Strona 1 z 42 1 2 6 11 21 ... OstatniOstatni
1. do 10. z 420

Temat: na wesoło :)

  1. #1
    mama dwóch łobuziaków :) Avatar remeny
    Zarejestrowany
    06-2005
    Skąd
    Kraków
    Postów
    2 299

    Domyślnie na wesoło :)

    Wybaczcie, nie moge sie powstrzymac, musze Wam to opisac :)

    Znajoma znajomej, stateczna 45-etnia pani pracujaca w powaznej firmie poszla do ginekologa.
    Po wizycie, zdegustowana, rozmawia z nastoletnia corka: Chyba zmienie lekarza, dziwnie sie zachowywal, nie rozumiem o co mu chodzilo. Kilka razy powtorzyl "ale sie pani wystroila!" i smial sie pod nosem, przeciez to niegrzeczne.
    Corka zaczela drążyc temat: W co bylas ubrana? jak sie przygotowalas do wizyty?
    Mama odpowiada: Bylam normalnie ubrana, przed wizyta sie umylam i tylko dwa razy psiknęłam dezodorantem zeby sie odswieżyc.
    - Ktorym dezodorantem?
    - Tym, ktory tu stoi na poleczce.
    - Mamo, to nie dezodorant, to brokat do włosów... ;D






  2. #2
    Turbomama
    Avatar misia_q
    Zarejestrowany
    11-2004
    Skąd
    Wrocław
    Postów
    7 368
    Wpisów do bloga
    5

    Domyślnie Odp: na wesoło :)

    o kurcze remeny czy to autentyczna historia? ;D ;D ;D ;D :o


  3. #3
    mama dwóch łobuziaków :) Avatar remeny
    Zarejestrowany
    06-2005
    Skąd
    Kraków
    Postów
    2 299

    Domyślnie Odp: na wesoło :)

    ten numer wywineła wspolpracownica mojej kolezanki :) opowiedziala kolezankom w pracy i wyszlo poza biuro, bo smieszne :)





  4. #4
    mama dwóch łobuziaków :) Avatar remeny
    Zarejestrowany
    06-2005
    Skąd
    Kraków
    Postów
    2 299

    Domyślnie Odp: na wesoło :)

    raz dwa trzy proba wstawienia suwaczka


    <a href="http://lilypie.com"><img src="http://bd.lilypie.com/TKWSp2" alt="Lilypie Baby Ticker" border="0" /></a>





  5. #5
    Fan(ka) Avatar Klara
    Zarejestrowany
    09-2005
    Skąd
    Wrocław
    Postów
    842

    Domyślnie Odp: na wesoło :)

    O kurcze ale numer miał gin ubaw  :laugh: :laugh: :laugh:


    Kobieta na łożu śmierci dyktuje testament:
    - Proszę, aby moje zwłoki poddano kremacji, a prochy rozsypano na parkingu restauracji McDonalds...
    - Dlaczego?! - dziwi się notariusz.
    - Chcę mieć pewność, że co niedziela dzieci będą odwiedzały moje miejsce wiecznego spoczynku
    .
    http://naszaola.w.interia.pl/index.htm

  6. #6
    Fan(ka) Avatar Klara
    Zarejestrowany
    09-2005
    Skąd
    Wrocław
    Postów
    842

    Domyślnie Odp: na wesoło :)

    Sopot..
    Mandaryna właśnie zakończyła śpiewanie..
    publika szaleje:-jeszcze raz, jeszcze raz ,jeszcze raz!...
    no dobra to zaśpiewała
    Skończyła
    publika:jeszcze raz ..
    No i tak trzeci , czwarty piąty ...dziewiąty raz...
    W końcu już zrezygnowana do publiczności.
    - kochani ale ja już nie mam siły śpiewać...
    A publiczność: "Śpiewaj! Śpiewaj! Śpiewaj... aż się nauczysz"
    http://naszaola.w.interia.pl/index.htm

  7. #7
    Mama Olci Avatar karolla
    Zarejestrowany
    07-2005
    Skąd
    Gdańsk
    Postów
    5 670

    Domyślnie Odp: na wesoło :)

    Kilka dowcipów

    Dwaj znudzeni krupierzy siedzieli przy stole z ruletka "gdy do kasyna weszła bardzo atrakcyjna blondynka. Podeszła do stolu i zadeklarowała zakład na 20 tys. dolarów na konkretna liczbe.
    Zaraz potem dodała:
    - Mam nadzieje, że to wam nie bedzie przeszkadzać, ale naprawdę szczęśliwe zakłady obstawiam kompletnie nago. Po czym zrzuciła z siebie suknie, bielizne i buty i rozkreciła talerz ruletki z okrzykiem: Mamusia potrzebuje pieniążki na nowe ubranko!
    Chwile później już wykrzykiwała:
    - TAK! TAK! WYGRALAM! NAPRAWE WYGRALAM!
    Podskakiwała przy tym jak mała dziewczynka i obejmowała każdego z krupierów. Zaraz potem zebrała wszystkie pieniądze i swoje rzeczy i predko opusciła kasyno.
    Krupierzy nieco zakłopotani popatrzyli na siebie, po czym jeden z nich zapytał drugiego:
    - Ty, a co ona własciwie obstawiała?
    Drugi odparł:
    - Nie mam pojecia, myślałem, że Ty to sprawdzasz!

    Moral: nie wszystkie blondynki są głupie, ale wszyscy faceci są tylko facetami...

    Przedszkolanka przechadzała się po sali obserwując
    rysujące dzieci. Od czasu do czasu zaglądała, jak idzie
    praca. Podeszła do dziewczynki, która w skupieniu coś
    rysowała. Przedszkolanka spytała ją, co rysuje. Dziecko
    odpowiedziało:
    - Rysuję Boga.
    Zaskoczona nauczycielka po chwili odpowiedziała:
    - Ale przecież nikt nie wie, jak Bóg wygląda. Nie
    przerywając rysowania dziewczynka odpowiedziała:
    - Za chwilę będą wiedzieli.

    Żona przychodzi do domu i szczebiota do męża:
    >> - Wiesz? Dzisiaj mi się poszczęściło! Idę obok kosza na śmieci,
    >> patrzę, a tam para pantofelków stoi. A jakie piękne! Przymierzam -
    >> mój
    > rozmiar!
    >> Mąż: - Taaa... Poszczęściło Ci się...
    >> Po paru dniach żona znowu mówi:
    >> Słuchaj, idę do domu, a u nas na podjeździe, na żywopłocie, futro z
    > norek wisi.Przymierzam - mój rozmiar!
    >> Mąż kręci głową z podziwem: - Szczęściara z Ciebie.
    >> A ja - popatrz - nie wiem czemu, ale szczęścia nie mam. Wyobraź
    >> sobie,
    > wkładam wczoraj rękę pod poduszkę, wyciągam bokserki, przymierzam - i
    > ***** nie mój rozmiar!!! )
    >

  8. #8
    Fan(ka) Avatar Klara
    Zarejestrowany
    09-2005
    Skąd
    Wrocław
    Postów
    842

    Domyślnie Odp: na wesoło :)

    ten ostatni rewelka
    http://naszaola.w.interia.pl/index.htm

  9. #9
    Fan(ka) Avatar tetka1
    Zarejestrowany
    06-2005
    Skąd
    Alanya
    Postów
    941

    Domyślnie Odp: na wesoło :)

    ;D ;D ;D

  10. #10
    Fan(ka) Avatar Klara
    Zarejestrowany
    09-2005
    Skąd
    Wrocław
    Postów
    842

    Domyślnie Odp: na wesoło :)

    Jasio prosi mamę:


    - Mamusiu, kup mi rower.
    - Nie synku. Rower jest bardzo drogi. Nie kupię ci. A poza tym byłeś niegrzeczny i nie zasłużyłeś.
    - Mamusiu to pobaw się chociaż ze mną!
    - No, pobawic to się mogę, a w co chciałbyś się pobawić, Jasiu? - pyta mama.
    - Pobawmy się w mamusię i tatusia - idź do kuchni i czekaj na mnie mamo.
    Zaintrygowana mama poszła do kuchni i czeka.
    Wchodzi Jasio z rękami założonymi z tyłu chodzi z kąta w kąt i w pewnym momencie mowi:
    -Zbieraj dupsko stara, idziemy gówniarzowi rower kupić!!!
    http://naszaola.w.interia.pl/index.htm

Strona 1 z 42 1 2 6 11 21 ... OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. Poród Na Wesoło
    By agusia0611 in forum Ciąża, poród, połóg
    Odpowiedzi: 439
    Ostatni Post / Autor: 18-05-2012, 07:40
  2. Wesoło nam
    By Marta1981 in forum Mamy będące w domu
    Odpowiedzi: 312
    Ostatni Post / Autor: 16-04-2012, 10:44

Zasady Postowania

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •