Strona 1 z 20 1 2 6 11 ... OstatniOstatni
1. do 10. z 193
  1. #1
    Fan(ka)
    Zarejestrowany
    07-2009
    Postów
    3 762

    Domyślnie miłe i niekoniecznie miłe komplementy

    Zastanawiam się czy również słyszycie nie zawsze trafione komplementy dotyczące waszej ciąży. Ja często słyszę - co bardzo mnie drażni - tekst typu "ale masz już duży brzuch, mi dopiero wyszedł w 6 a nawet 7 miesiącu ciąży. Tego naprawdę nie da się słuchać albo uwielbiam tekst typu, który słyszy mój M. "spójrz na teściową to zobaczysz jak twoja Zona będzie wyglądać po ciąży. No jakaś masakra


  2. #2
    Fan(ka)
    Zarejestrowany
    08-2009
    Skąd
    Poznań
    Postów
    3 864

    Domyślnie Odp: miłe i niekoniecznie miłe komplementy

    to jest kwestia kultury, a raczej jej braku, mnie bardziej od tekstów drażni znieczulica, np w przychodni, ustapienie pierwszenstwa itp, pisałam już wam jak dziadek mnie popchnal w diagnostyce gdzie pobierano krew, zeby mnie nie wpuscic przed wszystkimi wielka kartka ze ciezarne wchodza bez kolejki, ale ja sie nie wpieprzam wiec zaczynam wyjasniac sytuacje, a ludzie na mnie z ryjem musiala kobitka z przychodni mi pomoc bo zauwazyla sytuacje,nie ma słów na takich ludzi

  3. #3
    Fan(ka)
    Zarejestrowany
    07-2009
    Postów
    3 762

    Domyślnie Odp: miłe i niekoniecznie miłe komplementy

    oj tu też masz rację. Mnie podobna sytuacja spotkała na zakupach. Podchodzę do kasy w której jest napisane "kasa z pierszeństwem dla kobiet w widocznej ciąży" Kasjerka prosi mnie do przodu, a na to jakaś wstrętna baba z tekstem "myśli sobie gówniara, że jak ktoś jej brzuch zrobił to każdy będzie jej miejsce robiła jak jakiejś księżniczce. Kobieta, a raczej babsztyl mnie tak zdrażnił. Mój mąż jak to usłyszał jak tej kobiecie wypalił z tekstem, to nie będę powtarzać, bo same kropki by były. Na końcu tylko dodał, że gdyby "nie przypominała" kobiety (bo ona wstrętna była) to jakby się odmachnął to chirurg szczękowy miałby problem. Mam 24 lata i nie pozwolę sobie w kaszę dmuchać.

  4. #4
    Mama Oliwci i Witusia :) Avatar luczynka
    Zarejestrowany
    02-2006
    Skąd
    Rybnik
    Postów
    4 001

    Domyślnie Odp: miłe i niekoniecznie miłe komplementy

    No ciekawy temat, nie powiem. Ja na szczescie nie mam jeszcze takich doswiadczen, ale z ciekawoscia poczytam

    Mnie to wkurza tylko taka jedna rzecz, ze w supermarkecie gdzie dzisiaj bylam (zreszta robie tam zakupy dosc czesto) sa dwie kasy pierwszenstwa dla niepelnosprawnych i kobiet w ciazy ale odkad bywam w tym sklepie jeszcze nigdy nie byly otwarte zawsze czynne sa inne, ale nei te. Moje pytanie-to po jaka cholera wogole je zrobili? Dzisiaj bylo mi strasznie slabo i w koncu wyszlam z kolejki, poszlam usiasc na laweczce, a maz poczekal sam z zakupami. A gdybym byla sama?
    Oliwosek-ur. 20.09.2006r. o godz. 16:30
    3410g i 56cm Naszego Pierwszego Wielkiego Szczęścia




    Witosek-ur. 06.02.2010r. o godz. 6:15
    3110g i 56cm Naszego Drugiego Wielkiego Szczęścia






  5. #5
    Fan(ka)
    Zarejestrowany
    07-2009
    Postów
    3 762

    Domyślnie Odp: miłe i niekoniecznie miłe komplementy

    a gdybyś była sama i ktoś zauważyłby że źle się poczułaś to pewnie uznałby to za wymuszenie pierwszeństwa w kasie

  6. #6
    S i T - :***
    Avatar Tygrynka
    Zarejestrowany
    08-2009
    Skąd
    Poznań
    Postów
    9 532

    Domyślnie Odp: miłe i niekoniecznie miłe komplementy

    to ja chyba jestem jakaś inna, bo ja lubię słuchać, że mam duży brzuszek :D
    a co do marketów jeszcze nie miałam okazji być z widocznym brzuszkiem, a do tej pory zawsze stały przede mną góra dwie osoby, które miały mało rzeczy, więc się nie wykłócałam... ale właściwie to chyba nawet nie wiedziałabym jak... a jakby mi powiedzieli, że to co, że jestem w ciąży??albo że nie widać??boję się, że nie starczyłoby mi dalej odwagi... a może mam im machać kartą ciąży przed oczami??

  7. #7
    Fan(ka)
    Zarejestrowany
    07-2009
    Postów
    3 762

    Domyślnie Odp: miłe i niekoniecznie miłe komplementy

    ja też lubię słuchać o swoim brzuszku, ale nie trawię porównywania. Bo ja miałam taki mały, a Ty już masz taki duży. Ostatnio kumpela chciała mi dać spodnie ciążowe, które nosiła już w 3 miesiącu ciąży, a biedaczka parę dni wcześniej mówiła mi że ona brzuch to dopiero w 6 miesiącu zauważyła.

  8. #8
    S i T - :***
    Avatar Tygrynka
    Zarejestrowany
    08-2009
    Skąd
    Poznań
    Postów
    9 532

    Domyślnie Odp: miłe i niekoniecznie miłe komplementy

    bo może w 3 faktycznie nie zauważyła brzuszka, a spodnie przez przypadek kupiła albo do 6 miesiąca myślała, że ją wzdęło? :)

  9. #9
    Fan(ka)
    Zarejestrowany
    05-2009
    Skąd
    Bytom
    Postów
    5 551

    Domyślnie Odp: miłe i niekoniecznie miłe komplementy

    a mi ostatnio koleżanka walnęła; jak się czujesz bo blado wyglądasz... mysłałam że ją walnę, już chciałam jej zapytać, a jak tam dieta, bo widzę ze przytyłaś...


  10. #10
    I.2004 / II.2010 Avatar shingle
    Zarejestrowany
    01-2009
    Skąd
    Warszawa
    Postów
    2 297

    Domyślnie Odp: miłe i niekoniecznie miłe komplementy

    A ja mam wszystkich w mojej wielkiej d... Niech sobie gadają co chcą

Strona 1 z 20 1 2 6 11 ... OstatniOstatni

Zasady Postowania

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •