1. do 10. z 80
Temat: Mamy poraz drugi,trzeci...
-
8-03-2007, 17:08 #1
Mamy poraz drugi,trzeci...
No wlasnie.
Widze,ze nie jestem sama majaca pocieche.
Dlugo myslelismy nad tym kiedy Antek moglby miec braciszka lub siostrzyczke.
Mysle,ze teraz jest odpowiedni czas.
Oczywiscie to jest kazdego indywidualna sprawa i decyzja.
Powiedzcie mi podwojne mamy czy nie jest juz Wam ciezko i czy nie obawiacie sie tego co bedzie po porodzie.
Chodzi mi o to czy nie boicie sie zazdrosci starszaka,zmeczenia?
Wogole niech ten watek bedzie taka malutka przystania naszych starszakow
-
8-03-2007, 19:39 #2
-
8-03-2007, 20:00 #3
Odp: Mamy poraz drugi,trzeci...
Kunda ja wierze,ze bedzie dobrze.
Sama sie boje,ale wiem,ze my kobiety mamy taka wewnetrzna sile,ktora pokona wszystko.
Ja jestem tutaj sama z meze. Mama moze przyleci pomoc mi w pierwszych tygodniach. A pozniej musimy sobie dac sami rade
-
8-03-2007, 20:06 #4
Odp: Mamy poraz drugi,trzeci...
Dziewczyny ja Wika urodziłam na studiach i nie przerwalam ich, było mi bardzo ciężko, teraz już właściwie je kończę, ale ledwo zipię i mam nadzieję, że teraz troszkę mając mniej obowiązków jakoś dam radę z tą ciążą...
Ale przyznam się że fasolka nie była planowana, chciałam podjąć starania dopiero we wrześniu, ale los chciał inaczej że mimo zabezpieczenia jestem w ciąży.
Cieszymy się jednak z mężem bardzo, zobaczymy tylko co powie na to moja ginka, bo ja po cesarce jestem, więc nie wiem czy to dobrze, że tak szybko będzie następne.
Mój mały świr daje mi nieźle w kość, więc jak tylko pada na drzemkę, to ja razem z nim bo nie mogę nie przespać choć 15 minut w ciągu dnia taka mnie senność ogarnia. Bardzo bym chciała mieć córeczkę i modlę się o to



-
9-03-2007, 06:41 #5
-
9-03-2007, 10:03 #6
Odp: Mamy poraz drugi,trzeci...
Misia to jest nas wiecej co sie modla o coreczke

Wiele bym dala,zeby to byla corunia

Ja sie boje zazdrosci,choc mysle,ze bede duzo pracowala nad Antkiem.
Chodzi tez w tygodniu do przedszkola,kontakt z dziecmi ma bezposredni,ale wiadomo,ze to nie jest gwarancja,ze bedzie tolerowal inne dziecko w domu.
Ma kuzynke w swoim wieku i jak sie spotykaja to najpierw sie tluka a pozniej kochaja.
Choc byla kiedys u mnie kolezanka z wrzesnia na tydzien ze swoim Kubusiem (ten sam wiek co Antek) i powiem szczerze,ze sie tolerowali.
Rzadko sie bawili razem,ale to pewnie przez wiek.Najwazniejsze,ze sie nie szturchali
-
9-03-2007, 12:12 #7
Odp: Mamy poraz drugi,trzeci...
Ja też mam wiele obaw: jak sobie damy radę z dwójką, co z pracą, co z ciążą?? czy nie będzie zagrożona jak ostatnio?? Co z Pawełkiem - czy nadgoni rozwój ruchowy do czasu porodu czy nie? Staram się jednak myśleć pozytywnie i narazie mi to wychodzi: czuję się świetnie i jestem bardzo szczęśliwa
I też modlę się o córeczkę
(choć już mam wyrzuty sumienia jeśli tam w środku rozwija się chłopczyk i słucha co ta jego mamusia klepie
)
-
9-03-2007, 12:24 #8
Odp: Mamy poraz drugi,trzeci...
Mysle, ze nie kazdy ma jakies obawy!!! Ja tez sie boje ze sama nie dam rady!! Na tesciowa nie moge liczyc bo to wiedzma, moja mama jest daleko a ja sama do 16. Czasami jest tak ze mezyk ma nocki, albo drugie zmiany i juz teraz nie jest mi latwo!!! On chce odpoczac po pracy a ja tez czasem potrzebuje odpoczynku!!! Jednak jestem optymistka!!! W koncu sama tego chcialam!!! Kocham mojego synka i ta istotke w brzuszku tez!!! Moja mama dala rade wiec dlaczego ja mam nie podolac??? Jest tyle kobiet na swiecie, ktore tez mialy obawy a teraz sa szczescliwe bo maja swoje dzieci!!!!
Misia_q nie przerwala studiow (moje uznanie), czyli wszystko jest mozliwe!!! Bedzie nas to kosztowalo troszke wiecej sily ale wiem, ze damy rade!!!
-
10-03-2007, 21:02 #9
Odp: Mamy poraz drugi,trzeci...
no to na poczatek przyznam sie ze ta ciąża jest nie planowana
starania chcielismy rozpocząć w wakacje aby dzidzius urodził sie na wiosne
dla mnie termin jesinno-zimowy to najgorszy z najgorszych......
no ale dzidzius juz jest i sie bardzo oboje cieszymy
przynajmniej roznica miedzy rodzenstwem bedzie 2 lata
zawsze chciałam by nie było wiecej niz 3 lata
mam uraz do duzych roznic wieku bo mnie z siostra rozni 13 lat (ona starsza) i w sumie obie czujemy sie jedynaczkami.....
dopiero teraz jak i ja załozyłam rodzine nawiązałysmy ze soba kontakt....wczesniej był taki bardzo 'luzny'
moja córeczka Milenka w lipcu skonczy 2 latka
jest kochanym dzieckiem
bardzo wesołym,takim smieszkiem,spi slicznie 2-3 godziny popoludniami i dzieki temu i ja moge sobie pospac
jest to wogole cudowne dziecko i mam nadzieje ze kolejny dzieciaczek rowniez bedzie taki
ogolnie nie wiem co to kolki,nie przespane noce,bo Milenka slicznie przesypia noce odkad skonczyła 3 miesiace
duzo pomogła mi ksiazka JEZYK NIEMOWLĄT
dla mnie to biblia........wiele mi pomogła
teraz od 3 tygodni jestem sama....mąż jest w Norwegii
nie wiem kiedy dokladnie do niego dojade ale napewno beda to wakacje
wiec w Norwegii bede rodzic
co mnie przeraza....
chyba to wstepnie wszystko
bo za długi ten post bedzie
-
10-03-2007, 22:15 #10
Odp: Mamy poraz drugi,trzeci...
Lilka mi też bardzo pomogła książka "Język niemowląt", dlatego teraz kupiłam sobie "Język dwulatka" i czytam z zapartym tchem.

Myślę że nie masz się co bać Norwegii
tam chyba są przyzwoite warunki rodzenia
no i lepiej żeby mąż był przy Tobie prawda?



Podobne wątki
-
trzeci migdał
By ajanowska42 in forum 4-latek, 5-latek, 6-latekOdpowiedzi: 24Ostatni Post / Autor: 29-10-2008, 11:11 -
Trzeci Migdał:(
By msiubka in forum Zdrowe dzieckoOdpowiedzi: 3Ostatni Post / Autor: 24-03-2007, 13:09



LinkBack URL
About LinkBacks







Cytuj













Facebook

Domek letniskowy do wynajęcia nad...
Dzisiaj, 22:06 w Miejsca przyjazne dzieciom