5 351. do 5 360. z 5375
Temat: Mleko, papki i kanapki :)
-
3-02-2012, 00:27 #5351Fan(ka)
- Zarejestrowany
- 04-2009
- Postów
- 591
-
3-02-2012, 00:32 #5352
Odp: Mleko, papki i kanapki :)
tu nie chodzi o lekkostrawność (moje dziecko nie miało problemów z trawieniem) ani mój wybór, bo w takich wypadkach postępuję dokłądnie wg zalecen lekarza (bardzo dobrego specjalisty) raczej chodziło z tego co pamiętam o stopień przetworzenia.
Wydajje mi się czy zaczynasz się czepiać wszystkiego po kolei?
Ja nie nie twierdzę, ze sie na tym znam, bo to nie moja dziedzina. Tylko tak wynika z mojego doświadczenia. a doswiadczenia to kazdy moze miec inne
-
3-02-2012, 00:58 #5353Fan(ka)
- Zarejestrowany
- 04-2009
- Postów
- 591
Odp: Mleko, papki i kanapki :)
kilolek masz rację wydaje Ci się. Tak sobie tylko gadamy.W takich sytuacjach bardzo ambicjonalnie reagujecie. Ale jak już tak chcesz iść na noże
to proszę:
Dietetyczni.pl - tabela kalorii, informacje o kalorczyności, zawartości białka, tłuszczu, węglowodanów, GDA
Po za tym wydaje mi się że że białko po za pieczeniem nie ulega specjalnemu przetworzeniu skoro przenika nawet do mleka matki.
Moja droga nie denerwuj się, przceż piszemy tu poprostu o własnych doświadczeniach, które komuś mogą się przydać.
kasik30 może Ci sięprzyda
http://www.vegamedica.pl/html/diety/dieta_bezmleczna.html
EDIT:
U mnie z zaufaniem do lekarzy to było tak. Bardzo ufałem panu doktorowi C. z naszej przychodni (z resztą jej dyrektorowi), lekarzowi „ogólnemu”, alergologowi bez specjalizacji (specjalizację ma jego żona). Moje zaufanie do niego nie miało jakiś racjonalnych podstaw tylko wygląd coś a la prof. Wilczur. Pewnego jesiennego popołudnia p. dr zabrał się za usunięcie u mnie helicobacter pyroli. Przepisał mi dwa antybiotyki, jeden standardowy a drugi azitrolek. W podskokach zbiegłem do apteki na parter, pani magister J wytrzeszczyła oczy na ilość przepisanego azitro zapytała o dawki i pobiegła na górę. Pochwali zeszła i powiedziała że dawki obcinamy o połowę. No już wtedy wiedziałem że jest coś nie halo. Azitro ma tą okrespółtrwania 36 godzin, w trzeciej dobie miałem maksymalne stężenie i w efekcie wylądowałem na SORze. Pozytyw tej historii był taki że wykryto przy okazji dwa inne problemy u mnie. Acha pani ordynator nie chciała mi uwierzyć w istnienie azitroLEKu, że niby coś pokręciłem.
-
3-02-2012, 20:29 #5354
Odp: Mleko, papki i kanapki :)
Ufac nie ufam w 100% ale polegac musże na kims a wolę na kims kto ma kierunkowe wyksztalcenie niż na "Goździkowej" czy własnych pomyslach z których jak na razie nic efektywnego nie wyszło.
Pomysł z serem się powiódł. Przez długi czas kuma mógl jeść ser, serki jogurty a samego mleka nie.
Ja tak mam od wielu lat - przy jelicie drażliwym moge jeść wszelkie sery (jogurtów juz nie) i mleko pod warunkiem, że jest dodatkiem do dan np w naleśnikach, ciastach, samego pic nie mogę.
-
3-02-2012, 22:21 #5355Fan(ka)
- Zarejestrowany
- 04-2009
- Postów
- 591
Odp: Mleko, papki i kanapki :)
U Jagody jest podobnie nie może pić mleka i jeść zup mlecznych. Hmm... i to mi właśnie wygląda na nie tolerancje laktozy. Ciekawie to wygląda w podziale na narody i rasy:
Nietolerancja laktozy – Wikipedia, wolna encyklopedia
-
4-02-2012, 14:36 #5356
-
8-02-2012, 21:38 #5357Zadomowiona(y)
- Zarejestrowany
- 10-2008
- Postów
- 134
Odp: Mleko, papki i kanapki :)
Dzieki Dziewczyny za porady i za tabelki przestudjuje. Poprostu w szczerze mówiąc jestem juz zmeczona ma ponad 2 lata i ciagle dieta to dziecko nawet nie wie jak smakuje lizak bo cukry w pewnym momencie też musiałam odstawić.Na temat lekarz nie bede się wypowiadac powiem tylko tyle ,że sobie testy robia[może mleko może konserwanty może i może] Nawet jak nie je mleka nieraz się pojawia widoczna wysypka AZS. Dziś podkradł mi surówke i potem tez juz była reakcja za duzo jabłek czy soku i czeszcze kupy. Najgorsze jest to ,że on widzi co my jemy i też chce. Sama juz nie wiem czy on za duzo je czy co sama mam drażliwe jelita ,ale ja jestem dorosła a to jest tylo dziecko. W sobote mam wizyte u takiej pani która z pulsu odczytuje choroby i zajmuje sie medycyną chinską zobaczymy co ona powie ,zrobie mu jeszcze badania na enzymy wątrobowe i trzustkowe może mu czgoś brakuje i stąd to się bierze w końcu już tyle leków dostał w pierwszym roku życia ,że moglo to cos uszkodzić.
-
9-02-2012, 07:59 #5358
-
9-02-2012, 17:10 #5359Zadomowiona(y)
- Zarejestrowany
- 10-2008
- Postów
- 134
Odp: Mleko, papki i kanapki :)
A o co konkretnie pytasz ? W tej chwili to są śladowe chrostki najczęściej na łokciach ,rękach ,nogach, smaruje protopik .Ogólnie używamy kosmetyków emolium ,ale to wszystko ma przede wszystkim związek z tym co je. Na początku jak miał bardziej nasilone objawy astmy to stosował sterydy wziewne i było tego więcej. Przy okazji nabawił sie mięczka zakażnego i z tym walczymy do dziś bo leczenie tego trwa ok.6 miesięcy i wygląda paskudnie. Mam tylko nadzieję ,że do lata to zejdzie.
-
9-02-2012, 17:48 #5360



310Podziękowań
LinkBack URL
About LinkBacks
o dużej koncentracji tego białka.


Cytuj











Facebook

Domek letniskowy do wynajęcia nad...
Dzisiaj, 22:06 w Miejsca przyjazne dzieciom