1. do 10. z 74
Temat: wszystko o karmieniu butelką
-
9-03-2010, 14:36 #1
wszystko o karmieniu butelką
Wiemy,że karmienie piersią jest najlepsze dla naszych maluszków
,ale kiedy z róznych przyczyn nie możemy karmić piersią i nie udało nam sie utrzymać laktacji
,musimy zrobić wszystko,by karmienie sztuczne jak najlepiej służyło naszym maluszkom.Dlatego proponuję dzielcie się swoimi doświadczeniami i spostrzeżeniami na temat Waszych kroków w butelkowym świecie
.
Ja nie karmię już swojego synka piersią,bo synek sam wybral butelke,która mu posmakowała juz w szpitalu,gdzie był dokarmiany,ponieważ dlugo nie miałam pokarmu po porodzie.Pokarm przyszedł w domu,ale wtedy mały Michaś już nie chciał ssać cycia,po trzech dobach prób przystawiania do piersi,męki,łez moich i synka zdecydowaliśy,że szkoda naszych nerwów i tak została butelka.Karmimy sie mlekiem "Nan".
-
9-03-2010, 15:05 #2
Odp: wszystko o karmieniu butelką
U nas jest podobnie... W szpitalu mały Kuba jadł ładnie z cyca , gdy wróciliśmy do domu zaczeły sie problemy, płacz przy cycu nerwy, z czasem coraz częściej dostawał butle i pokarm zanikał. Od kilku dni w ogole nie chce ssac z cyca dlatego przestawiliśmy go na butle, pokarm jeszcze mam ale jest go strasznie mało dziennie odciagam ok 60ml na dobe wiec jest bardzo mało. My karmimy sie mleczkiem "Bebiko"
-
9-03-2010, 16:34 #3
Odp: wszystko o karmieniu butelką
Ja już nie mam pokarmu,bo wzięłam bromergon,połozne środowiskowe radziły żeby mąż przyjechał do ginekologa w ośrodku i żeby to zapisać i wziąć-żeby przysadka niepotrzebnie nie produkowała prolaktyny,skoro nie karmię,wogóle położne były bardzo wyrozumiałe i nie robiły problemu z tego,że nie karmię.Ja sama miałam wyrzuty,razem z mężem rozważaliśmy co z tym karmieniem począć.
Mąż pojechał kupic mi lepszy,drogi laktator,bym mogła odciągać,skoro synuś płacze przy cyciu,ale z jednej piersi odciągnęłam z bólem 30ml,a z drugiej 20-z bólem,bo brodawki były już od szpitala podrażnione-tak mały ssał,a nic w piersiach nie było.
-
9-03-2010, 16:40 #4Fiołek2010Guest
Odp: wszystko o karmieniu butelką
oo jak dobrze że trafiłam na ten wątek

u nas udało się karmi piersią niecałe 2 mies., Wiolcia ma skazę wię cmoja dieta była bardzo uboga co poskutkowało tym że z piersi sie nie najdała. na butelce jesteśmy od 3 tyg-jemu Bebilon pepti.
oj sorki ze wamn sie wbilam na watek
styczniówka 2010;)
Ostatnio edytowane przez Fiołek2010 : 9-03-2010 - 16:43
-
9-03-2010, 16:54 #5
Odp: wszystko o karmieniu butelką
Bardzo dobrze,że przyszłaś
Przykro mi,że Twoja córeczka ma skazę,wiem co to znaczy,bo mój syn-teraz już ma 12lat,też mia skazę-był na mleku sojowym Prosobbe-jakoś tak się nazywało,potem na bebilonie sojowym,na szczęście wyrósł z tej skazy,czasem jak za dużo zje czekolady,czy mleka,to ma takie drobne krosteczki na policzkach-szorstkie policzki-ale to nic takiego.Jak był mały i karmiłam go piersią,to też miałam problem z tym,co mi wolno jesć,bo okazalo się,w końcu,że prawie nic
-ale to było dawno.
-
9-03-2010, 17:13 #6
Odp: wszystko o karmieniu butelką
A u nas bylo tak, ze jak urodzilam malego nie mialam pokarmu, maly dostawiany byl do cycka i sie meczyl dodatkowo bo bym bardzo zasluzowany jeszcze. Polozne daly mu mleko z butli gdzie zjadl troszke i zwrocil to wraz ze sluzem. Ja go caly czas dostawialam ale nic nie bylo wiec dokarmialam go, no i smyk sie nauczyl ze z butli leci lepiej i juz z piersia mielismy problem. Kupilam laktator i do tej pory staram sie choc butelke sciagnac , ale z wydaje mi sie ze juz mniej mam pokarmu

My karmimy sie Bebiko jak narazie jest dobrze i mam taka nadzieje ze zostanie.
Mam pytanko czy ktoras z mam wie jak zakonczyc laktacje??
-
9-03-2010, 18:47 #7
Odp: wszystko o karmieniu butelką
mi lekarz zapisał bromergon-tabletki na wstrzymanie laktacji,sa chyba na receptę,miałam je brac tydzień,ale po 5ciu dniach już czułam,że nie trzeba.Kiedyś po 1szym dziecku,które karmiłam dwa miesiące,też brałam to samo-wtedy trzeba było zakończyć laktację z powodu poważnych problemów ze zdrowiem-zachorowałam na serducho i musiałam brac leki.Jesli nie masz leku na wstrzymanie laktacji,to musisz nosić obcisły biustnonosz,lub owinąć piersi bandażem elastycznym na kilka dni,ograniczyc spożycie płynów do minimum i jak najmniej odciągać pokarm-jedynie tyle ,żeby poczuć ulgę lekką,bo ściąganie pobudza przysadkę do produkcji.Ale dobrze jest wziąć lek,jesli na pewno już nie będziesz karmiła,bo on hamuje niepotrzebną laktację.
-
9-03-2010, 18:48 #8
Odp: wszystko o karmieniu butelką
mi lekarz zapisał bromergon-tabletki na wstrzymanie laktacji,sa chyba na receptę,miałam je brac tydzień,ale po 5ciu dniach już czułam,że nie trzeba.Kiedyś po 1szym dziecku,które karmiłam dwa miesiące,też brałam to samo-wtedy trzeba było zakończyć laktację z powodu poważnych problemów ze zdrowiem-zachorowałam na serducho i musiałam brac leki.Jesli nie masz leku na wstrzymanie laktacji,to musisz nosić obcisły biustnonosz,lub owinąć piersi bandażem elastycznym na kilka dni,ograniczyc spożycie płynów do minimum i jak najmniej odciągać pokarm-jedynie tyle ,żeby poczuć ulgę lekką,bo ściąganie pobudza przysadkę do produkcji.Ale dobrze jest wziąć lek,jesli na pewno już nie będziesz karmiła,bo on hamuje niepotrzebną laktację.
-
10-03-2010, 08:55 #9
Odp: wszystko o karmieniu butelką
ja tez karmie butelka, daje mleczko nan1. dzisiaj mielismy troche gorszą noc bo maluszkowi nie chcialy gazy odchodzic. jest przepajany koperkiem . o 6 rano zrobil kupke, ale brzusio dalej meczy. zastanawiam sie czy to od mleka. maly od poczatku był karmiony sztucznie
-
10-03-2010, 11:24 #10
Odp: wszystko o karmieniu butelką
juleńka,ja też podaje małemu herbatkę koperkową,do tej pory było ok.oprócz tego,że kupki twarde i cięzko było mu zrobić,ale wczoraj i dziś był bardziej niespokojny-jakby go bolał brzuszek,dziś już któryś raz [przymierzam sie do napisania tego postu i my ciągle się budzi,pręży się.Kupke zrobił rano -z moją pomocą-delikatnie przyciskałam jego nóżki ugięte w kolankach do brzuszka.Dziś mąż jedzie do miasta po mleczko Bebiko,zmieniamy,bo wydaje nam się,że po "Nanie" boli go brzusio i te twarde kupki-nan ma dużo zelaza.Nie wiem jak tam Bebilon-chyba jest za drogi dla nas,ale wiadomo,gdyby trzeba było,to sie będzie kupowało nawet droższe mleczko-w końcu skoro nie karmimy piersią,to trzeba postarać się o jak najlepsze mleczko,a niekoniecznie akurat to najdroższe musi być najlepsze.Bebiko dość długo jest na rynku-myślę,że mają duże doświadczenie w żywieniu niemowląt-spróbujemy i zobaczymy



4Podziękowań
LinkBack URL
About LinkBacks



Cytuj









Facebook

Usunięty temat!!!!!!!!!!!!!!
Dzisiaj, 01:09 w Wcześniaki