1. do 10. z 107
-
18-02-2011, 11:42 #1
Z pamiętnika naszych dzieci - czyli podsumowania ważnych etapów...
Każda mama uwielbia opowiadać o swoim skarbie i każda mama uwielbia te chwile kiedy jej pociecha osiągnęła kolejny etap swojego słodkiego rozwoju

pomyślałam ,że miło będzie po miesiącach wiedzieć, że jest taki wątek , gdzie zajrzymy i przyponimy sobie co nasz milusiński dzidziuś porabiał w kolejnych miesiącach swojego życia
dlatego tu właśnie można wpisywać wszelkie osiągnięcia i poczynania naszego maluszka - pisać o tym co dla nas ważne i ciekawe - powastnie taki wspólny mini-pamiętnik naszych dzieci - a tak jak pisałam - po czasie miło będzie zajrzeć i powspominać
więc piszcie tu o wszystkim - nie tylko o pierwszym uśmiechu i kroku , ale też o miłych chwilach, które warte będą zapamietania...
proponuję cały ten wątek poświęcić tylko naszym maluchom - więc nie piszmy tu- co my mamy robimy - tylko co robią nasze dzieciaczki - oczywiście zazwyczaj pod wpływem naszych działań
-
18-02-2011, 12:02 #2
Odp: Z pamiętnika mojego dziecka - czyli podsumowanie ważnego etapu...
a więc skoro rozpoczęłam to zaczynam;)
moja niunia skończyła juz miesiac - i same zobaczycie ten fajny moment- taki nagly skok w rozwoju - z lezacego noworodka zrobila sie ruchliwym maluszkiem, ktory nie tylko swiadomie wodzi wzrokiem za dzwiekiem , ale tez obraca glowka za ciekawym zabawką lub twarzą - już zauwaza caly ten kolorowy swiat dookoła i moze nieswiadomie ale dociera do niej po co sa te wszystkie kolorowe zawieszki na macie - bo zaczely przeciez wydawac rozne dzwieki jak je niechcacy porusza fikajac nozkami czy machajac raczkami:)
uwielbia lezec na brzuszku i potrafi wysoooko podniesc swoja glowke - nawet przekreca ja z boku na bok rowniez w tej pozycji ...a co najfajniejsze - zaczyna wydobywac slodkie dzwieki jak jest po prostu zadowolona:)
i oczywiscie urosla - a wlasciwie rozprostowala sie - wiec niektore ubranka wedruja juz do archiwum ;)))) a niektore- jak np wyjsciowy kombinezon - w koncu zaczynaja pasowac mimo ze na metce caly czas widnial rozmiar 56;)
po prostu nie jest to juz ta dzidzia ktorej do szczescia wystarczyk cyc i sucha pupa - teraz potrzebuje jeszcze wiecej mamusinej uwagi - ale mama uwielbia bawic sie ze swoja dorastajaca córcią ;)
na koniec musze napisac ze jestem super zadowolona z mojego grzecznego aniolka - bo co jak co - ale na problemy z marudzeniem nie mam co narzekac - zartuje nawet ze takich dzieciaczkow na piatke moglabym miec z piatke:))))
niestety musze zmykac bo wlasnie tej uwagi potrzebuje;)
-
28-02-2011, 15:23 #3
Odp: Z pamiętnika naszych dzieci - czyli podsumowania ważnych etapów...
dzis Viki mnie zaskoczyła...przeczytałam ostatnio we wspaniałej;) książeczce zdrowia , że w drugim miesiącu dziecko podciąga sie trzyman za rączki - to to ją zaczęłam w sobote męczyć:) - trzymam ja za te rączki - ale ona nic - nawet porządnie nie chwytała - a zdarza jej się juz coć niechcący mocno złpać...a dzisiaj - przy okazji porannego masażyku - chwytam ją za rączki- a ona do góry
normalnie byłam w szoku - pozytywnie 
nawet nie musiałam jej podciągac - sama sie uniosła - oczywyiście nie tak do góry całkowicie
pochwale ja tez - bo dzis po raz pierwszy chyba tak długo leżała sobie na brzuszku z główka w górze - zdarzylam nawet po telefon siegnac i zadzwonic z radosna nowinka do tatusia :)))))
a od sobótki co dzień ranek zaczynamy od rozmów - ale mi nawija po swojemu - czyli aaaa, eeee i czasem jakies achy czy eje - jejku jaka ona jest ostatnio kochaniutka :) przyznam ze jak tatko byl w weekend to lepiej gaduliła :)))
a co tam u waszych maleństw drogie mamusie ??
-
28-02-2011, 15:39 #4
Odp: Z pamiętnika naszych dzieci - czyli podsumowania ważnych etapów...
Mój Igor w piątek skończył miesiąc. Lubi rozmawiać - wydaje dźwięki gdy robimy z mężem "głupa" przed jego buźką i świadomie się do nas uśmiecha. I to jest najfajniejsze
. Mógłby jeszcze trochę więcej czasu wolnego dawać swojej mamie
-
28-02-2011, 16:55 #5
-
28-02-2011, 17:35 #6
Odp: Z pamiętnika naszych dzieci - czyli podsumowania ważnych etapów...
no mój KAjtuś ma tak samo potrafi czasem 20-30 s trzymać główkę podniesioną a ma dopiero 2 tygodnie mój mały siłacz ;p
-
1-03-2011, 12:50 #7
-
1-03-2011, 13:03 #8
Odp: Z pamiętnika naszych dzieci - czyli podsumowania ważnych etapów...
moja Lena zdecydowanie nie lubi leżenia na brzuchu, wścieka się i drze wniebogłosy :)
za to widzę już lekkie zainteresowanie miśkami na karuzelce, no i oczywiście z uwielbieniem wpatruje się w twarze :)
czekam z utęsknieniem na pierwszy świadomy uśmiech, mam nadzieję że będzie on wysłany do mnie :))))
-
1-03-2011, 15:34 #9
-
1-03-2011, 19:53 #10
Odp: Z pamiętnika naszych dzieci - czyli podsumowania ważnych etapów...
margoz - moja Viki tez czesto bojkotuje lezenie na brzuszku- choc jak nauczyla sie juz trzymac glowke w gorze robi to chetniej - ale zauwazylam, ze jak przewracam ja chwytem Zawitkowskiego - tak jak przy przebieraniu tylko aaz do obrotu na brzuszek - to wtedy chyba uklada sie wygodniej i nie protestuje - ostatnio tez klade ja na poduszczce do karmienia jest wtedy w takiej jakby kleczacej pozycji , ale w sumie to ta sama pozycja jak sie trzyma dziecko na ramieniu do odbicia ...
a tak to sie Viki podoba :)
DSC01696.jpg
i wiadomosc z ostatniej chwili - Viktoria juz sie usmiecha w odpowiedzi na usmiech - juz przedtem sie usmiechala ale byly to pojedyncze minki- a dzis prawdziwa fala usmiechu - nawet z efektami dzwiekowymi
po prostu się "chichrała "...hmmm...chyba nie z mamy
DSC01752.jpg



26Podziękowań
LinkBack URL
About LinkBacks




Cytuj







Facebook

Usunięty temat!!!!!!!!!!!!!!
Dzisiaj, 01:09 w Wcześniaki