Strona 1666 z 2113 PierwszyPierwszy ... 1646 1656 1661 1665 1666 1667 1671 1676 1686 ... OstatniOstatni
16 651. do 16 660. z 21129
Drzewko podziękowań13382Podziękowań

Temat: Grudzień 2011

  1. #16651
    Mamusia Alanka :) Avatar Sosnowiczanka
    Zarejestrowany
    09-2011
    Skąd
    Sosnowiec
    Postów
    828

    Domyślnie Odp: Grudzień 2011

    Albo mąż.


  2. #16652
    Mamusia Aleksego Avatar inka85
    Zarejestrowany
    06-2011
    Skąd
    Dolny Śląsk
    Postów
    1 289

    Domyślnie Odp: Grudzień 2011

    nie chcę jej osądzać bo zazwyczaj jestem od tego daleka ale nie wierzę w nieszczęśliwy wypadek...
    sekcja zwłok rozwieje wszelkie wątpliwości!

    a ktoś na bank o tym wiedział! zeznania męża są jakieś niespójne a wariograf można oszukać









  3. #16653
    Mamusia Alanka :) Avatar Sosnowiczanka
    Zarejestrowany
    09-2011
    Skąd
    Sosnowiec
    Postów
    828

    Domyślnie Odp: Grudzień 2011

    Mi tez nie chce sie wierzyc ze wypadek. Gdyby byl to wypadek to za wszelką cene ratowalaby swoje dziecko. A tu bylo wszystko dokladnie przemyslane, ukrycie dziecka, cale wymyslone porwanie. A mysle ze pomagal jej mąż bo niby zniosl wozek, wsiadl do auta z kolegą-A po ciemku puscil zone z malym dzieckiem??? Nie mogli jej podwieść?? Wyslizglo jej sie dziecko po kąpieli-Po kąpieli wyszla z dzieckiem na 3km spacer??? I jeszcze tydzien pozniej do kina sobie poszli-no K***A nie wierze!!!
    mamaOskarka dziękuje za post.

  4. #16654
    Fan(ka) Avatar mamaOskarka
    Zarejestrowany
    10-2011
    Postów
    766

    Domyślnie Odp: Grudzień 2011

    Sosonowiczanka, na to nie zwróciłam uwagi dziecko po kapieli a wyjście na spacer... Masz rację.

  5. #16655
    Mamusia Alanka :) Avatar Sosnowiczanka
    Zarejestrowany
    09-2011
    Skąd
    Sosnowiec
    Postów
    828

    Domyślnie Odp: Grudzień 2011

    A jeszcze ponoc stalo sie to gdy on wyszedl po pieczarki-to jak wrocil a dziecko nie zylo i zanim zrobili i zjedli ta pizze to nie zauwazyl ze Madzia nie wydala zadnego dzwieku z siebie??? Lezala cichutko bez ruchu i nie zauwazyl tego??? A jak ona ubierala Madzie to ta tez w ciszy byla niby i co tez tego nie zauwazyl???? Wkoncu jeszcze zniósl ja z wozkiem na dół i dalej niby nic nie zauwazył? Boze jak ona jeszcze mogla cos zjesc po tym jak niby nieumyslnie zabila swoje dziecko...

  6. #16656
    Fan(ka) Avatar mamaOskarka
    Zarejestrowany
    10-2011
    Postów
    766

    Domyślnie Odp: Grudzień 2011

    Ja póki co tego nie ogarniam!! jeszcze nam si e włosy na głowie zjeżą, jak poznamy całą prawdę. Patrzę teraz na moje dzieciątko, takie bezbronne i niewinne i łzy napływają mi do oczu jak pomyślę, że mogłabym go stracić, a tutaj taka szopka.
    Powiem szczerze, ze na prawdę chcę aby się okazało, że to był wypadek, no bo cała reszta po prostu nie chce mi sie mieścić w głowie!!

  7. #16657
    Mamusia Alanka :) Avatar Sosnowiczanka
    Zarejestrowany
    09-2011
    Skąd
    Sosnowiec
    Postów
    828

    Domyślnie Odp: Grudzień 2011

    Moje dzieciątko tez teraz spi takie bezbronne a ja czekam az sie obudzi bo juz czas na karmienie nam sie zbliza wiec nie oplaca mi sie kłaść do łóżka.
    Faktycznie w glowie mi sie nie miesci jak mozna zrobic krzywde takiemu malenstwu.Czym ono jej zawinilo. Tyle ludzi nie moze miec dzieci Jak go nie chciala to przeciez mogla oddac...

  8. #16658
    Fan(ka) Avatar mamaOskarka
    Zarejestrowany
    10-2011
    Postów
    766

    Domyślnie Odp: Grudzień 2011

    Mój Oskarek obudzi się za pól godzinki do karmienia ale idę sie połozyć koło niego i nacieszę się jego słodką śpiącą buźką :)

    Dobranoc i życzę spokojnej nocy, o ile teraz może być spokojna...

  9. #16659
    Mamusia Alanka :) Avatar Sosnowiczanka
    Zarejestrowany
    09-2011
    Skąd
    Sosnowiec
    Postów
    828

    Domyślnie Odp: Grudzień 2011

    Alanek wlasnie skonczyl posilek wiec i ja uciekam spac:) Nastepne karmienie ok 5. Dobranoc

  10. #16660
    Emilkowa mama :)
    Avatar Mła
    Zarejestrowany
    08-2011
    Skąd
    Podkarpacie
    Postów
    1 730

    Domyślnie Odp: Grudzień 2011

    Mówicie o osądzaniu tej kobiety... Jeśli chodzi o to, czy to był wypadek, ok, można nie osądzać. Ale ku..wa, jak nie osądzać tego, co zrobiła z ciałkiem?! Ja osądzam! Najsurowiej jak się da!



Zasady Postowania

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •