21. do 30. z 1064
-
15-03-2010, 17:18 #21Lila001Guest
-
16-03-2010, 11:26 #22
Odp: Cztery koła dla naszych maluchów
Ja rodzilam w lutym zeszlego roku teraz termin na listopad. wtedy kupilam coneco v3 bylam przeszczesliwa dopoki raczka sie nie zepsula i jest problem ze skaldaniem w dziurki musze wsadzac klucze zeby sie zlozyl :) a ze kupilam juz spacerowke zanim wiedzialam ze jestem znowu w ciazy chybami sie nie oplaca kupowac nowego wozka tylko musze ten naprawic :) a co do sniegow...fakt MASAKRYCZNIE SIE JEZDZI ale na lato super
-
16-03-2010, 13:33 #23Fan(ka)
- Zarejestrowany
- 01-2010
- Skąd
- Gdańsk
- Postów
- 599
Odp: Cztery koła dla naszych maluchów
Dla Mikusia mielismy x-landera xa , rewelacyjny wózek w związku z tym do wczoraj byłam pewna ze pozostaniemy przy tej firmie ale przypadkiem wczoraj widziałam Maxi Cosi Mura 4, i teraz mam dylemat...Na ten wybór mamy jeszcze troche czasu. Osobiscie wybieram tylko i wyłącznie wózki trójfunkcyjne ;)
-
16-03-2010, 22:15 #24Zadomowiona(y)
- Zarejestrowany
- 07-2008
- Skąd
- Wrocław
- Postów
- 139
Odp: Cztery koła dla naszych maluchów
sprzedaliśmy ten model jak mateusz skończył 8 miesięcy i zakupiliśmy spacerówkę Everflo - trafiliśmy na jakąś wyprzedaż bo zapłacilismy za nią tylko 350 złotych- piękne duże skrętne przednie koła, pozycja leżąca, lekki no cud, miód i orzeszki, podejrzewam że gdybyśmy nie sprzedali to fasolandia już by pojazd miała, ale koszmar conneco się zakończył i jestem madrzejsza o to jedno doświadczenie z wóżkiem, a rączka to nam się zepsuła jakoś w 3 miesiącu uzytkowaniai masz rację na ciepłe miesiące wózek jest super ale zima nie do przeżycia
Pozdrawiam serdecznie

-
17-03-2010, 09:40 #25
-
17-03-2010, 10:41 #26
Odp: Cztery koła dla naszych maluchów
Hej dziewczyny, ja jestem w temacie wozkow totalnie nowa. Trojfunkcyjne, tzn ze maja gondole, spacerowke i nosidelko? A co z fotelikiem do auta dla takiego malucha? Czy nosidelko moze byc odrazu fotelkiem? My narazie jestesmy w Anglii ale jak sie dzidzius urodzi bedziemy sie do polski przeprowadzac, i czeka mnie lot samolotem wiec nasz wozek musi byc tkai zeby mozna go bylo wziac do samolotu a jednoczesnie zeby byl fotelik do auta (zeby dojechac na lotnisko, a potem do domu z lotniska), bo chyba nie mozna miec i wozka i fotelika w bagazu (ktoras z was wspomniala ze robia z tym problemy).
A co myslicie o trojkolowcach?
-
17-03-2010, 23:12 #27Zadomowiona(y)
- Zarejestrowany
- 07-2008
- Skąd
- Wrocław
- Postów
- 139
Odp: Cztery koła dla naszych maluchów
spróbujcie sprzedać jak się nie uda to zostanie i też będzie dobrze - nam się udało co prawda za niewielkie pieniądze ze względu na uszkodzoną rączke ale dostaliśmy tyle żeby kupić młodemu nową spacerówkę po niewielkim dołożeniu funduszy. Zresztą ja pamiętam tą gorączkę zakupów dla Mateusza - 1 dziecko, miało być też ostatnim ze względu na mój stan zdrowia, dlatego daliśmy się ponieść emocją i wiele z zakupionych rzeczy porostu było nie wypałem, teraz już nie dam się zwariować, nie zarabiamy gór pieniędzy żeby szaleć z zakupem wózka i choć stać nas na nowy to jednak stawiam na odkupienie używanego na allegro, znalazłam kilka modeli które do mnie przemawiają, patrzyłam chodzą w niewielkich cenach, stan idealny, wózek jest wózkiem do tego dochodzi mnóstwo innych potrzebnych rzeczy, musimu np. zakupić łóżko dla Matiego - znalazłam takie dla 1,5 rocznego malucha z barierkami zabezpieczającymi które wystarczy mu do 6 roku życia, a łóżeczko zostanie dla najmłodszego członka rodziny, do tego remont pokoju maluchów itp, więc wydatki się generują dlatego pomysł z odkupieniem wózka, zresztą moja siostra odkupiła wózek za grosze 300 zł, wielofunkcyjny rewelacja, koleżanka tez odkupiła i jest bardzo zadowolona. Nio ale to moja opinia w tym temacie - przy 2 dzieci opcje finansowe się troszkę inaczej kształtują, rozpisałam się jak szlag.
Pozdrowionka

-
18-03-2010, 10:30 #28
Odp: Cztery koła dla naszych maluchów
Morbital:)
To dobry pomysl postaram sie go opchnac :) jak nie to trudno hehe
Co do łóżeczka...jak urodze drugi raz to Noemi bedzie miala rok i 10 miesiecy wiec stierdzilam ze przeczekamy i narazie bedzie spała w swoim łóżeczku a Mały Krabąszcz w Kołysce wiklinowej do 6 miesiaca... a pozniej sie zobaczy tak zaoszczedzimy narazie :)
Z jednej strony fajnie ze tak szybko rok po roku bo wiele rzeczy mam i nie oddalam ani nie pozyczylam :) wiec jedyny problem to jak sie chlopiec urodzi bo ciuszki az swieca różem :) no i ten przeklety wozek hehe.
-
25-03-2010, 12:31 #29Początkująca(y)
- Zarejestrowany
- 03-2010
- Postów
- 6
Odp: Cztery koła dla naszych maluchów
Mój Michał już się boi kupna wózka :)
przy pierworodnym zakupiłam ich aż a może tylko 4
zaczeliśmy w marcu od Nestora sport namowa rodziny bo dziecko opatulone dobrze super na zime i wogule faktycznie byłam zadowolona dopuki sama nie tachałam go po schodach w lipcu przeżuciłam się na BEBY DESIGN lato i wiosna super i przeprowadziłam się do Szwecji a tam wymarzyłam sobie stokke najgorszy zakup jaki mogłam dokonać owszem super modny lekki i wygodny ale nie do normalnego kożystania bynajmniej dla mnie ... Spacer po lesie odpada sen nie do konca dziecko caly czas ma rozlozone nozki a synek lubial spac na boku nadaje sie do galerii itp.az w końcu kupiliśmy baby travel o ile dobrze pamietam :) wozki poszły w odstawkę bardzo szybko Maks zaczoł chodzić w wieku 9 miesięcy a w wieku 2 lat awanturował się że on nie jest dzidzią ku mojej porażce potrafił zasnąc wszędzie o każdej poze dnia więc nie raz przeklinałam brak wózka hehe
teraz obiecałam sobie jeden wózek i tylko jeden :D tak mi do pomóż sumieniu heheh
skłaniam się ku coneco v4 x-lander musty :)
mam trochę czasu i pewnie waga będzie liczyła się najbardziej a w zwiazku z przewrotna natura kupie jeden ale w różnych kolorach zeby się nie znudziło mi :D
-
25-03-2010, 13:08 #30Fan(ka)

- Zarejestrowany
- 02-2010
- Postów
- 1 220
Odp: Cztery koła dla naszych maluchów
Odpowiedź na pierwsze pytanie: tak.
Odpowiedź na drugie i trzecie pytanie: to nosidełko po dodaniu specjalnego adaptera, który często można już kupić w zestawie z wózkiem, może spokojnie służyć za fotelik dla noworodka.
Po pierwsze to w ogóle nie można wnosić ani wózka ani nosidełka na pokład samolotu. Trzeba wybrać, które od razu się nadaje na bagaż, a w którym dziecko będzie dostarczone pod same drzwi samolotu. Bez względu na wybór, zarówno jedno jak i drugie trzeba będzie oddać przed samym wejściem do samolotu obsłudze, która zapakuje sprzęt do luku bagażowego i wyda go natychmiast po wylądowaniu przy drzwiach.
Czasami obsługa pozwala na wniesienie na pokład nosidełka, ale jest to możliwe tylko w sytuacji kiedy samolot jest duży, nosidełko zmieści się na fotelu lotniczym bez ograniczania ruchu i miejsce to będzie wolne bądź wykupione jako dodatkowe przez matkę.



48Podziękowań
LinkBack URL
About LinkBacks


Cytuj







Facebook

Domek letniskowy do wynajęcia nad...
Wczoraj, 22:06 w Miejsca przyjazne dzieciom