1. do 10. z 193
-
31-08-2009, 19:11 #1Fan(ka)
- Zarejestrowany
- 07-2009
- Postów
- 3 762
miłe i niekoniecznie miłe komplementy
Zastanawiam się czy również słyszycie nie zawsze trafione komplementy dotyczące waszej ciąży. Ja często słyszę - co bardzo mnie drażni - tekst typu "ale masz już duży brzuch, mi dopiero wyszedł w 6 a nawet 7 miesiącu ciąży. Tego naprawdę nie da się słuchać


albo uwielbiam tekst typu, który słyszy mój M. "spójrz na teściową to zobaczysz jak twoja Zona będzie wyglądać po ciąży. No jakaś masakra

-
31-08-2009, 19:52 #2Fan(ka)
- Zarejestrowany
- 08-2009
- Skąd
- Poznań
- Postów
- 3 864
Odp: miłe i niekoniecznie miłe komplementy
to jest kwestia kultury, a raczej jej braku, mnie bardziej od tekstów drażni znieczulica, np w przychodni, ustapienie pierwszenstwa itp, pisałam już wam jak dziadek mnie popchnal w diagnostyce gdzie pobierano krew, zeby mnie nie wpuscic przed wszystkimi
wielka kartka ze ciezarne wchodza bez kolejki, ale ja sie nie wpieprzam wiec zaczynam wyjasniac sytuacje, a ludzie na mnie z ryjem
musiala kobitka z przychodni mi pomoc bo zauwazyla sytuacje,nie ma słów na takich ludzi
-
31-08-2009, 20:03 #3Fan(ka)
- Zarejestrowany
- 07-2009
- Postów
- 3 762
Odp: miłe i niekoniecznie miłe komplementy
oj tu też masz rację. Mnie podobna sytuacja spotkała na zakupach. Podchodzę do kasy w której jest napisane "kasa z pierszeństwem dla kobiet w widocznej ciąży" Kasjerka prosi mnie do przodu, a na to jakaś wstrętna baba z tekstem "myśli sobie gówniara, że jak ktoś jej brzuch zrobił to każdy będzie jej miejsce robiła jak jakiejś księżniczce. Kobieta, a raczej babsztyl mnie tak zdrażnił. Mój mąż jak to usłyszał jak tej kobiecie wypalił z tekstem, to nie będę powtarzać, bo same kropki by były. Na końcu tylko dodał, że gdyby "nie przypominała" kobiety (bo ona wstrętna była) to jakby się odmachnął to chirurg szczękowy miałby problem. Mam 24 lata i nie pozwolę sobie w kaszę dmuchać.
-
31-08-2009, 21:41 #4
Odp: miłe i niekoniecznie miłe komplementy
No ciekawy temat, nie powiem. Ja na szczescie nie mam jeszcze takich doswiadczen, ale z ciekawoscia poczytam

Mnie to wkurza tylko taka jedna rzecz, ze w supermarkecie gdzie dzisiaj bylam (zreszta robie tam zakupy dosc czesto) sa dwie kasy pierwszenstwa dla niepelnosprawnych i kobiet w ciazy ale odkad bywam w tym sklepie jeszcze nigdy nie byly otwarte
zawsze czynne sa inne, ale nei te. Moje pytanie-to po jaka cholera wogole je zrobili? Dzisiaj bylo mi strasznie slabo i w koncu wyszlam z kolejki, poszlam usiasc na laweczce, a maz poczekal sam z zakupami. A gdybym byla sama?
-
31-08-2009, 21:45 #5Fan(ka)
- Zarejestrowany
- 07-2009
- Postów
- 3 762
-
31-08-2009, 22:28 #6
Odp: miłe i niekoniecznie miłe komplementy
to ja chyba jestem jakaś inna, bo ja lubię słuchać, że mam duży brzuszek :D
a co do marketów jeszcze nie miałam okazji być z widocznym brzuszkiem, a do tej pory zawsze stały przede mną góra dwie osoby, które miały mało rzeczy, więc się nie wykłócałam... ale właściwie to chyba nawet nie wiedziałabym jak... a jakby mi powiedzieli, że to co, że jestem w ciąży??albo że nie widać??boję się, że nie starczyłoby mi dalej odwagi... a może mam im machać kartą ciąży przed oczami??
-
31-08-2009, 22:55 #7Fan(ka)
- Zarejestrowany
- 07-2009
- Postów
- 3 762
Odp: miłe i niekoniecznie miłe komplementy
ja też lubię słuchać o swoim brzuszku, ale nie trawię porównywania. Bo ja miałam taki mały, a Ty już masz taki duży. Ostatnio kumpela chciała mi dać spodnie ciążowe, które nosiła już w 3 miesiącu ciąży, a biedaczka parę dni wcześniej mówiła mi że ona brzuch to dopiero w 6 miesiącu zauważyła.
-
1-09-2009, 11:39 #8
Odp: miłe i niekoniecznie miłe komplementy
bo może w 3 faktycznie nie zauważyła brzuszka, a spodnie przez przypadek kupiła
albo do 6 miesiąca myślała, że ją wzdęło? :)
-
1-09-2009, 11:51 #9Fan(ka)
- Zarejestrowany
- 05-2009
- Skąd
- Bytom
- Postów
- 5 551
-
1-09-2009, 12:18 #10



LinkBack URL
About LinkBacks

Cytuj










Facebook

Usunięty temat!!!!!!!!!!!!!!
Dzisiaj, 01:09 w Wcześniaki