1. do 10. z 13
-
21-07-2005, 11:09 #1
POMOCY - OPRYSZCZKA NA USTACH
ZROBIŁA MI SIĘ WSTRĘTNA OPRYSZCZKA NA USTACH - POMÓŻCIE CO MAM ROBIĆ. PANI GIN. KAZAŁA MI PRZYKŁADAĆ POLOPIRYNĘ ROZPUSZCZONĄ ALE NIE WIEM CZY TO DOBRY POMYSŁ, ZWŁASZCZA ŻE ONA NIE MA DOBREJ OPINII WŚRÓD PACJENTÓW.
W APTECE PORDZILI VRATIZOLIN, ALE TAM NIE MA ŻADNEJ WZMIANKI O KOBIETACH W CIĄŻY :-[
NA RAZIE SMARUJĘ PASTĄ DO ZĘBÓW ALE NIE WIEM CZY TO POMOŻE :(
POMÓZCIE - JEŚLI WIECIE CO TRZEBA ROBIĆ :( :( :( BOJĘ SIĘ O DZIECKO BO NACZYTAŁAM SIĘ TYLE, ŻE AŻ WŁOSY NA GŁOWIE STAJĄ :( :(
-
21-07-2005, 12:01 #2Początkująca(y)
- Zarejestrowany
- 04-2005
- Postów
- 35
-
21-07-2005, 12:33 #3
-
21-07-2005, 13:39 #4
Odp: POMOCY - OPRYSZCZKA NA USTACH
Dzięki dziewczynki. Moja koleżanka właśnie wróciła od swojej gin i ta powiedziała, że spokojnie nie panikować :D opryszcza jest poważna ale nie do tego stopnia żeby dzidzi się coś stało, gdyby była na narzadach rodnych no to wtedy tak - żebym smarowała pastą do zębów albo sodą ale w żadnym razie rozpuszczoną polopiryną - tak jak mi ta wczesniejsza radziłą. Uff troszkę mi lżej na sercu zwłaszcza, że poczytałam sobie tu na forum wypowiedzi, z których winika, że nie jest tak źle jak myślałam. ;D
-
21-07-2005, 14:05 #5
-
21-07-2005, 14:40 #6
Odp: POMOCY - OPRYSZCZKA NA USTACH
Ja w mojej pierwszej ciąży miałam opryszczkę, ale lekarz powiedział, żeby to zostawić! Zabronił mi smarować zoviraxem, chociaż już go kupiłam. Powiedział, że nie wolno i już, że muszę się uodpornić! No to zostawiłam i zeszło samo po kilku dniach. Do tej pory nie mam :)



-
22-07-2005, 13:33 #7
Odp: POMOCY - OPRYSZCZKA NA USTACH
Antares77 słonko przecież jestem na lutowych mamach ;) Jak ustalicie, kiedy i gdzie to wyśłijcie mi priva, chętnie się dołączę. ; :laugh: :laugh:
Misia_q mnie najbardziej zestresowało jak położna zareagowała na moje zimno, ech prędzej mnie wykończą nerwy niż ta opryszczka - ludzie na prawdę czasem nie zdają sobie sprawy jak innych mogą w zmartwienia wpędzić, czasem nawet nie specjalnie. :D
No już po malutku znika ten wstrętny syf ale usta nadal w paście do zębów - hehe....
-
22-07-2005, 13:52 #8
Odp: POMOCY - OPRYSZCZKA NA USTACH
Tośmy sie dogadały Rybka ;)
Kurcze masz rację, że niektórzy to jak cos powiedza...brrrr.... tak jak ten lekarza do którego poszłam a pierwszym razem wyleciał z ciązą pozamaciczna chociaz nie był niczego pewny....Brrrr azestresować mnie zdążył.I to porządnie...
Ech... Dziewczyny udanego weekendu :)
-
22-07-2005, 15:35 #9
Odp: POMOCY - OPRYSZCZKA NA USTACH
Ale ja mam refleks Antares77 już doszłam o co chodziło jak się doczytałam w liście lutowych mam o spotkaniu - ale koza ze mnie hahaha :laugh: :laugh: :laugh:
-
25-07-2005, 13:34 #10
Odp: POMOCY - OPRYSZCZKA NA USTACH
Opryszczka przysuszona ale jak bardziej otworzę usta to mi cholerstwo pęka i znów krwawi - co za świństwo się przypałętało. Juź nie smaruję pastą bo wyschnął mi całe usta hehe.
Podobne wątki
-
Opryszczka
By karolla in forum Dzieci urodzone w lutym 2006r.Odpowiedzi: 5Ostatni Post / Autor: 2-09-2005, 14:54



LinkBack URL
About LinkBacks


Cytuj




Facebook

Usunięty temat!!!!!!!!!!!!!!
Dzisiaj, 01:09 w Wcześniaki