21. do 30. z 781
Temat: Watek Porodowy
-
7-10-2008, 21:08 #21
Odp: Watek Porodowy
No właśnie Pytia - ja też mam takie same wątpliwości - co do kropeczki Twojej wypowiedzi... Też chcę w pozycji pionowej, pólkucącej klęcżacej - w wodzie - OBOJĘTNE - najgorsze jest to, że pozycja leżąca jest najgorsza...









. I nacięcie powinno być tylko wtedy gdy to konieczne i w ogóle ja to chciałabym na tym "sako" - tylko swoim... 

-
7-10-2008, 22:50 #22
-
8-10-2008, 08:17 #23
-
8-10-2008, 08:59 #24
Odp: Watek Porodowy
Misiówka - no właśnie problem w tym, że w moim mieście jest ten jeden szpital, w Bielsku (jakieś 30-40 km) są dwa, niektóre rzeczy są tam lepsze niż u nas, ale w większości opisów na necie wyczytałam, że tez w ostastniej fazie skurczów partych rodzi się na leżąco. No a inne szpitale to już w Katowicach jedynie, ale przecież nie pojadę 90 km do porodu, jeszcze zimą.
A najśmieszniejsze jest to, że szpital w moim mieście rodzinnym jest na liście Fundacji Rodzić po Ludzku i dostał nawet nagrodę jako Szpital Przyjazny Dziecku. Bo prawda jest taka, że jak przychodzą konktrole, to oni chwalą się, jakie to ładne salki, jaki sprzęt, jaka wiedza położnych, itp., a codzienna praktyka to zupełnie inna historia. I to mnie właśnie irytuje najbardziej.
-
8-10-2008, 09:58 #25
Odp: Watek Porodowy
czesc dziewczynki, dawno mnie nie bylo, ale przez ta przeprowadzke zupelnie ni mam czasu na nic.
JEsli chodzi o naciecie krocza to powiem Wam (moze ktoras o tym slyszala), ze sa sposoby na uelastycznienie szyjki i krocza, zeby uniknac naciecia - nie wiem na ile skuteczne, ale warto sprobowac (tak mi podali w szkole rodzenia) a wiec podaje:
SZYJKA - od 37tc - 1 szklanka naparu z liści malin i 3x2 kaps wiesiolka lekarskiego
KROCZE - od 34tc - codziennie 200ml olejku ze słodkich migdałów lub ciepła parafina, 2 buteleczki wit.E po 10ml i 2-3 krople lawendy.
Ja zamierzam sie troche tym pofaszerowac, bo byc moze pomoze :)
-
8-10-2008, 12:17 #26
Odp: Watek Porodowy
Cieszę się z jednej strony ze jest ten wątek, ale jak to swzystko przeczytałam to ze strachu sie poryczałam
.
Jak ja się boję, nie poradze sobie
. U mnie jest tak samo jak u Ciebie pytia - szpital państwowy i nie ma za duzo wygód. Chyba tylko fotel do rodzenia, a nacinaja prawie zawsze. Koszmar.
-
8-10-2008, 12:21 #27wdrożona
- Zarejestrowany
- 04-2008
- Postów
- 1 773
-
8-10-2008, 12:39 #28
Odp: Watek Porodowy
Pytia - no faktycznie, 90 km to przegięcie, a może nie powinnaś tak bardzo ufać opiniom w necie, tylko przejść się i pogadać z kimś kto ci udzieli informacji odnośnie placówki i jej wytycznych, mając taką wiedze wiesz czego możesz żądać podczas porodu.
DZIEWCZYNY JA NAPISZĘ WAM TAK: JA PORÓD WSPOMINAM DOBRZE, BOLAŁ, ALE JAK DO CHOLERY MA NIE BOLEĆ!! Po drugie, pod koniec ciąży modliłam się, żeby się już zaczęło, bo byłam zmęczona ciągłym czekaniem, brzuszkiem, pytaniami "Czy już?". Myślałąm sobie co z tego, że 12 godzin się będę męczyć, skoro potem nasza niunia będzie już z nami i będzimy mogli cieszyć się nią wszyscy - nie tylko ja!! No i wiecie co mi kiedyś powiedziała mama jak byłam mała i zapytałam, czy "to" bardzo boli? Powiedziała "Jak czekasz na dziecko i kochasz je nad życie to nie boli wcale!" I powiem wam szczerze, że ja tak właśnie czuję, co to jest te kilka godzin bólu w porównaniu z tym co dostajemy w zamian?? To szczęście i miłość jest bezcenna i każdy ból jest tego wart. Jedyne czego ja się boję to tego, że z dzieckiem mogłoby być coś nie tak... to jest o wiele gorsza wizja niż poród!
-
8-10-2008, 12:55 #29
-
8-10-2008, 13:02 #30



LinkBack URL
About LinkBacks


Cytuj




















, aż mi się łezka w oku zakręciła.


Facebook

Szkoła Tańca Lilla House- zajęcia...
Dzisiaj, 15:17 w Łódź