypiska i Ksawerka
    Avatar Cyprysiowa
    Zarejestrowany
    06-2007
    Skąd
    Bydgoszcz
    Postów
    2 680

    Domyślnie Odp: Grudniowe mamusie 2008

    Marzycielelka nie przejmuj sie. Ja tez mam wyrzuty jak na siebie patrze, nie liczac wagi sprzed Cypriana to niedawno mialam calkiem calkiem figurke ale w poprzedniej ciazy która trwala 3 miesiace przytylam chyba z 4 kg (za bardzo sie obrzeralam) i teraz juz sporo bo okolo 5 kilo (niewiem dokladnie ile bo waga skacze) wiec tez jestem nieszczesliwa ale co zrobie, ostatnio zaprzestalam jesc slodyczy i czipsów (nie jem od 3 dni)bo to niepotrzebne kalorie





    Mama Cyprianka(4180g 59cm), Ksawerka(3400g 57cm)
    i Aniołka (10tc)

    Zanim zostałeś poczęty - PRAGNEŁAM CIĘ,
    Zanim się urodziłeś - KOCHAŁAM CIĘ,
    Zanim minęła 1 minuta Twojego życia - BYŁAM GOTOWA ZA CIEBIE UMRZEĆ.
    Może dla świata jesteś tylko dzieckiem... Ale dla mnie jesteś CAŁYM ŚWIATEM! ....(Mamusia
    )



  3. #1513
    Zadomowiona(y) Avatar guess1
    Zarejestrowany
    11-2005
    Skąd
    Warszawa
    Postów
    149

    Domyślnie Odp: Grudniowe mamusie 2008

    kurcze, czytam ile przytylyscie i jestem w szoku, ja jestem szczupla ale przytylam juz 7kg
    jesli chodzi o ruchy malucha to spokojnie, teraz to jest wszystko jego widzi mi sie. Nie musza byc regularne i nie musza byc odczuwane codziennie, wiem bo ostatnio pytalam o to lekarza, bo dzidzia przez 2 dni nie dawala znakow, nie pomagalo pukanie, glaskanie, slodycze, ani ogorki konserwowe.

  4. #1514
    Mama Oliwki'08 Avatar marzycielka
    Zarejestrowany
    10-2007
    Skąd
    Piaseczno
    Postów
    2 847
    Wpisów do bloga
    10

    Domyślnie Odp: Grudniowe mamusie 2008

    Ja też ok 7 kg przytyłam.


    Ale dzisiaj to mam doła i koniec Nie podobam się sobie i jak widzę się na zdjęciach to mnie skręca no i jeszcze ta głupia zazdrośc o męża i brak czułości dla mnie...

  5. #1515
    Szczęśliwa żona i mamusia Avatar ANIA2608
    Zarejestrowany
    04-2008
    Postów
    3 599

    Domyślnie Odp: Grudniowe mamusie 2008

    No to widzę,że wszystkie mamy tak samo...Ja ostatnio tylko zażartowałam,że sie stroje a nie słyszę nic miłego i jeszcze dostałam za to opierdziel...Pokłucilismy się strasznie,bo Mariusz stwierdził,ze ciągle mi powtarza jak mu sie podobam i prawi komplementy,a ja i tak tego nie widzę i wiecznie się go czepiam...I dopiero po tym poczułam się strasznie...Bo wcześniej to był tylko żart...A po jego słowach poczułam się okropna,bo jak mam się czuć kiedy mąż zamiast mnie uspokoić i powiedzieć coś miłego zaczyna się na mnie wydzierać...Poczułam się zupełnie nic nie warta...Wieczorkiem się pogodziliśmy i porozmawialiśmy.Mariusz cały czas powtarza,ze teraz wyglądam jeszcze piękniej i ja mu wierzę,bo wcale nie czuję się źle.Ale to jak reaguje w takich sytuacjach jest bardzo przykre...Trzymajcie się dziewczyny i nie zadręczajcie bez powodu.Bo to zupełnie bez sensu.Marzycielko lepiej powiedz szczerze o wszystkim Michałowi i uwierz w to,co mówi W końcu wziął z Tobą ślub gdy już miałaś te kilogramy Także na pewno tylko Ty mu się podobasz
















  6. #1516
    Mama Oliwki'08 Avatar marzycielka
    Zarejestrowany
    10-2007
    Skąd
    Piaseczno
    Postów
    2 847
    Wpisów do bloga
    10

