Strona 3 z 37 PierwszyPierwszy ... 2 3 4 8 13 23 ... OstatniOstatni
21. do 30. z 367
Drzewko podziękowań32Podziękowań

Temat: Dieta małych kwiatuszków- wprowadzamy pokarmy stale:)

  1. #21
    JestemMamąToMojaKariera Avatar mitaginka
    Zarejestrowany
    09-2010
    Skąd
    Katowice
    Postów
    5 215

    Domyślnie Odp: Dieta małych kwiatuszków- wprowadzamy pokarmy stale:)

    to nieźle z tym ulewaniem :/

    petinka a kiedy przestał w końcu ulewać?


  2. #22
    Fan(ka) Avatar Petinka
    Zarejestrowany
    03-2009
    Skąd
    Wrocław
    Postów
    1 735

    Domyślnie Odp: Dieta małych kwiatuszków- wprowadzamy pokarmy stale:)

    mitaginka, około 9 miesiąca. Wszyscy mówili, że przestanie, jak będzie miał pół roku, czekałam na ten 6 miesiąc jak na zbawienie, ale nic z tego. Mam nadzieję, że Martyna szybciej się ucywilizuje:)
    mitaginka dziękuje za post.



  3. #23
    JestemMamąToMojaKariera Avatar mitaginka
    Zarejestrowany
    09-2010
    Skąd
    Katowice
    Postów
    5 215

    Domyślnie Odp: Dieta małych kwiatuszków- wprowadzamy pokarmy stale:)

    o rety! jest niby syrop na refluks Gastrotuks czy jakoś tak, słyszałaś coś o nim?

  4. #24
    Fan(ka) Avatar Petinka
    Zarejestrowany
    03-2009
    Skąd
    Wrocław
    Postów
    1 735

    Domyślnie Odp: Dieta małych kwiatuszków- wprowadzamy pokarmy stale:)

    Nie, nie słyszałam. Ja nic nie dawałam, bo moja pediatra twierdziła, że takie ulewanie to nic złego i samo przejdzie. Jeśli dajesz syrop, to może w końcu zadziała.

    Tak się wydaje, że ulewanie to nic takiego, ale wiem, jakie to jest uciążliwe.



  5. #25
    pełnoetatowa mamuśka :) Avatar baby_55
    Zarejestrowany
    10-2010
    Skąd
    Kraków/Dublin
    Postów
    3 324

    Domyślnie Odp: Dieta małych kwiatuszków- wprowadzamy pokarmy stale:)

    ten syrop tylko troche łagodzi w przełyku po tym kwasie który przechodzi jak dziecku sie cofa ale też nie pomaga :/ znajomi podają nutramigen i też to nic nie daje...

  6. #26
    Fan(ka) Avatar hatorska
    Zarejestrowany
    12-2005
    Skąd
    zachodniopomorskie
    Postów
    649

    Domyślnie Odp: Dieta małych kwiatuszków- wprowadzamy pokarmy stale:)

    Ja zauważyłam, że moja ulewa jak je dłużaj niż 10min. Jak widzę, że zaczyna jeść "na siłę", to do pionu ją beknie i koniec, a jak "dopycha się" to zawsze ulewa, to pewnie co nad kreską ;)




  7. #27
    JestemMamąToMojaKariera Avatar mitaginka
    Zarejestrowany
    09-2010
    Skąd
    Katowice
    Postów
    5 215

    Domyślnie Odp: Dieta małych kwiatuszków- wprowadzamy pokarmy stale:)

    hatorska coś w tym jest, ale Tysia mogłaby siedzieć przy cycu i siedzieć, a potem czasem aż chlusta :( a jak ją szybciej odłączę to się drze. Tak źle i tak niedobrze

  8. #28
    mama Zuzinki :) Avatar dranissimo
    Zarejestrowany
    11-2010
    Skąd
    Galway
    Postów
    1 334

    Domyślnie Odp: Dieta małych kwiatuszków- wprowadzamy pokarmy stale:)

    Moja tez od cyca to sila trzeba odciagac Je do konca, az zasnie. Czesto tez je zachlannie i sie krztusi. Jak widze, ze sie "bawi" - lapie i wypluwa cycka - to Ja pionizuje, mimo ze placze, po odbiciu zazwyczaj przestaje...



  9. #29
    Byle do 2030tego;-) Avatar Morgaine
    Zarejestrowany
    01-2011
    Skąd
    Avalon
    Postów
    2 907

    Domyślnie Odp: Dieta małych kwiatuszków- wprowadzamy pokarmy stale:)

    Cytat Napisał mitaginka Zobacz post
    morgaine bo na początku wkurzało mnie wyciekające mleko, mega dieta itd., ale to było w okresie depresyjnym. Potem jak Tysia mi się darła non stop to myślałam, że jest głodna, że nie mam mleka i dawaj dokarmianie. Jak byłyśmy w szpitalu i się darła to pielęgniarki gadały: "może głodna", więc znów się nakręcałam.
    Cieszę się jednak bardzo, że nie zrezygnowałam i że karmię tylko piersią :)))) i wkurza mnie, że nam kobietom nikt nie pomaga w tym karmieniu, w uwierzeniu, że potrafimy wykarmić własne dzieci, że po porodzie z łaską pokażą Ci jak przystawić, a potem radź sobie sama, że podważają nasze umiejętności, żebyśmy koniec końców przeszły na mm i utrzymywały w ten sposób producentów mleka zastępczego. Ot co!
    jakby bylo 'lubie to' to bym kliknęła:)
    Cytat Napisał Petinka Zobacz post
    mitaginka, około 9 miesiąca. Wszyscy mówili, że przestanie, jak będzie miał pół roku, czekałam na ten 6 miesiąc jak na zbawienie, ale nic z tego. Mam nadzieję, że Martyna szybciej się ucywilizuje:)
    mó młody tez ulewal bardzo dlugo, do 8 czy 9 mieisaca nawet.

    z jednej strony sie zgodze, po co sobie klopot wczesniej sprawiac jak do 6 mcy wystarczy piers. potem powolne wprowadzanie i tak naprawde dziecko cos konkretnego poza piersia dostaje w 7mym mcu. ale jak ja wracam do pracy po 6 czy 7 mcach to wolalabym sama zaczac wprowadzac wczesniej niz zostawic to niance. jak pojdzie do niani to niech juz ma ustabilizowane co o ktorej je (no bo juz bedzie zupka i jakis deserek, moze nawet kaszka...)
    no i uwielbiam patrzec jak sie zajadają nowymi smakami tak sie cieszą te dzieciaczki ze juz jedza to co mamusia i tatus i starsi bracia


  10. #30
    Fan(ka) Avatar hatorska
    Zarejestrowany
    12-2005
    Skąd
    zachodniopomorskie
    Postów
    649

    Domyślnie Odp: Dieta małych kwiatuszków- wprowadzamy pokarmy stale:)

    no u mnie jak odstawiam to się chwile drze :) tak śmiesznie, z takim żalem, tak dziewczęco :) za chwile bek jak stary po browarze :) i już git, a jak jeszcze się żali to jej na chwilę smoka daję, pociumka, potem czymś ją zainteresuję i jest ok




Strona 3 z 37 PierwszyPierwszy ... 2 3 4 8 13 23 ... OstatniOstatni

Zasady Postowania

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •