Strona 1 z 15 1 2 6 11 ... OstatniOstatni
1. do 10. z 148

Temat: Mój poród

  1. #1
    Fan(ka) Avatar Magdaleona
    Zarejestrowany
    09-2005
    Postów
    1 575

    Domyślnie Mój poród

    Witam, wszystkie na razie nie mam czasu nadrabiać zaległości więc tylko opisze co i jak.
    Po pierwsze miałam być w szpitalu o 7:40... ale ZASPAŁAM ;) i obudziłam się po 7. W drodze do szpitala dostałam telefon od lekarki gdzie jestem i że mam szybko się rejestrować i biegem na porodówkę!
    W szpitalu byłam o 8:20 ale oczywiście na wstępie papierki do wypełnienia i na salę porodową - tu przygotowanie zajęło mi godzinę do 9:45. Całe szczęście ogoliłam się w domu bo koleżanka wspominała o tępej żyletce... Lewatywa to była konieczność, no i w sumie to dobrze bo dobę po porodzie miałam spokój.
    O 9:45 biegiem na salę operacyjną, bo wszyscy na mnie czekali... Dostałam wejflon (nie wiem jak się to pisze) i znieczulenie ale nie wiem czy zoo i podpajęczynówkowe ... (tak na marginesie to wkłucie wajflonu bardziej bolało) Po znieczuleniu założyli mi cewnik - tego już na szczęście nie czułam.
    Ogólnie na sali panowała luźna atmosfera, radyjko (pamiętam, że jakaś polska piosenka leciała). Mi się troszkę film urywał i co chwilę asystentka pani anestezjolog mówiła mi nowe informacje, które z lekkim opóźnieniem do mnie docierały. Np mówi że właśnie się szarpią z małą i próbują ją wyciągnąć, na co ja jej odpowiedział: "Jak to już?? Przecież ja nic nie czuję". A ona się śmieje że po to jest znieczulenie ;D.
    Kolejna informacja, że to mała tak krzyczy - dotarło do mnie dopiero jak mi to uświadomiła.
    Oliwka urodziła się (a raczej ją wydobyli) o 10:05 - tak więc wszystko było błyskawicznie.
    Potem pokazali mi małą - najpierw że to dziewczynka i że w czasie porodu nic jej nie urosło. Potem położyli mi małą na ramieniu. Mogłam ją pogłaskać i usałować i chwilkę się nacieszyć - na ile mi świadomość pozwalała.
    Potem pamiętam jak mnie wywozili z sali i umieścili w sali pooperacyjnej, gdzie 6 godzin schodziło ze mnie znieczulenie - niestety nie poszłam na żadne leki przeciwbólowe i brzuch strasznie dawał mi w kość.
    O 17 zostałam przewieziona na zwykły oddział i dopiero wtedy dostałam córeczkę. Była ze mną do 21 w tym czasie panie przychodziły ją przewijać i brały na dokarmianie. Ja nie chciałm ze względu na bardzo silne i bardzo dużą ilość leków przeciwbólowych - niestety bezskutecznych, więc i tak nie byłam w stanie się choćby przekręcić na bok, żeby jakoś pokarmić dziecko.
    W piątek rano wyciągnęli mi cewnik i musiałam sobie jakoś radzić i człapać do wc - co było niezłym wyzwaniem.
    Teraz już jestem mniej obolała i zadowolona, bo przez pierwsze 3 dni zastanawiałam się czy nie było lepiej ryzykować rozerwania spojenia łonowego i rodzić naturalnie. Teraz już niczego nie żałuję.
    Muszę kończyć bo zbliża się pora karmienia...
    Buziaki, zaglądne jutro.



  2. #2
    Majowe mamy'08 Przeszczęśliwa mamuśka Avatar magdalena25
    Zarejestrowany
    08-2005
    Postów
    2 830

    Domyślnie Odp: Mój poród

    Magdaleona najserdeczniejsze gratulacje!!!!
    Ale się wzruszyłam :) Niech ci twoja kruszynka przysporzy jak najwięcej szczęścia. Wracaj do sił szybko i z usmiechem na buzi :)
    http://jama-jujamy.blogspot.com/
    Julek 16.04.2006 i Jacuś 9.05.2008

  3. #3
    Fan(ka)
    Zarejestrowany
    08-2005
    Skąd
    Piaseczno
    Postów
    1 139

    Domyślnie Odp: Mój poród

    o kurcze Magdaleona super, że miałaś chwilke by napisać jak poszło ;)
    GRATULUJE córeczki !!! i troche Ci zazdroszcze, że jesteś już po ;D


  4. #4
    Fan(ka) Avatar iza1
    Zarejestrowany
    02-2006
    Skąd
    Tauzen :)
    Postów
    2 895

    Domyślnie Odp: Mój poród

    Magdaleona - super że to wszystko opisałaś i że znów jesteś z nami już po rozdwojeniu. Gratuluję CI córeczki. Czekamy na fotki :)



  5. #5
    Fan(ka) Avatar Rybcia_21
    Zarejestrowany
    11-2005
    Skąd
    Bydgoszcz Nottingham
    Postów
    5 296
    Wpisów do bloga
    3

    Domyślnie Odp: Mój poród

    Magdaleona GRATULACJE córeczki.I witamy Cię znów na forum.

  6. #6
    Fan(ka) Avatar dori
    Zarejestrowany
    08-2005
    Postów
    1 176

    Domyślnie Odp: Mój poród

    Magdaleona, gratulacje zdrowej córci i dołączam do próśb o fotki.


  7. #7
    kwietniowa matka polka 06 Avatar lidijka
    Zarejestrowany
    10-2005
    Skąd
    Tczew
    Postów
    1 229

    Domyślnie Odp: Mój poród

    Wiataj MAgdaleno! WItaj mała kobiteko na świecie! Wielkie i szczere Gratulacje dla Was!



  8. #8
    MAJOWA MAMA 06' Avatar a+t+?
    Zarejestrowany
    08-2005
    Skąd
    Gdańsk
    Postów
    3 312

    Domyślnie Odp: Mój poród

    Jej, Magdaleona, ale masz super, ze juz po i malutka cala i zdrowa juz przy Tobie :) Zazdroszcze... :) No i czekam na fotki oczywiscie!!

  9. #9
    Mama Misiaka Avatar zuczek
    Zarejestrowany
    09-2005
    Skąd
    Gdańsk
    Postów
    747

    Domyślnie Odp: Mój poród

    Gratulujemy Magdaleona!! I powitania dla naszej pierwszej kwietniowej kruszynki :)

  10. #10
    Mama Kwietniowa 2006 Avatar Irlandia
    Zarejestrowany
    10-2005
    Skąd
    Aleksandrów Łódzki
    Postów
    2 481
    Wpisów do bloga
    9

    Domyślnie Odp: Mój poród

    Gratulacje Madziu dla Ciebie i dla Oliwki!

    Aż się popłakałam! Bardzo się cieszę, że wszystko się udało i jesteście zdrowe już w domu! Pisz jak tylko możesz o wszystkim i czekamy na zdjęcia!

Strona 1 z 15 1 2 6 11 ... OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. Mój poród
    By pytia in forum Dzieci urodzone w marcu 2006r.
    Odpowiedzi: 241
    Ostatni Post / Autor: 18-11-2009, 16:05
  2. Mój poród
    By gufi in forum Dzieci urodzone w październiku 2006
    Odpowiedzi: 51
    Ostatni Post / Autor: 5-11-2006, 10:39
  3. Poród....już.... tuż ......tuż...
    By Lucky in forum Dzieci urodzone w październiku 2005
    Odpowiedzi: 743
    Ostatni Post / Autor: 21-10-2005, 15:18

Zasady Postowania

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •