53 011. do 53 020. z 53028
Temat: Listopad 2009
-
Wczoraj, 22:16 #53011
Odp: Listopad 2009
Ana, to się super Hanka wybawiła!!!
obre z tą owcą


Ania, współczuję tej kiepskiej nocki
Kurcze, Marcie też zaczyna się coś dziać w buźce..dojrzałam dwa cienie na dolnym dziąsełku, chyba od razu dwie dolne jedynki pójdą - już wiadomo, czemu taka maruda z niej ostatnio
I zaczyna mi się bujać na kolankach, jakby do raczkowania..oj, szybko się rozwija przy Marysi..
-
Wczoraj, 22:39 #53012
-
Wczoraj, 23:18 #53013
Odp: Listopad 2009
Witam,
3 razy sie dzisiaj kapalam w dzien, ze spaceru z Mlodym ledwno doszlam do domu
masakra jakaś, spocilam sie jak nie wiem kto:/ ale jak sie okazalo nie tylko od gorąca ale i goraczkę mialam, myslalam ze juz mnie opuscilo calkowicie
podziwiam moja mame, 4 porody w miesiacach-czerwiec,lipiec, sierpien, wrzesien, jak Ona to przezyla to ja nie wiem
albo ja tak sie odzwyczailam od upalow w Polsce albo nie wiem. Jakbym tak miala rodzic w sierpniu czy wrzesniu to nie wiem czy bym to przezyla
ale ja narzekam, przepraszam
ale naprawde nie mam sily, az mi slabo momentami
Ania, maxwell bezbolesnego zabkowania zycze u dziewczynek
-
Dzisiaj, 07:45 #53014
Odp: Listopad 2009
Cze z rana!
Nocka jako taka, więc nie będę narzekać.
Maxwell, Ania - szybkiego wykiełkowania ząbków.
Polaa - zdrowia.
Upały chyb a teraz są gorsze niż kilkanaście lat temu, pamiętam, że rzadko było powyżej 30, a teraz to wahania temperatur są straszne, a i pośrednie pory roku zanikły. Jakoś dziś mam dłuższy rozpęd. W sobotę na osiedlu nam się szykują atrakcje, więc obiecałam kobietkom, że jak będą grzeczne to pójdziemy
Zobaczymy.
Życzę miłego dnia i znikam.
-
Dzisiaj, 08:38 #53015
-
Dzisiaj, 09:34 #53016
-
Dzisiaj, 11:15 #53017
Odp: Listopad 2009
Ana, maxwell dzięki za troskę kochane :)
wydaje mi się, ze moze i upały są takie same tylko:
1. stare się zrobiłyśmy
2. atakują nagle i organizm się nie zdąży przestawić
Ja czuję się ok, dziś byłam na morfologii. Wczoraj się wymęczyłam trochę nad tym chłodnikiem i wieczorem ledwo żywa byłam. Poszłam spać o północy i po pół godzinie zerwała mnie na nogi histeria Ali. M próbował do niej mówić, pytać co się stało itd, ale nic - zero kontaktu, wrzask i koniec. W końcu po 15- 20 minutach przerywanych minutowym zasypianiem zaczęła próbować coś mówić, ale nie dało się nic zrozumieć poza "zawołaj mamę" wiec poszłam do biedaka :).
I okazało się, że afera bo popuściła w spodenki od piżamki.. tylko troszkę, nawet się prześcieradło zamoczyło, ale afera na maksa.
Macie jakiś pomysl jak to zrobić, zeby ją takie rzeczy aż tak nie stresowały i żeby nie histeryzowała tak w nocy ? Moze mnie zawołać, przyjść do mnie, a przede wszystkim powiedzieć co się stało - a tak to pół godziny mamy wyjęte na dojście o co chodzi :)
-
Dzisiaj, 11:57 #53018
Odp: Listopad 2009
Ale się rozpisałyście, nie nadrobię.
KILOLKU GRATULACJE!
Teraz trzymam kciuki za Agrafkę bo chyba ona pierwsza do wypakowania
a reszta niech zaciska nogi!!!
Wiecie co, Asia od 3 dni daje sobie robić fryzury i w nich chodzi do wieczora i cieszę się bardzo, bo u żadnego fryzjera nie chciała dać się obciąć
odwiedziłam chyba większość mi znanych w mieście
Zdrówka dla dzieciaczków, Asi w końcu minął katar (dostała go niedawno), chyba pomogło to jedzenie min.5 lodów dziennie
normalnie nie idzie cholery odciągnąć od sklepu. Loda, loda, loda! - i tak cały dzień.
Tyle chciałam napisać, a teraz już nie wiem
Mam nadzieję ze u Was wszystko gra.
edit. Agrafka chyba dużo nic nie poradzisz... Asia potrafi mieć nocne, długie histerie i bez powodu. Teraz powoli wszystko się normuje, już którąś noc przespała bez ani jednego jęku i bez przerwy na siusiu w nocnik. Chyba jedynym ratunkiem jest po prostu czas.
-
Dzisiaj, 12:22 #53019
Odp: Listopad 2009
Agrafka - jak mówi Dziunka trzeba czasu, jak Ala jest wrażlicem to może trochę dłużej zajmie jej przystosowanie do nowej sytuacji. Poza tym jeśli się zsiusiała to może się też wystraszyła, zawstydziła i zanim sobie to wszystko razem zestawiła tyle czasu minęło... jak Hanka wpada w histerię to zadaję jej pytania i patrzę na reakcję, często odpowiada od razu a nad niektórymi rzeczami się zastanawia to zaczynam drążyć temat. Ostatnio Hanka nie budzi się w nocy z płaczem jedynie ze słowami "zimno", "siku"
, a Gosia wrzeszczy i trochę czasu też nam zajmuje dojście o co lotto.
Dziunka - gratki dla Asi włosowe.
A ja jak pipa siedzę w pracy, oczy mi wychodzą z orbit, mózg paruje, więc wlazłam na bb się "odchamić"
-
Dzisiaj, 14:50 #53020



6423Podziękowań
LinkBack URL
About LinkBacks




Cytuj




















Facebook

Domek letniskowy do wynajęcia nad...
Dzisiaj, 22:06 w Miejsca przyjazne dzieciom