Strona 1 z 19 1 2 6 11 ... OstatniOstatni
1. do 10. z 183
Drzewko podziękowań18Podziękowań

Temat: Szczepić czy nie szczepić....temat rzeka:)

  1. #1
    Fan(ka)
    Avatar jola.24
    Zarejestrowany
    06-2009
    Skąd
    Irlandia/Płock
    Postów
    2 427

    Domyślnie Szczepić czy nie szczepić....temat rzeka:)

    Zgodnie z sugestiami zakładam nowy wątek Co z tymi szczepieniami? Temat kontrowersyjny, kazdy ma swoje zdanie ale tez wiele z nas zastanawia sie co zrobicc z tym fantem...może ten temat pomoże



  2. #2
    Fan(ka)
    Avatar jola.24
    Zarejestrowany
    06-2009
    Skąd
    Irlandia/Płock
    Postów
    2 427

    Domyślnie Odp: Szczepić czy nie szczepić....temat rzeka:)

    Od razu wyraze swoje zdanie. Ja wszelkim szczepionkom w ciązy mowie stanowcze nie! Co do maleństwa to tak jak i z Olkiem tylko podstawowe szczepienia:)


  3. #3
    Luty 2010 / Kwiecień 2011
    Avatar pandorka
    Zarejestrowany
    06-2006
    Skąd
    Manchester / NHS
    Postów
    5 878

    Domyślnie Odp: Szczepić czy nie szczepić....temat rzeka:)

    W ciąży zdecydowanie NIE, natomiast maluch będzie szczepiony tylko wg. kalendarza szczepień "obowiązkowych".
    Potargane włoski, uśmiechnięta buźka-nasza wielka miłość na maleńkich nóżkach









  4. #4
    super mama Avatar nati_k
    Zarejestrowany
    08-2010
    Skąd
    Gdynia
    Postów
    4 435

    Domyślnie Odp: Szczepić czy nie szczepić....temat rzeka:)

    jestem identycznego zdania. W ciazy nie, zreszta ja sama nie- czyli przeciw grypie. Dziecko tylko te obowiazkowe. Nie szczepienie dzieci jest w polsce zabronione. Wiem ze jest grupa osob co nie szczepia ale jest to wbrew prawu!!! I wiem jak to lekarze zalatwiaja niestety mam znajoma co nie szczepi i dostaje od "lekarza" a moze lepiej napisac pseudo pediatry zaswiadczenie ze szczepienie dla danego dziecka jest przeciwskazaniem itp. Wiec obowiazkowe tak dodatkowe nie.




  5. #5
    Entuzjast(k)a
    Zarejestrowany
    10-2010
    Skąd
    Gdańsk
    Postów
    335

    Domyślnie Odp: Szczepić czy nie szczepić....temat rzeka:)

    ja mam identyczne zdanie na ten tema jak wszystkie dziewczyny wyżej. dla dzidzi tylko szczepienia obowiązkowe. ja sama się nie szczepię na nic, bo uważam, że to pic na wodę; a te na grypę to już szczególnie!


  6. #6
    pełnoetatowa mamuśka :) Avatar baby_55
    Zarejestrowany
    10-2010
    Skąd
    Kraków/Dublin
    Postów
    3 324

    Domyślnie Odp: Szczepić czy nie szczepić....temat rzeka:)

    Ja tak jak pisałam na watku głównym, siebie nie szczepię, a co do dzidzika to jestemm na tak, obowiązkowe oczywiście, z zalecanych na pewno pneumokoki, rotawirusy jeszcze nie wiem, pewnie bedziemy korzystać z tych 5w1 żeby nie męczyć maluszka

  7. #7
    chustomama :) Avatar ulisia
    Zarejestrowany
    04-2005
    Skąd
    Oborniki Śląskie
    Postów
    801

    Domyślnie Odp: Szczepić czy nie szczepić....temat rzeka:)

    ja (pozwolę sobie napisać choć nie jestem kwietniówką) wybrałam - szczepić, ale nie byle czym. na większość darmowych szczepionek są lepsze zamienniki - na wzw engerix lub hepavax TF (koniecznie TF), na błonicę , tężec, itp - DTPa zamiast DTPx - mniej obciąża układ nerwowy. nie są to drogie szczepionki - rzędu 40 - 50 zł szt a mam przynajmniej pewność że nie podaję byle czego (patrz ten syfny EUVAX). Grunt to świadomość tego co się robi a decyzja - to indywidualna sprawa każdego.

    Pozdrawiam i znikam
    Marcelku, witaj na świecie!


  8. #8
    Fan(ka) Avatar acronka
    Zarejestrowany
    10-2010
    Skąd
    Łódź
    Postów
    666

    Domyślnie Odp: Szczepić czy nie szczepić....temat rzeka:)

    Kurdę, zeżarło mi cały wpis!

    Ja mówię NIE szczepieniom mojego dziecka. Zgłębiam wiedzę na ten temat od dawna. Szczepienia mają zarówno wady jak i zalety ale w moim przekonaniu więcej wad.

    nati - nie oburzaj się, każdy ma prawo decydować o własnym życiu i swojego dziecka takze. Nie uwazam że państwo obligatoryjnie wie co jest dla mnie dobre a co nie. Co powiesz na niekompetencję lekarzy, którzy pozwalają na zaszczepienie dziecka urodzonego w zamartwicy na zaszczepienie w 1dobie WZWb i gruźlicę mimo, że jest ZAKAZ by szczepić dzieci w takim stanie i tego typu powikłaniach neurologicznych, bo grozi to nieodwracalnymi konsekwencjami???
    Wiem, nie do ciebie pretensje.
    Każdy człowiek ma wolną wolę i pewne prawa i swobody obywatelskie, ja ze swoich praw zamierzam korzystać i wychowaywać dzieckoze swoim stanemprzekonań. Nie uważam by Państwo miało słusznośc w zmuszaniu mnie do robienia rzeczy złwaszca gdy nie ma pewności że działa słusznie (ja w wielu kwestiach jestem pod prąd). Nie zamierzam "załatwiać sobie" papierów u lekarza itp, bo nie jest to potrzebne. W szpitalu wystarczy zaznaczyć w karcie przyjęcia, że się odmawia szczepień a potem pilnować (np kartka na łóżeczku dziecka "nie szczepić") a następnie w przychodni oboje rodzice składają wniosek z podpisami, że nie wyrażają zgody na szczepienia dziecka. To dla sanepidu i koniec. I co siła mnie zmuszą bym dziecko szczepiła? Jak uznam że potrzeba to podejmę decyzję, natomiast nie zamierzam od początku katować małego organizmu dawkami wirusów pełno i bezkomórkowych.
    Wrzucam kilka linków dla zaintersewoanych:
    Szczepienia.info - Twoje centrum informacyjne o szczepieniach
    nie szczepimy :: - tu sie trzeba zarejestrować - dla tych co chcą szczepić i nie chcą.
    http://www.pzh.gov.pl/oldpage/epimeld/2009/Sz_2009.pdf
    FRECH
    rtęć a szczepienia? - Dobry poród - Forum dyskusyjne | Gazeta.pl
    Morgaine dziękuje za post.


    [*] 24.07.2009 Julianek. Na zawsze w naszych sercach [*]

  9. #9
    Wdrożona(y) Avatar natasza77
    Zarejestrowany
    03-2010
    Skąd
    Wrocław
    Postów
    98

    Domyślnie Odp: Szczepić czy nie szczepić....temat rzeka:)

    Ja mam za duży kontakt z osobami chorymi ,zeby ryzykować grypę, raz w życiu ją przeżyłam i więcej nie chcę, myślałam wtedy,że to moje ostatnie chwile.Szczepię się co roku, na grypę nei choruję a przeziębienia miewam co oczywiście w niczym nie swiadczy o skuteczności szczpionki bo ona zabezpiecza przed wirusem grypy a nie zwyklymi rhinowirusami czy adenowirusami powodującymi katarki.
    W tym roku miałam dylemat ale się zaszczepiłam w 18 tygodniu ciąży bo wiedziałam,że jak zachoruję w ciąży to może być o wiele gorzej.Zaszczepiłam się najmniej imunogennym Influvakiem, po przestudiowaniu literatury fachowej po polsku i angielksu, z której wynikało,że niczego nei ryzykuję szczepieniem.I nic odpukać sie nie wydarzyło.Grypa w ciaży czesciej kończy sie hospitalizacją i powikłaniami, znam te dane więc staram sie działać racjonanie a nie histerycznie.W szczpionce jest zabity wirus grypy więc nie zagraża w niczym.Szczepionki na grypę nei zawierają rtęci.Inne dodatkowe składniki są w śladowych ilościach np antybiotyk - więcej pewnie zjadamy ich w kurczakach.

  10. #10
    Fan(ka) Avatar acronka
    Zarejestrowany
    10-2010
    Skąd
    Łódź
    Postów
    666

    Domyślnie Odp: Szczepić czy nie szczepić....temat rzeka:)

    Cytat Napisał baby_55 Zobacz post
    Ja tak jak pisałam na watku głównym, siebie nie szczepię, a co do dzidzika to jestemm na tak, obowiązkowe oczywiście, z zalecanych na pewno pneumokoki, rotawirusy jeszcze nie wiem, pewnie bedziemy korzystać z tych 5w1 żeby nie męczyć maluszka
    baby - ja jestem zdecydowaną przeciwniczką tych skojarzonych 5w1, 6w1 - co z tego ze 1 wkłucie, gdy dajesz dziecku BOMBĘ wirusową?


    Aha, najważniesza rzecz dla tych co beda szczepić - pamiętajcie o niepożądanych odczynach poszczepiennych - wszystkich! Trzeba je zgłaszać i nie pozwalać lekarzom na bagatelizowanie ich! http://www.abc.com.pl/serwis/du/2002/2097.htm (o NOP, czyli niepożądanych odczynach poszczepiennych)
    I czytajcie uważnie ulotki swoich szczepionek!


    [*] 24.07.2009 Julianek. Na zawsze w naszych sercach [*]

Strona 1 z 19 1 2 6 11 ... OstatniOstatni

Zasady Postowania

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •