Strona 1 z 3 1 2 ... OstatniOstatni
1. do 10. z 29
  1. #1
    Zadomowiona(y)
    Zarejestrowany
    04-2005
    Postów
    109

    Domyślnie Ach te nudności : ((

    Postanowiłam rozpocząć nowy wątek na temat nudności i wymiotów. Cóz od kilku dni zaczęło mnie męczyć ale tak jak dzisiaj rano to mnie jeszcze nie sponiewierało. :(
    Jeszcze mnie trochę trzyma tylko ja nie wiem jak to bedzie kiedy we wtorek skończy się chorobowe i będę musiała isć do pracy. Najgorsze jest to , że nie moge sie spóźnić!!!
    Dziewczynki macie jakieś sprawdzone sposoby radzenia sobie z porannymi nudnościami???
    Prosze o rady!!!



  2. #2
    Izzabela
    Guest

    Domyślnie Odp: Ach te nudności : ((

    No cóż. Ja z tego [rzykrego powodu wylądowałam w domu, ale pod kroplówką, z powodu totalnego odwodnienia organizmu. Nudności potrafią nieźle człowieka sponiewierać.

  3. #3
    Zadomowiona(y)
    Zarejestrowany
    04-2005
    Postów
    109

    Domyślnie Odp: Ach te nudności : ((

    Dziękuję Wam, wiedziałam ,że na Was zawsze moglę liczyć. Teraz jest już ok. Drażnią mnie co najwyżej zapachy jedzenia. A dziś zaprosiłam rodziców i teściów na świętowanie mojego magistra i planujemy wielkie grillowanie. Juz wiem, że będzie ciężko a szczególnie dlatego, że goście jeszcze nic nie wiedzą i jak im tłumaczyć, że nie piję alkoholu no i że w ogóle nie czuję się dobrze?? Na szczęście narazie mogę to zwalić na moje przeziębienie. A oni dowiedzą się jak zobaczymy z mężusiem akcję serca na USG więc najwcześniej w przyszłym tygodniu. Pozdrawiam i życzę udanego dnia!!!


  4. #4
    Zadomowiona(y)
    Zarejestrowany
    04-2005
    Postów
    109

    Domyślnie Odp: Ach te nudności : ((

    Byłam dziś u lekarza i dał mi zwolnienie na dwa tygodnie. Wczorej mnie męczyło do 15-tej i do tego nieprzespana noc. Okropność. Dzisiejszy poranny krakers wyladował w toalecie i dopiero godzinke temu zjadłam śniadanie. No takie już uroki ciąży. Jutro prawdopodobnie bedę widziała się z moim ginem (pierwsza wizyta) i zobaczymy co mi powie. Nie mogę sie doczekać!!!
    Mój mężuś powiedział, że musi sobie z synem porozmawiać po mesku, żeby nie dawał tak mamie popalić ;D
    Aletko dziekuję za troske i mam nadzieję, że u Ciebie i Twojej dzidzi wszystko w porzątku.
    Pozdrawiam!!!


  5. #5
    Fan(ka) Avatar aga26ka
    Zarejestrowany
    03-2005
    Skąd
    pomorskie
    Postów
    920
    Wpisów do bloga
    1

    Domyślnie Odp: Ach te nudności : ((

    Czyli jak nie mam nudnosci ani wymiotów i w sumie swietnie sie czuje, to znaczy , ze moge sie uwazac za szczesciare  ??? Czy ja w ogole jestem w ciazy  ??? Do USG jeszcze 2 dni, musze wytrzymac, a tymczasem juz tyle osob wie o naszej fasolce..............moze to glupio zabrzmi, ale az troche mnie to denerwuje.................................

  6. #6
    Fan(ka) Avatar karola7
    Zarejestrowany
    06-2005
    Postów
    5 431

    Domyślnie Odp: Ach te nudności : ((

    Marcia trzymaj się słonko, bo tak moze być jeszcze z miesiąc lub półtora >:( Mnie mdli co drugi dzień, ale jeszcze bez większych rezultatów. Za to jak nie dostraczę organizomowi jedzonka co jakies 2, 3 godzinki to mi się za to odwdzięcza >:( >:( Wcześniej pomagał woda, ale teraz już za mało. Znowu będzie 18 kg do przodu? ???

  7. #7
    *Anetka*
    Guest

    Domyślnie Odp: Ach te nudności : ((

    Marcia dokladnie wiem co czujesz. Mnie wzielo i od trzech dni wszystko co zjem to zwymiotuje. Czuje sie wstretnie, bo w moim przypadku sa to nie poranne ale calodobowe mdlosci :( Nawet nie mam ochoty pic i doslownie wmuszam w siebie >:( Probowalam imbir, ale nie pomaga :( Juz sama nie wiem co mam robic, kiedy to sie skonczy ??? :(

  8. #8
    Super mama super synka Avatar Rybka
    Zarejestrowany
    04-2005
    Skąd
    Warszawa
    Postów
    1 836

    Domyślnie Odp: Ach te nudności : ((

    Aga26ka takich jak my szczęściar jest nie wiele, powinnyśmy się z tego cieszyć. Tak więc nie martwmy się tym, że nie mamy takich dolegliwości - nasze dziewczyny na pewno wolałyby też ich nie mieć bo to nic przyjemnego i tak naprawdę 1 trymestr będą wspominały jak wyjęty z życiorysu bo takie będą wymęczone. ;)

  9. #9
    Fan(ka) Avatar aga26ka
    Zarejestrowany
    03-2005
    Skąd
    pomorskie
    Postów
    920
    Wpisów do bloga
    1

    Domyślnie Odp: Ach te nudności : ((

    Rozumiem Rybko, ze tez jestes ciezarowka zaliczajaca sie do 30 % kobiet nie wymiotujacych w ciazy... ;)
    ale tak naprawde to u mnie sam poczatek i wszystko sie moze zdazyc co do nudnosci :( zobaczymy

  10. #10
    Super mama super synka Avatar Rybka
    Zarejestrowany
    04-2005
    Skąd
    Warszawa
    Postów
    1 836

    Domyślnie Odp: Ach te nudności : ((

    Aga26ka dzieli nas 1 tydzień więc oczywiście i mnie tez mogą dopaść jakieś dolegliwości, no ale cieszmy sie na razie że ich nie ma, a zdążymy się pomartwić, jak się pokażą ;D tfu tfu odpukać w niemalowane drewno ;D ;D

Strona 1 z 3 1 2 ... OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. Nudności
    By gosi in forum Ciąża, poród, połóg
    Odpowiedzi: 106
    Ostatni Post / Autor: 27-04-2010, 22:00
  2. nudności w ciąży
    By duszek145 in forum Przedstawiam się
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni Post / Autor: 14-08-2007, 13:32

Zasady Postowania

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •