1. do 10. z 1086
-
2-08-2009, 18:02 #1
-
6-08-2009, 21:17 #2
-
7-08-2009, 07:01 #3
Odp: Ciążowe rozterki
Ja tez sie martwie, wymyslam nie wiadomo jakie komplikacje... Boje sie o pierwsze usg... No i kurcze strasznie placzliwa sie zrobilam, naprawde moment i juz mam lzy w oczach jak cos z M ogladamy
Musze tak lezec zeby nie widzial, bo by mnie wysmial
-
7-08-2009, 09:05 #4
Odp: Ciążowe rozterki
-
7-08-2009, 09:37 #5
-
7-08-2009, 12:01 #6
-
7-08-2009, 14:30 #7
Odp: Ciążowe rozterki
u mnie wchodzą w gre tylko pieluchy, hehe, bo wszystko mam zostawione po moim synku - no chyba, że bedzie dziewczynka to trzeba bedzie troche sukieneczek pokupowac, ale teraz mozna tak tanio dostac ubranka i wszystko, ze to naprawde nie jest az tak wielki problem
-
7-08-2009, 20:49 #8
Zachcianki ciążowe :-)
Postanowilam otworzyć nowy wątek, poniewaz predzej czy pozniej dopadnie to kazda z nas
niestety 
Czy juz macie zachcianki ciążowe?
Ja w pierwszej ciąży pochłaniałam kilogramami mandarynki, ale to akurat nie było takie złe bo na codzien je lubie.
Tym razem przerazam sama siebie
Nigdy nie przepadałam za nabiałem, a teraz pochłaniałabym kilogramami żółty ser, a dzisiaj kiedy stałam przed lodówką w sklepie tak sie zastanawiałam czy sobie jakiegos serka nie kupic, ale na sam widok jakos mnie odrzucało (co mnie nie zdziwiło) za to na widok jogurtu naturalnego aż płyneła mi slinka
wiec sobie mysle " kurcze, przeciez ja nienawidze jogurtów, a juz tym bardziej naturalnych"ale on wyglądał tym razem tak pysznie.
Wiecie co, ten jogurt naturalny był przepyszny

-
7-08-2009, 21:30 #9
Odp: Zachcianki ciążowe :-)
ja jako takich zachcianek jeszcez nie mam ale mam ochote na ,,cos'' nowego (chociaz ja juz tak przed ciaza mialam)... jakos nie wierze w te zachcianki... bardziej mi sie wydaje ze to zalezy od naszej ,,glowy''... zachcianki mzna miec nawet jesli sie nie jest w ciazy... taka moja opinia... natopiams odpycha mnie od slodyczy... ogolnie nie lubie slodyczy, czasami jak mnie naszla ochota tot sobie cos zjadlam... natomiast jak tylko poczuje zapach slodkiego to mnie mdli... wczesniej tez tak mialam ale dzisiaj bylam w supermarkecie i myslalam ze normalnie sie

totalnie nie mam ochoty na slodkie... dzisiaj mialam pomysl zeby zrobic mojemu tz jakis fajny obiadek... zrobilam wszystko, pachnialo pieknie wygladalo pieknie, bylam glodna ale tylko do momentu jak wzielam pierwszego keska... masakra... nie moglam nic zjesc... w ogole jakos nie mam ochoty na jedzenie... a wy?? wole wypic soczek niz cos zjec...

-
7-08-2009, 21:37 #10
Odp: Zachcianki ciążowe :-)
z corka w ciazy zajadalam sie mandarynkami i pilam duzo kakao no i pod koniec jadlam duzo za duzo, raz mialam akcje nalisniokowa co zjadalam wprost z patelni prawie ale sie juz nie powtorzylo
narazie nie mam zadnych napadow, aczkolwiek staram sie jesc zdrowiej tzn wiecej warzyw i owocow a 0 slodyczy



3Podziękowań
LinkBack URL
About LinkBacks




Cytuj
















Facebook

Nieśmiałe dziecko
Dzisiaj, 17:56 w Kraków