Strona 536 z 538 PierwszyPierwszy ... 516 526 531 535 536 537 ... OstatniOstatni
5 351. do 5 360. z 5375
Drzewko podziękowań310Podziękowań

Temat: Mleko, papki i kanapki :)

  1. #5351
    Fan(ka)
    Zarejestrowany
    04-2009
    Postów
    591

    Domyślnie Odp: Mleko, papki i kanapki :)

    Cytat Napisał kilolek Zobacz post
    Ja zaczynałam wprowadzanie od sera żółtego a potem dopiero jogurt.
    No to wybrałaś najbardziej "lekkostrawny" produkt o dużej koncentracji tego białka.


  2. #5352
    podwójna listopadowa mama Avatar kilolek
    Zarejestrowany
    03-2007
    Postów
    9 423

    Domyślnie Odp: Mleko, papki i kanapki :)

    tu nie chodzi o lekkostrawność (moje dziecko nie miało problemów z trawieniem) ani mój wybór, bo w takich wypadkach postępuję dokłądnie wg zalecen lekarza (bardzo dobrego specjalisty) raczej chodziło z tego co pamiętam o stopień przetworzenia.
    Wydajje mi się czy zaczynasz się czepiać wszystkiego po kolei?
    Ja nie nie twierdzę, ze sie na tym znam, bo to nie moja dziedzina. Tylko tak wynika z mojego doświadczenia. a doswiadczenia to kazdy moze miec inne

  3. #5353
    Fan(ka)
    Zarejestrowany
    04-2009
    Postów
    591

    Domyślnie Odp: Mleko, papki i kanapki :)

    kilolek masz rację wydaje Ci się. Tak sobie tylko gadamy.W takich sytuacjach bardzo ambicjonalnie reagujecie. Ale jak już tak chcesz iść na noże to proszę:
    Dietetyczni.pl - tabela kalorii, informacje o kalorczyności, zawartości białka, tłuszczu, węglowodanów, GDA

    Po za tym wydaje mi się że że białko po za pieczeniem nie ulega specjalnemu przetworzeniu skoro przenika nawet do mleka matki.
    Moja droga nie denerwuj się, przceż piszemy tu poprostu o własnych doświadczeniach, które komuś mogą się przydać.

    kasik30 może Ci sięprzyda

    http://www.vegamedica.pl/html/diety/dieta_bezmleczna.html


    EDIT:
    U mnie z zaufaniem do lekarzy to było tak. Bardzo ufałem panu doktorowi C. z naszej przychodni (z resztą jej dyrektorowi), lekarzowi „ogólnemu”, alergologowi bez specjalizacji (specjalizację ma jego żona). Moje zaufanie do niego nie miało jakiś racjonalnych podstaw tylko wygląd coś a la prof. Wilczur. Pewnego jesiennego popołudnia p. dr zabrał się za usunięcie u mnie helicobacter pyroli. Przepisał mi dwa antybiotyki, jeden standardowy a drugi azitrolek. W podskokach zbiegłem do apteki na parter, pani magister J wytrzeszczyła oczy na ilość przepisanego azitro zapytała o dawki i pobiegła na górę. Pochwali zeszła i powiedziała że dawki obcinamy o połowę. No już wtedy wiedziałem że jest coś nie halo. Azitro ma tą okrespółtrwania 36 godzin, w trzeciej dobie miałem maksymalne stężenie i w efekcie wylądowałem na SORze. Pozytyw tej historii był taki że wykryto przy okazji dwa inne problemy u mnie. Acha pani ordynator nie chciała mi uwierzyć w istnienie azitroLEKu, że niby coś pokręciłem.
    Ostatnio edytowane przez jagoda_p : 3-02-2012 - 07:21

  4. #5354
    podwójna listopadowa mama Avatar kilolek
    Zarejestrowany
    03-2007
    Postów
    9 423

    Domyślnie Odp: Mleko, papki i kanapki :)

    Ufac nie ufam w 100% ale polegac musże na kims a wolę na kims kto ma kierunkowe wyksztalcenie niż na "Goździkowej" czy własnych pomyslach z których jak na razie nic efektywnego nie wyszło.
    Pomysł z serem się powiódł. Przez długi czas kuma mógl jeść ser, serki jogurty a samego mleka nie.
    Ja tak mam od wielu lat - przy jelicie drażliwym moge jeść wszelkie sery (jogurtów juz nie) i mleko pod warunkiem, że jest dodatkiem do dan np w naleśnikach, ciastach, samego pic nie mogę.

  5. #5355
    Fan(ka)
    Zarejestrowany
    04-2009
    Postów
    591

    Domyślnie Odp: Mleko, papki i kanapki :)

    U Jagody jest podobnie nie może pić mleka i jeść zup mlecznych. Hmm... i to mi właśnie wygląda na nie tolerancje laktozy. Ciekawie to wygląda w podziale na narody i rasy:
    Nietolerancja laktozy – Wikipedia, wolna encyklopedia

  6. #5356
    Szczęśliwa Mama Igorka Avatar Cleo1981
    Zarejestrowany
    03-2009
    Skąd
    Lublin/Warszawa
    Postów
    3 918

    Domyślnie Odp: Mleko, papki i kanapki :)

    u nas Igi zjada przetwory mleczne,ser,jogurty itp ale po mleku ma krosty,budyniu też nie możepo nalesnikach nic...to dopiero zagadka

  7. #5357
    Zadomowiona(y)
    Zarejestrowany
    10-2008
    Postów
    134

    Domyślnie Odp: Mleko, papki i kanapki :)

    Dzieki Dziewczyny za porady i za tabelki przestudjuje. Poprostu w szczerze mówiąc jestem juz zmeczona ma ponad 2 lata i ciagle dieta to dziecko nawet nie wie jak smakuje lizak bo cukry w pewnym momencie też musiałam odstawić.Na temat lekarz nie bede się wypowiadac powiem tylko tyle ,że sobie testy robia[może mleko może konserwanty może i może] Nawet jak nie je mleka nieraz się pojawia widoczna wysypka AZS. Dziś podkradł mi surówke i potem tez juz była reakcja za duzo jabłek czy soku i czeszcze kupy. Najgorsze jest to ,że on widzi co my jemy i też chce. Sama juz nie wiem czy on za duzo je czy co sama mam drażliwe jelita ,ale ja jestem dorosła a to jest tylo dziecko. W sobote mam wizyte u takiej pani która z pulsu odczytuje choroby i zajmuje sie medycyną chinską zobaczymy co ona powie ,zrobie mu jeszcze badania na enzymy wątrobowe i trzustkowe może mu czgoś brakuje i stąd to się bierze w końcu już tyle leków dostał w pierwszym roku życia ,że moglo to cos uszkodzić.
    Mój Aniołek 21.10.2008


    URL

  8. #5358
    Mama J&J Avatar dziunka24
    Zarejestrowany
    08-2010
    Skąd
    Wejherowo
    Postów
    5 998

    Domyślnie Odp: Mleko, papki i kanapki :)

    Kasik​ jak u Was wygląda AZS?
    Gosia - mama Juleczki Tancereczki i Asiuli Łobuziuli


  9. #5359
    Zadomowiona(y)
    Zarejestrowany
    10-2008
    Postów
    134

    Domyślnie Odp: Mleko, papki i kanapki :)

    A o co konkretnie pytasz ? W tej chwili to są śladowe chrostki najczęściej na łokciach ,rękach ,nogach, smaruje protopik .Ogólnie używamy kosmetyków emolium ,ale to wszystko ma przede wszystkim związek z tym co je. Na początku jak miał bardziej nasilone objawy astmy to stosował sterydy wziewne i było tego więcej. Przy okazji nabawił sie mięczka zakażnego i z tym walczymy do dziś bo leczenie tego trwa ok.6 miesięcy i wygląda paskudnie. Mam tylko nadzieję ,że do lata to zejdzie.
    Mój Aniołek 21.10.2008


    URL

  10. #5360
    Mamusia cukiereczków M&M Avatar maxwell80
    Zarejestrowany
    09-2009
    Skąd
    Zabrze, Leszczyny
    Postów
    3 525

    Domyślnie Odp: Mleko, papki i kanapki :)

    Kasik - a jak walczycie z mięczakiem i jak się go nabawił Bartuś? Moja Marysia też niestety się go nabawiła, ale dość dobrze sobie z nim radzimy dzięki homeopatykom..dziewczyny sorki, ale właściwie nie ten wątek

Zasady Postowania

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •