Strona 3 z 20 PierwszyPierwszy ... 2 3 4 8 13 ... OstatniOstatni
21. do 30. z 193
  1. #21
    I.2004 / II.2010 Avatar shingle
    Zarejestrowany
    01-2009
    Skąd
    Warszawa
    Postów
    2 297

    Domyślnie Odp: miłe i niekoniecznie miłe komplementy

    Wow ! Jakiś horror Nie bardzo rozumiem dlaczego pozwalasz dotykać brzuszka jeśli nie masz na to ochoty... Ja bym się nie dała


  2. #22
    Na 3 zdrowaśki do pieca Avatar Znachorka
    Zarejestrowany
    06-2009
    Skąd
    Opole
    Postów
    2 268

    Domyślnie Odp: miłe i niekoniecznie miłe komplementy

    Dlatego ja sobie nie zycze zeby osoby postronne wiedziały o tym ze jestem w ciazy. Jak same nie zauważą jeszcze to dobrze ... jak już bedzie widać to trudno ...ale dostep do mojego brzucha mam tylko ja i mój kocur ...

  3. #23
    07.01.2010 20:48 2250g Avatar Najeli
    Zarejestrowany
    07-2009
    Skąd
    Okolice Bielska-Białej
    Postów
    1 594
    Wpisów do bloga
    3

    Domyślnie Odp: miłe i niekoniecznie miłe komplementy

    Ja pozwalam tylko mężowi dotykać brzuszka! Nawet mama nie za bardzo może!
    Poza tym, nie nawidzę jak ktoś mi mówi, pokaż brzuch (w znaczeniu dźwignij bluzkę), nie lubię nawet mężowi pokazywać brzuszka, gdyż przed ciążą miałam w pępku kolczyk, teraz musiałam go zdjąć i okropnie wygląda dziura w brzuchu kobiety w ciąży!




  4. #24
    S i T - :***
    Avatar Tygrynka
    Zarejestrowany
    08-2009
    Skąd
    Poznań
    Postów
    9 532

    Domyślnie Odp: miłe i niekoniecznie miłe komplementy

    nie, nie pozwalam, opędzam się, ale uwierzcie, że czasem nawet nie zdążę pomyśleć, a już kogoś ręka ląduje na brzuchu!! U mnie mężuś się czuli do brzuszka, ale paru bliskim koleżankom pozwoliłam dotknąć, zwłaszcza tym niedzieciatym, bo podobno jak się dotyka ciążowego brzuszka, to szybciej się w ciąże zajdzie :D no nie wiem, ja dwa lata czekałam od ostatniego dotknięcia przyjaciółki

  5. #25
    Fan(ka)
    Zarejestrowany
    08-2009
    Skąd
    Poznań
    Postów
    3 864

    Domyślnie Odp: miłe i niekoniecznie miłe komplementy

    No moja ręka też by gdzieś wylądowała, jak by mnie ktoś macał bez pozwolenia, misiowi, mamie i siostrzycce pozwalam a reszta wara

  6. #26
    Fan(ka) Avatar Julisia
    Zarejestrowany
    05-2009
    Postów
    2 233

    Domyślnie Odp: miłe i niekoniecznie miłe komplementy

    u mnie w sumie jeszcze nie bardzo widać ale jak ubirałam wczoraj dopasowaną bluzeczkę to kolega z pracy próbowała sie "dyskretnie" podpytać i palnoł: a to tak po obidku sie zaookragliłas czy moze w ciąży jesteś??



  7. #27
    Fan(ka)
    Zarejestrowany
    05-2009
    Skąd
    Bytom
    Postów
    5 551

    Domyślnie Odp: miłe i niekoniecznie miłe komplementy

    Cytat Napisał Julisia Zobacz post
    u mnie w sumie jeszcze nie bardzo widać ale jak ubirałam wczoraj dopasowaną bluzeczkę to kolega z pracy próbowała sie "dyskretnie" podpytać i palnoł: a to tak po obidku sie zaookragliłas czy moze w ciąży jesteś??
    No to ładnie się zapytał. Co Ci sie nie podoba?

    Mnie tylko jednak koleżanka po brzuchu klepie, mowi cześć dzidzia, a dopiero potem cześć Monika . No i raz teściowa, jak sobie mnie oglądała.
    No i mój chłop, nawet tak zaczyna sam z siebie do brzucha się tulić


  8. #28
    Fan(ka)
    Zarejestrowany
    07-2009
    Postów
    3 762

    Domyślnie Odp: miłe i niekoniecznie miłe komplementy

    ja raz się w sklepie opędzałam od dwóch bab co mnie chciały po brzuchu głaskać. Nachylam się po pieczywo i nagle widzę dwie łapy pod moją brodą zbliżające się do brzucha. Na moje pytanie dlaczego to robią one na to że TAK TRZEBA I MOŻNA. Jak im pojechałam tekstem, że nie jestem pieskiem do głaskania, i nie życzę sobie bo to moje ciało to one wielce zdziwione.

  9. #29
    Fan(ka)
    Zarejestrowany
    05-2009
    Skąd
    Bytom
    Postów
    5 551

    Domyślnie Odp: miłe i niekoniecznie miłe komplementy

    Cytat Napisał Paullla Zobacz post
    ja raz się w sklepie opędzałam od dwóch bab co mnie chciały po brzuchu głaskać. Nachylam się po pieczywo i nagle widzę dwie łapy pod moją brodą zbliżające się do brzucha. Na moje pytanie dlaczego to robią one na to że TAK TRZEBA I MOŻNA. Jak im pojechałam tekstem, że nie jestem pieskiem do głaskania, i nie życzę sobie bo to moje ciało to one wielce zdziwione.
    ŁOOO pierwszy raz taki hard core słyszę . Chyba bym utłukła, jakby mnei obcy ludzie chcieli macać...


  10. #30
    Fan(ka)
    Zarejestrowany
    07-2009
    Postów
    3 762

    Domyślnie Odp: miłe i niekoniecznie miłe komplementy

    no mówię wam jakaś masakra, poczułam się jak jakiś przedmiot!!! Rozumiem coś powiedzieć, uśmiechnąć się, ale żeby obce osoby się z łapami pchały. Co to, to nie!!!

Strona 3 z 20 PierwszyPierwszy ... 2 3 4 8 13 ... OstatniOstatni

Zasady Postowania

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •