Strona 1 z 6 1 2 ... OstatniOstatni
1. do 10. z 58
  1. #1
    Fan(ka) Avatar beata26
    Zarejestrowany
    05-2009
    Skąd
    Szczecinek
    Postów
    2 236

    Domyślnie czy jestem wyrodną matką ?

    dziewczyny pomóżcie mi bo już nie wiem co mam robić i co myślec mam córeczkę niecałę 6 tyg, Julka jest od malego nauczona zasypiać bujana kołysana lub w wózku. jak miala 3,5 tyg trafiłysmy do szpitala i tam 24h spędziłysmy. ja byłam tak wycienczona ze poprostu połozyłam ją do łóżeczka i ona zasneła pięnie bez kołysania. Od tamtej pory w nocy ładnie sama zasypia bez pomocy rąk za to w dzien jest masakra, jak wstanie ok 8 rano to do 11 potrafi beczec ze jej nie noszę odpowiednio długo i sie budzi co chwila. Wczoraj nie wytrzymałam i poprostu ją zostawiłam w łóżeczku az się wypłakała i zasneła a ja ryczałam obok ja chcę ją odzwyczaic od rąk bo teraz wazy 4kg, ale co będzie zacznie wazyc wiecej ? ja jestem po cc i nie mogę dzwigac zbyt wiele a kołysanie jej i noszenie zeby uspic zajmuje ok 40 min. Powiedzcie mi czy zdarza Wam się zostawić malucha zeby się wypłakał i usnął? mi pierwszy raz i serce mi pękało ale chciałam być twarda. Teraz lezy w foteliku bujana przez tatusia a mnie nerwy noszą że znow się poddaliśmy, już nie wiem co robić


  2. #2
    Lipcowe mamy'09
    Avatar Stopi69
    Zarejestrowany
    02-2009
    Skąd
    WAW
    Postów
    3 909

    Domyślnie Odp: czy jestem wyrodną matką ?

    Cytat Napisał beata26 Zobacz post
    dziewczyny pomóżcie mi bo już nie wiem co mam robić i co myślec mam córeczkę niecałę 6 tyg, Julka jest od malego nauczona zasypiać bujana kołysana lub w wózku. jak miala 3,5 tyg trafiłysmy do szpitala i tam 24h spędziłysmy. ja byłam tak wycienczona ze poprostu połozyłam ją do łóżeczka i ona zasneła pięnie bez kołysania. Od tamtej pory w nocy ładnie sama zasypia bez pomocy rąk za to w dzien jest masakra, jak wstanie ok 8 rano to do 11 potrafi beczec ze jej nie noszę odpowiednio długo i sie budzi co chwila. Wczoraj nie wytrzymałam i poprostu ją zostawiłam w łóżeczku az się wypłakała i zasneła a ja ryczałam obok ja chcę ją odzwyczaic od rąk bo teraz wazy 4kg, ale co będzie zacznie wazyc wiecej ? ja jestem po cc i nie mogę dzwigac zbyt wiele a kołysanie jej i noszenie zeby uspic zajmuje ok 40 min. Powiedzcie mi czy zdarza Wam się zostawić malucha zeby się wypłakał i usnął? mi pierwszy raz i serce mi pękało ale chciałam być twarda. Teraz lezy w foteliku bujana przez tatusia a mnie nerwy noszą że znow się poddaliśmy, już nie wiem co robić
    Beatko ale jak sie wyplakala sama to w koncu przestala i zasnela??? ja mysle,ze wogole nie mzoesz mniec do siebie pretensji. Im szybciej mala odzwyczaisz od ciaglego noszenia tym szybciej bedzie Ci latwiej. Jak ja przyzwyczaisz do noszenia i zasypiania na raczkach to pozniej bedzies zmiala ciezko. Moja tez zasypia ladnie w lozeczku, ale byl moment,ze sie buntowala. Przeszlysmy to jakos. Ja wiem,ze nie moge pozwolic sobie na to,zeby jaj caly czas nosila, bo jestem z nia w domu sama i nie mogla bym nic zrobic.
    To,ze nauczyla sie zasypiac w lozeczku to przez jej kilkudniowy pobyt w szpitalu beze mnie jak maila 3tyg . Ja nawet jej zobaczyc nie moglam. Musiala sie nauczyc sama zasypiac, bo tam jej na rece nikt nie bral jak tylko zaplakala. Pozniej w domu troszkeja zaczelam rozpieszczac, bo mi sie jej szkoda zrobilo,ze sama byla w szpitalu, ze nikt jej nie przytulal. Ona zalapala , ze fajnie jest spac z mama i zaczely sie sceny, ze juz sama w lozeczku nie chciala spac. Udalo sie wrocic do zasypiania wlozeczku. Nie mniej ja ja w nocy tak kolo 2-3 i tak zabieram do siebie do lozka, bo lubie sie do niej przytulic. A dwa latwiej mi ja sie karmi i kontroluje jak ksztusi sie.
    nie mniej staram sie nie przyzwyczajac jej do noszenia na rekach, bo jzu mnie kregoslup pobolewa.
    Jeszcze sladem dziewczyn , mysle o zakupie chusty,zeby ja tak nosic na rekach, ale tylko wtedy kiedy musze gdzies szybko wyjsc, a nie chce mi sie brac wozka.
    Wydaje mi sie ,ze jako matki umiemy wyczuc kiedy dziecko zaczyna nas szantazowac i chce nam wejsc na glowe. Warto na to nie pozwolic, bo same sie wkopiemy i pozniej to dopiero bedziemy miec





  3. #3
    Fan(ka) Avatar gabiaz
    Zarejestrowany
    02-2009
    Skąd
    warmińsko-mazurskie
    Postów
    1 685

    Domyślnie Odp: czy jestem wyrodną matką ?

    Ja też staram się walczyć z Karolinką o spanie. W nocy nie ma problemu. Szybko się najada i zasypia ładnie w łóżeczku. Natomiast w dzień zasypia tylko przycycu Nie da się jej w inny sposób uśpić. Próbowałam ją kiedyś przetrzymać, ale z płaczu zaczęła się zanosić, a to już nie jest dobrze. Jeszcze do tego mój nieślubny wiecznie się czepia, że powinnam ją do cyca itp. A ja przecież też chce coś porobić, a nie tylko karmić i robić za smoczek. Teraz jak go nie było w pobliżu to ładnie zasnęła i sobie śpi na podwórku w wózeczku. Tak więc Beatko trzymaj się i rób jak Ci serducho podpowiada

  4. #4
    Fan(ka) Avatar beata26
    Zarejestrowany
    05-2009
    Skąd
    Szczecinek
    Postów
    2 236

    Domyślnie Odp: czy jestem wyrodną matką ?

    dziękuję Wam kochane już myslałam ze jestem sama z tym problemem

  5. #5
    Fan(ka) Avatar makro10
    Zarejestrowany
    11-2008
    Skąd
    Pomorskie
    Postów
    773

    Domyślnie Odp: czy jestem wyrodną matką ?

    Beata26 ja myślę, że każdy ma jakąś wytrzymałość, która się kończy, normalne. Myślę, że dużo zależy jak maluszek ci daje w kość. Ja parę razy ryczałam też z małym jak już nie wiedziałam co zrobić, ale jakoś się człowiek zbiera i dalej próbuje wszystkich sposobów. Masz rację oduczaj noszenia jak już nie masz sił, bo to będzie procentowało na najbliższe lata. Ja prawie w ogóle nie noszę i zabraniam innym. Mały i tak dużo jest na rękach przy piersiach, przy czekaniu aż się mu odbije, no i wtedy jak oglądamy świat, no i jak się źle czuje, ale bardzo rzadko na łagodzenie płaczu.
    Nie znalazłam dużo lepszego sposobu aby spał w dzień, ale często po prostu biorę go do łóżka i kładę sie przy nim, bliskość i to że mam zamknięte oczy jakoś go usypia Ale to jak już w łóżeczku nie chce zmrużyć oka i koło szóstej rano jak męczy się zawsze przez godzinkę z brzuszkiem, (to chyba kolki).

  6. #6
    Sierpniowa mamusia 09 Avatar Jolit@84
    Zarejestrowany
    03-2009
    Skąd
    DE
    Postów
    1 934

    Domyślnie Odp: czy jestem wyrodną matką ?

    Hej,mam podobny problemMoja mala ma dopiero troche ponad dwa tygodnie ale zaczyna wydziwiac,ze tak powiem.Ja staram sie jej nie nosic w ciagu dnia by jej nie przyzwyczajac do rak ale ona i tak chce byc noszona,nie chce spac w lozeczku,kreci sie,wygina az w koncu ryczy...wtedy wezme ja na rece i zasypia...w ciagu dnia jeszcze jakos daje rade ale w nocy jest to strasznie meczace...obudzi sie np. okolo3-4 i nie spi,przeciaga sie,rozglada,wierci i zaczyna marudzic...chce na rece,co robic?? Wszyscy tzn. tesciowa i znajome kreca glowami i mowia,ze to normalne,ze tak to jest,ze trzeba przezyc...ale co przezyc?? to,ze podoba jej sie na rekach i nie chce spac w lozeczku?? Przeciez jest jeszcze taka mala,ze powinna spac w lozeczku bez marudzenia albo?? Nie ma kolki,jest najedzona,ma sucho i mimo to marudzi w nocy.Nie odroznia jeszcze dnia od nocy...kiedy to mniej wiecej sie unormuje,kiedy zrozumie,ze w nocy ma spac??



  7. #7
    mama Amelii 2009
    Avatar azorek84
    Zarejestrowany
    12-2008
    Skąd
    głogów/edinburgh
    Postów
    2 810

    Domyślnie Odp: czy jestem wyrodną matką ?

    JestemJolka a probowalas smoczek podac??u nas pomoglo.nosimy na rekach tylko na odbekniecie i jak zaczynaja sie oczka lepic to wkladamy do lozeczka i dajemy smoka ale szczerze powiem ze tesciowie jak byli przez 2 tyg to tez mala przyzwyczaili do raczek.caly czas ja nosili i jak pojechali to tez bylo ciezko odzeyczaic..tez plakalysmy we dwie ale udalo sie odzwyczaic.i maz przede wszystkim pomagal bo jesli ja nie ucze do raczek to on tez nie bo inaczej dzidzia sie nie odzwyczai w zaden sposob







  8. #8
    Mama 2005 i 2009 Avatar kaaasiulka
    Zarejestrowany
    02-2009
    Skąd
    Bydgoszcz
    Postów
    1 408

    Domyślnie Odp: czy jestem wyrodną matką ?

    Jolka,jak mala wydziwia??? kurcze,malenstwo chce sie przytulac,jest na tyle jeszcze mala ze chce byc przy tobie,sluchac glosu,bicia serducha,brakuje jej tego bujanai co miala przez 9 miechow w brzusiu....nie mozesz od 2 tyg dziecka wymagac zeby odroznialo noc od dnia ...spokojnie zacznij ja przestawiac,ale to jeszcze troche.w dzien mniej spania,zabawiaj mala,rozmawiaj....moj po takim probowaniu przestawiania od dobrego tygodnia spokojnie spi w nocy nawet do 7 h a w dzien potrafi nie spac nawet 3 h ale ma juz 2 miesiace a nie 2 tyg.......wiec tak jak wszyscy Ci mowia ze to trzeba przezyc,maja racje,troche cierpliwosci i bedzie stopniowo dobrze.




  9. #9
    Lipcowa mama 09 Avatar adddaaa
    Zarejestrowany
    02-2009
    Skąd
    Zabrze
    Postów
    1 165

    Domyślnie Odp: czy jestem wyrodną matką ?

    dziewczyny to moze probojcie usypiac w wozkach albo lezaczku, moj maly na pocztaku zasypial tylko przy piersi, a wkoncu wzielam wozek i lekko nim potrzasalam i maly zasnal, albo w lezaczku tak samo troche sie go pobuja i zasypia, ewentualnie do fotelika samochodowego i bujac (jesli ma taka funkcje) ..
    powiem szczerze ze raz gdy nie dalo sie w ogole syna uspic moj wzial go na przejzdzke autem i zasnal bo uwielbia dziek silnika i te turbulencje



  10. #10
    Sierpniowa mamusia 09 Avatar Jolit@84
    Zarejestrowany
    03-2009
    Skąd
    DE
    Postów
    1 934

    Domyślnie Odp: czy jestem wyrodną matką ?

    Tak azorek smoka to ona juz w szpitalu dostala...i ciagnie go mocnoKaaasiulka ja wiem,ze to jeszcze malenstwo i,ze chce sie przytulac,biore ja do siebie do lozka i tule,ale ona nie chce lezec,wygina sie wtedy,przeciaga...ma jakby nerwa,wiec przekladam ja w inna pozycje,bo mysle,moze tak jej nie wygodnie,to uloze ja inaczej ale gdzie tam..wierci sie i w koncu i tak zaczyna plakac...musze sie podniesc,usiasc na lozku to wtedy jest dobrze.A tez nie chce jej przyzwyczajac do spania w lozku,dzieci szybko chwytaja,pozniej wcale nie bedzie chciala spac w lozeczku jak tylko ja bede tulic do siebie.No ale mam nadzieje,ze z czasem sie unormuje ...tak jak piszecie,bede ja zabawiac wiecej w dzien by nie spala,to moze w nocy bedzie inaczej.Pozdrowka.



Strona 1 z 6 1 2 ... OstatniOstatni

Zasady Postowania

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •