15 241. do 15 245. z 15245
-
Dzisiaj, 13:40 #15241
Odp: Luty 2012
Antila
u nas wszystko ok. Dni nam tak szybko uciekają że nawet nie wiem kiedy. Podczytuje Was czasem z wieczora ale pisać nie mam siły
. Szymon wczoraj skończył 3 miesiące, jest całkowitym przeciwieństwem swojego brata - grzeczny i daje mamie pospać w nocy
. Barta zapisałam do przedszkola, szukam też dla niego dostawki do wózka i o ile pamiętam Ty chyba Ani ostatnio kupowałaś? Sprawdza się?
Jeśli chodzi o dzieci płaczące w wózku to mój starszak darł się strasznie. Spacery to u nas masakra istna była - nic nie pomagało, ani balony,ani zabawki, grzechotki itp. Przeszło mu jak zaczął siedzieć i przesiadł się do spacerówki
. Za to gondolka teraz jak nówka
i delektuje się spacerami jakby to było moje pierwsze dziecko
.
Pluszacze wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy
My też mieliśmy wczoraj czwartą
a razem jesteśmy o zgrozo 9 lat
.
Dee dla Was też wszystkiego naj
.
dagrab łaczę się w bólu z tym pakowaniem
. My dziś w Bieszczady jedziemy i muszę spakować całą czwórkę plus zapakować auto i jechać po M do pracy
.
Suzi Szymon też się tak odchyla do tyłu jak się chce w bok przekręcić.
A my dziś byliśmy na kontroli słuchu Szymona, bo po urodzeniu badanie nie wyszło dobrze, ale dziś się okazało że jest ok
. Na rehabilitacji też byliśmy miesiąc temu bo S patrzył w jedną stronę, ale po kontroli, w zeszłym tygodniu, okazało się że też jest wszystko ok
.
Antila, Arlij wybieracie się za tydzień na smoki?
My w końcu chcieliśmy iść z BArtem ale rodzice mają rocznicę ślubu i impreza się szykuje
. Może następnym razem.
AAAA no i dzieciaki wszystkie cudne
.
-
Dzisiaj, 14:17 #15242
Odp: Luty 2012
Witam WAs dziewczynki,
nie pisze ostatnio, ledwo zdazam Was podczytywac.
Tak na szybko jestem, przepraszam. Zastanwiam sie nad pewna sprawa.. W lecie wyjezdzamy na ok . 7 tygodni i chetnie bysmy wynajeli mieszkanie na ten czas.. ale nie wiemy, komu :) chcielibysmy najchetniej komus znajomemu i zaufanemu, ale nikt taki nie przychodzi nam do glowy.. macie jakis pomysl? :)
-
Dzisiaj, 14:50 #15243
Odp: Luty 2012
Już odzyskałam ten tekst o przykładnej żonie :) siostrze wysłałam jak tu przeczytałam.
Mężczyzna wraca z pracy i widzi, jak trójka jego dzieci siedzi przed domem, ciąg...le ubrana w piżamy i bawi się w błocie wśród pustych pudełek po chińszczyźnie, porozrzucanych po całym ogródku. Drzwi do auta żony były otwarte, podobnie jak drzwi wejściowe do domu i nie było najmniejszego śladu po psie. Mężczyzna wszedł do domu i zobaczył jeszcze większy bałagan. Lampa leżała przewrócona, a chodnik zawinięty pod samą ścianę. Na środku pokoju głośno grał telewizor na kanale z kreskówkami, a jadalnia była zarzucona zabawkami i różnymi częściami garderoby. W kuchni nie było lepiej: w zlewie stała góra naczyń, resztki
śniadania były porozrzucane po stole, lodówka stała szeroko otwarta, psie jedzenie było wyrzucone na podłogę, stłuczona szklanka leżała pod stołem, a przy tylnych drzwiach była usypana kupka z piasku.
Mężczyzna szybko wbiegł na schody, depcząc przy okazji kolejne zabawki i kolejne ciuchy, ale nie zważał na to, tylko szukał swojej żony. Zaniepokoił się, że może jest chora, albo, że stało się coś poważnego. Zobaczył, że spod drzwi do łazienki wypływa woda. Zajrzał do środka i zobaczył mokre ręczniki na podłodze, rozlane mydło i kolejne porozrzucane zabawki. Kilometry papieru toaletowego leżały porozwijane między tym wszystkim, a lustro i ściany były wymalowane pastą do zębów. Przyspieszył kroku i wszedł do sypialni, gdzie znalazł swoją żonę, leżącą na łóżku w piżamie i czytającą książkę. Spojrzała na niego, uśmiechnęła się i zapytała jak mu minął dzień. Popatrzył na nią z niedowierzaniem i zapytał:
"- Co tu się dzisiaj działo?"
Uśmiechnęła się ponownie i odpowiedziała:
" - Pamiętasz, kochanie, że codziennie jak wracasz z pracy do domu, to pytasz mnie, co ja do cholery dziś robiłam?
- Tak - odpowiedział z niechęcią.
- Więc dziś tego nie zrobiłam."...
Blair, to Twoja gaduła jeszcze większa niż Piotruś, ale On ma czas jeszcze nadgonić :)
Geniusia, zrobiłam jak pisałaś z miśkiem i powiem Ci, że On coś próbuje łapać tylko mu nie wychodzi, to czerwony nos misia, to w innym mniejszym misiu łapkę i do buzi od razu :) a najlepiej to mu wychodzi łapanie smoka, do perfekcji opanował wyjmowanie go sobie z buźki i wkładanie piąstki, już ma skórkę zdartą na paluszku :/ A co do Twego faceta, to mój M stwierdził "to po co ona go trzyma..." chodziło głównie o to, że Ty chcesz oszczędności wykorzystać by tylko zostać z dzieckiem w domu, no i o lekarzach też mu mówiłam, że "prywatni to fanaberie", powiedz mu, że jak będziesz czekała na NFZ to później więcej wydacie na rehabilitację i leczenie niż na jedną wizytę teraz. Co do pasztetu, to mama znów mi musi przypomnieć. Dziś wieczorem napiszę, bo sama też chcę znów w weekend zrobić. Lecę na spacerek, bo u nas LATO
no, może wyjdę jednak jak głodomorek znów się naje.
Tynka, tu położna polecała jakiś ziołowy specyfik - we wtorek się dowiem, a dziewczyny jakieś naszyjniki kupują, no a jeśli nie asz to kup sobie: http://www.toys.ie/Sophie-the-Giraffe-!115130-prd.aspx lub http://www.toys.ie/Sophie-the-Giraff...22376-prd.aspx podobno ma świetną teksturę i dzieci uwielbiają. Już 2 koleżanki mi polecały
-
Dzisiaj, 15:11 #15244kup-on.pl
- Zarejestrowany
- 11-2005
- Skąd
- USA
- Postów
- 2 147
Odp: Luty 2012
Czesc Dziewuszki!
Aaa normalnie nie wyrabiam na zakretach.
M sie wkurzyl, ze przed samymi chrzcinami sie wzielam za ta lazienke. Zle tasme przylepilam do sufitu i dzisiaj bedzie musial jeszcze po mnie poprawiac.
Wczoraj bylismy na tym Spring Musical. Myslalam, ze Karen bedzie spiewac razem z cala klasa a ona solowke miala. A Kevin pobil wszystkich. Cala sala mu klaskala i gwizdali. Bo on przekomicznie wygladal w tym stroju.
Po chrzcinach zgram wszystko i Wam filmik wstawie. Ale jestem z mojego synka OGROMNIE dumna.
Jeszcze zesmy jechali po przedstawieniu drzwi kupic do lazienki bo nasze pomalowalam ale farba odchodzila jak malowalam. I do 24 skladlam pudeleczka i robilam prezenciki dla gosci.
Dzisiaj jestem na 5h snu, normalnie padam na pysk ale zaraz przychodzi rehabilitantka a mam caly salon zastawiony rzeczami z lazienki.
Jeszcze dzieciaki maja szkole tylko do 11 dzisiaj, mam nadzieje, ze maja swietlice bo normalnie sie nie rozdwoje.
Teraz to sie chyba juz odezwe po chrzcinach. Poniedzialek mamy swieto ale bedziemy z M malowac bawialnie dzieciakom bo w koncu znalazlam idealny kolor.
Wszystkiego najlepszego z okazji rocznic slubu!
My tez w maju obchodzilismy 9.
-
Dzisiaj, 15:46 #15245
Odp: Luty 2012
Isia, to niezły huragan przechodzisz;p ale po chrzcinach już będzie większy luz:)
ja dziś wybrałam sie do endokrynologa na kontrol i wszystko jest ok, ale za to mały strasznie mi w domu po powrocie pomarudził, nie chciał jeść, nie chciał leżeć na macie, w łóżeczku, nie chciał na rękach, nie chciał nic, tylko płakał i płakał, ale brzuszek miał miękki:/ w końcu oboje padliśmy ze zmęczenia chyba:/ jak wstanie to idę z nim na dwór..
a w ogóle to chyba mi wróciła alergia na pyłki, w zeszłym roku nie miałam, a w tym to strasznie oczy mnie pieką, jakbym miała mnóstwo piachu:/ w nosie sucho i strupki mi się porobiły, swędzi, kicham:/ aaaa nie znoszę kataru siennego:/
jakie witaminki bierzecie kochane?? wiem, że już pisałyście ale nie przez opcję wyszukaj to mi się dziwne rzeczy szukają:/



5444Podziękowań
LinkBack URL
About LinkBacks




Cytuj











Facebook

Spotkania dla rodziców w...
Dzisiaj, 12:11 w Poznań