    Domyślnie Odp: Grudniowe mamusie 2008

    Cytat Napisał ANIA2608 Zobacz post
    No to widzę,że wszystkie mamy tak samo...Ja ostatnio tylko zażartowałam,że sie stroje a nie słyszę nic miłego i jeszcze dostałam za to opierdziel...Pokłucilismy się strasznie,bo Mariusz stwierdził,ze ciągle mi powtarza jak mu sie podobam i prawi komplementy,a ja i tak tego nie widzę i wiecznie się go czepiam...I dopiero po tym poczułam się strasznie...Bo wcześniej to był tylko żart...A po jego słowach poczułam się okropna,bo jak mam się czuć kiedy mąż zamiast mnie uspokoić i powiedzieć coś miłego zaczyna się na mnie wydzierać...Poczułam się zupełnie nic nie warta...Wieczorkiem się pogodziliśmy i porozmawialiśmy.Mariusz cały czas powtarza,ze teraz wyglądam jeszcze piękniej i ja mu wierzę,bo wcale nie czuję się źle.Ale to jak reaguje w takich sytuacjach jest bardzo przykre...Trzymajcie się dziewczyny i nie zadręczajcie bez powodu.Bo to zupełnie bez sensu.Marzycielko lepiej powiedz szczerze o wszystkim Michałowi i uwierz w to,co mówi W końcu wziął z Tobą ślub gdy już miałaś te kilogramy Także na pewno tylko Ty mu się podobasz
    Ah kobity kobity widac mamy podobne problemy
    Wiem , że muszę wierzyc mężowi ale czasami sama sobie nie wierzę w zapewnienia , że jestem ładna no bo brzydka raczej też nie jestem.
    ale dzisiaj mnie jakoś tak to dopadło bardzo

  7. #1517
    Szczęśliwa żona i mamusia Avatar ANIA2608
    Zarejestrowany
    04-2008
    Postów
    3 599

    Domyślnie Odp: Grudniowe mamusie 2008

    Marzycielko to na pewno nie brak czułości...Pewnie boi się podchodzić do Ciebie jak widzi Cię w takim humorze Przestań się martwić...Ja tak jak już mówiłam też mam 7 kg na plusie i to już od 2 miesiąca i od tamtej pory nic się nie zmienia.Ty masz duży brzuszek wiec to on tyle waży,a nie Ty Nic się nie martw
















  8. #1518
    Mama Oliwki'08 Avatar marzycielka
    Zarejestrowany
    10-2007
    Skąd
    Piaseczno
    Postów
    2 847
    Wpisów do bloga
    10

    Domyślnie Odp: Grudniowe mamusie 2008

    Cytat Napisał ANIA2608 Zobacz post
    Marzycielko to na pewno nie brak czułości...Pewnie boi się podchodzić do Ciebie jak widzi Cię w takim humorze Przestań się martwić...Ja tak jak już mówiłam też mam 7 kg na plusie i to już od 2 miesiąca i od tamtej pory nic się nie zmienia.Ty masz duży brzuszek wiec to on tyle waży,a nie Ty Nic się nie martw
    Dzięki Wam za pocieszenie i zrozumienie.
    A z tym , że boi sie podejśc jak mam taki humor to może byc prawda bo ja mam strasznie zły charakter taka "złośnica" jestem

  9. #1519
    Szczęśliwa żona i mamusia Avatar ANIA2608
    Zarejestrowany
    04-2008
    Postów
    3 599

    Domyślnie Odp: Grudniowe mamusie 2008

    Uwierz mi,ze ja też mam czasem głupie myśli...Wiem,że podobam się mężowi...Ale czasem to przychodzi samo z siebie...Aż wstyd mówić co mi przychodzi do głowy...No tak już bywa
















  10. #1520
    Mama Oliwki'08 Avatar marzycielka
    Zarejestrowany
    10-2007
    Skąd
    Piaseczno
    Postów
    2 847
    Wpisów do bloga
    10

    Domyślnie Odp: Grudniowe mamusie 2008

    mi tez wstyd co mi czasem przychodzi do łepetynki.
    No ale cóż jutro nowy dzień może mi przejdzie.
    A teraz idę się szykować bo wybieramy się do kina.
    Trochę sie odstresuję.

Podobne wątki

  1. mamusie grudniowe:)
    By Marthusia in forum Dzieci urodzone w grudniu 2006
    Odpowiedzi: 38776
    Ostatni Post / Autor: Wczoraj, 18:36
  2. Styczniowe Mamusie 2008
    By aOLA in forum Dzieci urodzone w styczniu 2008
    Odpowiedzi: 31697
    Ostatni Post / Autor: 10-01-2012, 16:15

Zasady Postowania

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •