21. do 30. z 972
Temat: Menu naszych pociech :)
-
4-03-2010, 15:30 #21
Odp: Menu naszych pociech :)
A Fifol zasuwa juz jabłko ,marchewke i od 2 dni je zupke - krem marchewkowy z jarzynkami ! I wiecie co ? wciaga po pol sloika z usmiechem na twarzy ! Wiem ze mu nic nie jest i jest juz gotowy do przyswajania nowych pokarmow ( malymi kroczkami ale doszlismy juz do polowy sloiczka przy jednym posiedzeniu w ciagu dnia) Tak wiec ja sie ciesze bardzo ze tak nam to idzie łatwo.
Na cycku dzieci powinny dostawac nowe pokarmy ok 6 miesiaca wiec wam sie nie dziwie ze sie nie spieszycie.
Chco powiem wam szczerze ze jak sobie przypomne walke Patryka z nowymi pokarmami i łyzeczkom to ciesze sie ze tak szybko zaczelismy i nie mamy problemow z brzuszkiem !
Patryk za cholere nie chcial jesc nowych rzeczy ,a ze wczesniak to pediatra kazala wprowadzac nowe rzeczy w wieku 6-7 miesiecy( mimo ze byl na butli juz od 3 miesiecy) ! I co ? dziecko plulo dalej niz widzialo ,zupke jadl wylacznie przez butelke do 1 roku ! Bo za cholere nie chcial jesc łyzeczka!
Poznije jak juz polubil lyzeczke to mial problemy z przelykaniem ,tylko poczul jakac grudke ,makaron itp to odrazu mial odruch wymiotny a ile razy sie zrzygal ! Ciezko nam to szlo !
Tak wiec ja sie bardzo ciesze ze Filip juz sobie radzi z nowym jedzeniem ze lubi jesc lyzeczka i ze nowe smaki mu sie podobaja ! A juz najbardzioej ciesze mnie to ze nic go nie boli po tym nowym jedzonku !
Tak wiec porownujac swoje dzieci ,wiem ze z Patrykiem za pozno zaczelam wprowadzac cokolwiek nowego i poznije byl problem ,dziecko nie wiedzialo co to lyzeczka zupe pilo przez smoczek i dlugo nie radzil sobie z gryzieniem!
Jestem zdania ze jak dziecku nic nie jest nic go nie boli to warto dawac mu nowe smaki do sprobowania ,tak naprawde to teraz takie wymogi wprowadzili a prawda jest taka ze nasze mamy calkiem inaczej robily !I jakos nic nam nie jest !Ja naprzyklad jestem wychowana na mleku prosto od krowy przelewanym z wiadra przez pieluche tetrowa do garka hahaha !
Wysztkiego po troszku mozna probowac ale of kors z umiarem !bo co za duzo to tez nie zdrowo!
-
4-03-2010, 15:33 #22
Odp: Menu naszych pociech :)
Asia ja cię w 100 % popieram!!!!!
Dlatego i Hani i teraz Tomkowi wprowadzam nowe potrawy po 4 miesiącu choć są na cycu ! .nie od razu cały słoiczek ale żeby opanowało naukę jedzenia....z Hanią dzieki temu nie miałam żadnych problemów potem ja zmieniały się konsystencje na bardziej grudkowate!
-
4-03-2010, 16:09 #23
Odp: Menu naszych pociech :)
No wlasnie ja ten blad popelnilam z Patrykiem.I Patryk dlugo mial ten problem z cofaniem sie pokarmu bo poprostu nie radzil sobie z inna konsystencja niz papka! Ja wiem ze teraz sa wymogi ze jest opracowany shcemat zywienia malenstw ale wydaje mi sie ze jezeli dziecku nic nie jest ,jak nie ma porblemu z kolkami ,kupa ,brzuszkiem to lepiej jak szybciej sporboj cos nowego i zacznie sobie radzic z przelykaniem czegos innego jak mleczko !Bo pozniej moze byc problem ( aczkolwiek nie musi) !
Ja sie bardzo ciesze ze Filip przyswaja nowe pokarmy ( uwielbia marchewke) bo nie chcialbym znowu przezywac tego co z Patrysiem! dziecko nie radzilo sobie z niczym innym jak mleko baaaa jemu nawet kaszka nie podchodzila.I wiem ze porpsotu za pozno wprowadzilam cos innego do jedzenia do jego menu!.
Moim zdaniem trzeba jedynie robic to powolutku i obserwowac mysmy zaczeli od 2 lyzeczek a teraz jemy juz po pol sloika :)
-
4-03-2010, 16:12 #24
-
4-03-2010, 20:18 #25Fan(ka)
- Zarejestrowany
- 05-2009
- Postów
- 3 836
-
4-03-2010, 20:26 #26
-
5-03-2010, 11:04 #27
-
5-03-2010, 14:16 #28Fan(ka)
- Zarejestrowany
- 12-2009
- Skąd
- szkocja uk
- Postów
- 874
Odp: Menu naszych pociech :)
własnie wróciłam ze spotkania z pielegniarka środowiskowa rozmawiałyśmy o wprowadzaniu jedzonka i powiedziała ze wprowadzac nie wczesniej jak w 14 tyg.a najpózniej w szóstym miesiacu
i że trzeba obserwowac dziecko czy najada sie naszym pokarmem czy nie ( mówię o cycusiowych dzidziach)dlatego jest to sprawa indywidualna bo niektóre bobasy mają wiekszy apetyt a innego mogą spokojnie dociagnąc na piersi do 6 msc,a
-
7-03-2010, 18:33 #29
Odp: Menu naszych pociech :)
A my dzisiaj rosołku spróbowaliśmy....ajajajajajjjj a minka jakbym soku z cytryny dała na łyżeczce..wszystko wyplute...;) ..jesteśmy butelkowo-cycusiowi(nie wiem co jest grane od początku miałam bardzo mało pokarmu..;() więc powoli będziemy coś wprowadzać:)
-
8-03-2010, 11:20 #30madziaaaGuest
Odp: Menu naszych pociech :)
ja to juz nie moge sie doczekac az Kevinek zacznie jesc cos co nie jest tylko mlekiem ...;)dopiero ma 9 tygodni wiec jeszcze oczywiscie jest za wczesnie ale nie moge sie doczekac pierwszego karmienia czyms bardziej normalnym...wiem ze to czesto konczy sie problemem z brzuszkiem ale to przejdzie i w koncu bedzie mial urozmaicona diete a nie tylko to mleko.
nie rozumiem osob ktore dlugo czekaja z wprowadzenie stalego jedzienia...
ja juz nawet mam kupiony pierwszy kubek niekapek ktory mozna wprowadzic od 4.miesiaca :) tez sie nie moge doczekac jak go wyprubujemy :)



55Podziękowań
LinkBack URL
About LinkBacks





Cytuj



i teraz kupujemy Polaris z Biedronki).


I pamiętam to, choć przecież mała byłam
Jaka szkoda, że Misiulka nie będzie miała takiej możliwości
Ten smak... mniam!




Facebook

Szkoła Tańca Lilla House- zajęcia...
Dzisiaj, 15:17 w Łódź