1. do 10. z 468
Temat: Nocnikowe zmagania
-
10-05-2007, 09:03 #1
Nocnikowe zmagania
JAK NUCZYC DZIECKO KORZYSTAC Z NOCNIKA
Mamuski podzielcie sie z nami,poradzcie jak zaczac???Wszedzie pisza,dziecko zaczyna zdawac sobie sprawe jak jego ogranizm dziala majac 18 m-cy,dziewczynki nawet majac 15m-cy.Ale mozna przeciez zaczac wczesniej,jak to robicie???
Podobno dobrze dziecko sadzac zaraz po przebudzeniu oraz 20mni po podaniu czegos do picia.Postarac sie aby dziecko bylo zrelaxowane,najlepiej czyms zabawic,pozwolic siadac z ulubiona zabawka na nociku czy tez na ubukacji,z nakladka,moja preferuje wlasnie toalete.Za pierwszym razem nie trzymac dziecka wiecj niz 2-3mni.Kiedy bobas cos zrobi nalezy dziecko pochwalic i wytlumaczyc co zrobilo,od poczatku do konca mowic po kolei co sie dzieje.Nie nalezy zmuszac dziecka
1.Wazne jest aby dopasowac osdpowiedni nocik do dziecka,
2.Kiedy nic nie zrobi nie badzmy zawiedzeni,trzeba byc cierpliwym.
3.Towarzyszmy mu przy tym
Ale jak to jeste z Praktyce???Czekamy na rady i wypowiedzi na ten temat
-
10-05-2007, 10:09 #2
Odp: Nocnikowe zmagania
Juz kiedys pisalam na innym wątku... a co tam...jeszcze raz napisze. U nas zaczelo sie od niewinnego sadzania tylko na chwilke (jak Julcia miala 5 miesiecy) zauwazylismy ze rano robi kupke a prz tym tak steka ze nie dalo sie przeoczyc no wiec jak tylko zaczela stekac to my ją siup na nocnik- nie zawsze udalo sie zdazyc ale naet jak kupka juz byla w pieluszcce to wysadzalismy ja zeby kojazyla to co zrobila z nocniczkiem- i tak pomalu pomalu i od jakiegos juz czasu zanim zrobi kupke zaczyne robic e--ee i wiemy ze trzeba ją wysadzic.
Poza tym zawsze wysadzamy Julcie zaraz po przebudzeniu, zawsze po prwrocie ze spaceru i kilka razy w ciagu dnia. Naprawde nocnikowanie w naszym przypadku przechodzi bardzo bezbolesnie. Julcia robi i kupke i siusiu do nocniczka- wiadomo- siusiu znajdujemy rowniez jeszcze w pieluszcze ale mysle ze to kwiestia najblizszych 2-3 miesiecy szczegolnie ze planujemy jak tylko zrobi sie cieplej zeby biegala bez pieluszki bo wtedy szybciej skojarzy ze to co jej leci zimnego po nozkach- powinno sie znalezc w nocniczku
-
10-05-2007, 10:36 #3
-
10-05-2007, 10:58 #4
Odp: Nocnikowe zmagania
Basiek super,pewnie do lata nauczy sie chodzic bez
Ja do pracy musze zakupic tez nakladke na toalete i rozpoczniemy trening tak na powaznie,bo jak na razie jest to sporadycznie.W sumie wiem,ze rano robi kupke po mleku wiec musze sie zmobilizowac,czyli basiek mowisz,ze nawet jak juz zrobi eee to sadzasz ja i tak na nocnik
Kasiunka pierwsze kroki za wami
-
10-05-2007, 11:18 #5
Odp: Nocnikowe zmagania
U nas jest ryk jak tylko posadzę Marcysię na nocniku, nie lubi go do samego początku, deski na toaletę tak samo. zastanawiam się czy to czasem nie wina samego nocnika,ogrzewałam go już żeby nie ziębił, sadzaliśmy w ciuszkach żeby polubiła chociaz na nim siedzieć i nic-szloch!Moze powinnam kupic inny model?ale jak to nie wina modelu to czasem mogę miec w domu 10 nocników i na żadnym nie bedzie chciała siedzieć.Ma nocniko-wstręt!
-
10-05-2007, 11:23 #6
Odp: Nocnikowe zmagania
U nas było tak:
kupiłam nocnik i postawiłam w łazience bo zabardzo nie wiedziałam jak sie do tego zabrac. Nocnik postał pare dni, młody nawet sie nim nie intersował. Pewnego dnia rano jak wstał posadziłam go na nocniku w łazience a sama brałam prysznic, zrobił kupe i siki. Tak robimy do dzis. czasem sie zdaza (jak np dzisiaj) ze nie zrobił kupy tylko nasikał. jak Marcin byl młodszy to stekał przy kupie i wiadomo było ze robi teraz czasem nie wiem ze zrobił i czesto robi podczas południowej drzemki. No ale jak bym zauważyła ze cos zaczyna sie "skupiac" to szybko na nocnik.
Wiec reasumując daje go narazie tylko rano. jak bedzie lato i bedziemy jechac do babci to kupie majtki i bedzie biegał bez pieluchy, narazie mysle ze jest za mały no i w mieszkaniu to troche bez sensu.
-
10-05-2007, 12:06 #7
-
10-05-2007, 14:31 #8
Odp: Nocnikowe zmagania
Fajny wątek
ferula nasza Karolinka jak miała roczek to też nie chciala w ogóle siedzieć na nocniku od razu płakała (też nie wiem czemu), ale w żłóbku babka nauczyła ją w jeden dzień
Po prostu wzięła ją na kolana i trzymała jakos nad nocnikiem (tak mi tłumaczyła) a potem to już sama siadała z resztą dzieci po każdym posiłku.
Anię już zaczęłam wcześniej sadzać i do tej pory często jej się zdarza, że zrobi siku, ale nie zawsze. Kupki jeszcze nie złapaliśmy
Też planuję w lecie puszczać ją bez majteczek (to podobno bardzo dobry sposób i często babcie o tym mówią
) Zobaczymy jak będzie w praktyce
-
10-05-2007, 15:21 #9
Odp: Nocnikowe zmagania
na pewno szybko sie wtedy naucza,ale jak nie mam ogrodu,wiec mieszkanie pewnie bedzie zlane,oby szczoszkami nie smierdzialo
,chyba bede za nia caly czas biegac i w rece oprzyrzadowanie
scierka i pinak do czyszczenia dywanow
Gartuluje maluszka ktore probuja i udaej im sie sikac do nocika
-
10-05-2007, 15:55 #10
Podobne wątki
-
Nocnikowe sprawy
By Cynamonka in forum Dzieci urodzone w listopadzie 2006r.Odpowiedzi: 239Ostatni Post / Autor: 26-09-2009, 21:42 -
Nocnikowe sprawy:))
By k@siek in forum Dzieci urodzone w lipcu 2006r.Odpowiedzi: 76Ostatni Post / Autor: 26-08-2009, 15:05



LinkBack URL
About LinkBacks





Cytuj









Facebook

Usunięty temat!!!!!!!!!!!!!!
Dzisiaj, 01:09 w Wcześniaki