Strona 6 z 6004 PierwszyPierwszy ... 5 6 7 11 16 26 ... OstatniOstatni
51. do 60. z 60037
Drzewko podziękowań1142Podziękowań

Temat: Grudniowe mamusie 2008

  1. #51
    Fan(ka) Avatar pytia
    Zarejestrowany
    07-2005
    Postów
    4 681

    Domyślnie Odp: Grudniowe mamusie 2008

    Mój Jaś jest z lutego 2006, tamta zima, kiedy się urodził była dosyć ostra. Mnóstwo śniegu, trochę mrozów, ale i tak chodzilismy codziennie na spacerki i wszystko było w porządku. Jaś nie chorował jak dotąd, poza katarem i jakimiś brzuszkowymi wirusami. Ja sobie chwaliłam zimowego dzidzisia, także ze względu na to, że ja jestem alergikiem, a u zimowych dzieci ryzyko alergii jest dużo mniejsze.

    Nie mogę doczekać się czwartku... mam wizytę u gina. Oby wszystko było ok.


  2. #52
    mama Damiana i Pabla:)
    Avatar viki31
    Zarejestrowany
    04-2007
    Skąd
    łódz
    Postów
    3 551

    Domyślnie Odp: Grudniowe mamusie 2008

    Cytat Napisał little_mi Zobacz post
    GRATULACJE DLA WSZYSTKICH ZAFASOLKOWANYCH!

    Pytia u Ciebie jakby większa różnica... U mnie rok i 7 miesięcy, ale co? No muszę dać radę! Chciałam małą różnicę to ją będę mieć! Rocznikowo tylko rok. Oby wszystko było ok. Do 17 chyba nie dam rady wy3mać z oczekiwaniem na wizytę! I ciekawe jak to jest z takim maluszkiem zimą? Może kótraś z grudniówek 2007 co nieco napisze? I na duchu podniesie?

    Pozdrawiam

    witam tak więc podniose na duchu bo grudniowe dzieciaczki są najlepsze na swiecie nie, no kazde dzieciaczki są super ale na serio nie macie się czego obawiac.jest duzo plusów urodzenia dzieciatka zimą. po pierwsze latwiej przechodza szczepienia, tzn rzadziej mają objawy poszczepienne. ciepło i wysoka temp powietrza sprzyja wystyepowaniu goraczki u takiego malucha wiec juz jedno z glowy, poza tym spacery zimą nie są takie straszne. z pewnością my mamusie bardziej marzniemy bo przeciez maluch jest tak opatulony w wózku ze nia ma szans go zaziębic. poza tym taki maluszek latem bardzo się poci, robia sie potówki na ciele i dziecko ma podraznioną skore, zimą tego nie mamy!!! no kurcze uwierzcie mi ze mogłabym tak wymieniac jeszcze wiele "za"... ja sama jestem z grudnia - 15. mój mąż z 5 syn damian z 16 a synuś Paweł z 21 tak ze cała zimowo - grudniowa rodzinka trzyma za was kciuki
    bedzie dobrze dziewczynki, tylko dbajcie o siebie i uwarzajcie na siebie.

    my za was wszystkie trzymamy kciuki a za rok bedzimy podglądać foteczki waszych skarbów



  3. #53
    Entuzjast(k)a Avatar aniamanu
    Zarejestrowany
    04-2008
    Skąd
    Belgia
    Postów
    250

    Domyślnie Odp: Grudniowe mamusie 2008

    Cytat Napisał jutrzenka Zobacz post
    Aniamanu ja poronilam 2 razy i w koncu doczekalam sie szczesliwego rozwiazania. Tez bralam duzo lekow, 3x1 duphaston przez 16 tygodni, 2 x dziennie luteine dopochwowa przez cala ciaze i zastrzyki w brzuch przez cala ciaze, kwas foliowy i zelazo, ale warto bylo sie przemeczyc dla mojego kochanego synka.

    Little_mi w tym roku zima to raczej do jesieni byla podobna wiec bylo OK. Wiadomo że ze spacerkami bylo gorzej niz w inna pore roku ale ja sie pocieszalam tym ze w lato jest bardzo goraco i z wielkim brzuchem w ostatnich miesiacach ciezko a i maluszki byly by zmeczone upalami, a tak to bylo ok. Moj mluszek cala zime byl zdrowy, zero przeziebien czy chorob. Raz tylko milam katarek ale juz w marcu i dlatego ze sie spocil w samochodzie a potem w sklepie go chyba przewialo (bylismy z nim w markecie budowalnym).

    A i witam wszystkie nowe podwojone kobitki. Mamusie z grunia 2007 sluza pomoca. Zapraszamy na nasz watek i do naszej galerii maluszkow. Zobaczycie jakie fajne bede Wasze maluszki bo wszystkie GRUDNIOWKI sa SLICZNE
    Jutrzenka dziekuje za podtrzymanie na duchu cala ciaze z moim synkiem mialam problemy duzo krwawilam od samego poczatku az w koncu urodzilam w 30 tygodniu to byla ciezka ciaza nie chce znowu przez to przechodzic.

  4. #54
    Zadomowiona(y)
    Zarejestrowany
    10-2006
    Postów
    161

    Domyślnie Odp: Grudniowe mamusie 2008

    Dziewczyny
    U mnie nie za ciekawie. Jestem tydzień po niepojawieniu się @ no i podobnie, jak w 1 ciąży pojawiło się plamienie. Tym razem jest ono jednak intensywniejsze, niż wtedy. Rozmawiałam już z lekarzem no i dzisiaj jadę do niego. Bardzo się denerwuję. Na dwoje babka wróżyła. Mam nadzieję, że to powtórka z rozrywki i będzie ok. 3majcie prosze kciuki.
    little_mi








  5. #55
    12.2007/01.2010/09.2011 Avatar kacha_wawa
    Zarejestrowany
    06-2007
    Skąd
    Belfast-UK
    Postów
    5 189

    Domyślnie Odp: Grudniowe mamusie 2008

    Trzymamy mocno kciukasy i ich nie puszczamy... Musi być dobrze...



  6. #56
    Fan(ka) Avatar pytia
    Zarejestrowany
    07-2005
    Postów
    4 681

    Domyślnie Odp: Grudniowe mamusie 2008

    Ja też trzymam kciuki z całych sił. Daj znać!

  7. #57
    Entuzjast(k)a Avatar aniamanu
    Zarejestrowany
    04-2008
    Skąd
    Belgia
    Postów
    250

    Domyślnie Odp: Grudniowe mamusie 2008

    Odezwij sie po lekarzu bedzie dobrze nie martw sie na zapas.

  8. #58
    Zadomowiona(y)
    Zarejestrowany
    10-2006
    Postów
    161

    Domyślnie Odp: Grudniowe mamusie 2008

    No wiec dziewczynki... nie jest dobrze niestety. Już po obrazie usg sama to widziałam. Jest pęcherzyk, ale zdaniem doktora za płaski no i nie widać w nim nic.... Są niewielkie szanse że zobaczę tam zarodek. A obok pęcherzyka większa nieco od pęcherzyka plama, która jest raczej wynikiem tego krwawienia. Rokowania są więc marne. Najprawdopodobniej jajo jest puste no a plama obok może mówić o nadchodzącym poronieniu. Muszę czekać. Jeśli w przeciągu kilku dni nie poronię, to mam przyjść za tydzień i jeśli nie będzie nadal nic widoczne w pęcherzyku, bo dodam, że za tydzień to już koniecznie byłoby widać, to czeka mnie wywoływanie. Tak więc siedzę i czekam na koniec mojej grudniowej przygody. Ale za Was 3mam kciuki baaaaaardzo baaaaaardzo mocno. Dobrze, że mam moją Amelkę. Inaczej bym chyba oszalała.
    little_mi








  9. #59
    Entuzjast(k)a Avatar aniamanu
    Zarejestrowany
    04-2008
    Skąd
    Belgia
    Postów
    250

    Domyślnie Odp: Grudniowe mamusie 2008

    To nie za ciekawie a co lekaz mowi ze na tym stadzie ciazy powidno byc widac zarodek? Trzymaj sie mocno moze bedzie jeszcze dobrze.

  10. #60
    MamciaCypiska i Ksawerka
    Avatar Cyprysiowa
    Zarejestrowany
    06-2007
    Skąd
    Bydgoszcz
    Postów
    2 683

    Domyślnie Odp: Grudniowe mamusie 2008

    aniamanu tak mi przykro ale moze jesczez nie wszystko stracone. Kiedy miałaś ostatnią @?





    Mama Cyprianka(4180g 59cm), Ksawerka(3400g 57cm)
    i Aniołka (10tc)

    Zanim zostałeś poczęty - PRAGNEŁAM CIĘ,
    Zanim się urodziłeś - KOCHAŁAM CIĘ,
    Zanim minęła 1 minuta Twojego życia - BYŁAM GOTOWA ZA CIEBIE UMRZEĆ.
    Może dla świata jesteś tylko dzieckiem... Ale dla mnie jesteś CAŁYM ŚWIATEM! ....(Mamusia
    )



Strona 6 z 6004 PierwszyPierwszy ... 5 6 7 11 16 26 ... OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. mamusie grudniowe:)
    By Marthusia in forum Dzieci urodzone w grudniu 2006
    Odpowiedzi: 38809
    Ostatni Post / Autor: 19-05-2012, 15:39
  2. Styczniowe Mamusie 2008
    By aOLA in forum Dzieci urodzone w styczniu 2008
    Odpowiedzi: 31702
    Ostatni Post / Autor: 14-05-2012, 12:19

Zasady Postowania

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •