21. do 30. z 468
Temat: Nocnikowe zmagania
-
15-05-2007, 12:01 #21
Odp: Nocnikowe zmagania
ja Natala sadzam raz w ciagu godziny na 5min i ja czyms tam zajmuje zrobi to super razem idziemy wylac ale ciezko nam trafic na kupke udalo sie 2 razy tylko.Poza tym trzymam ja w pampersie a zeby sie nauczyła musiała bym go zdjac ale nie dam rady z zasikanymi dywanami.... jak wy to rozwiązałyscie??
-
17-05-2007, 23:03 #22
Odp: Nocnikowe zmagania
ja tez uważam tak jak Eager i Kropecka ze jeszcze za wczęsnie na naukę sadzania na nocnik. Wg mnie to tak jakby wymagać od dziecka 8 miesięcznego że ma chodzic (to ze niektóre chodza nie ma tu znaczenia bo chodza SAME Z SIEBIE). Ja uwazam ze dziecko jest gotowe na nocnik czy klopik jak umie powiedzieć ze chce kupę czy siku czyli sygnalizuje swoje potrzeby fizjologiczne w jakikolwiek sposób.. Oczywiście was nie krytykuję - niech każda robi co uważa za słuszne. Moja szwagierka tez "oswajała" dzieci z nocnikiem odkąd skończyły pół roczku. I namawia mnie ta takie oswajanie a wg mnie nie trzeba oswajać dziecka z nocnikiem. bo w końcu nadejdzie odpowiedni czas ze nie bedzie chciało latać z kupą w majtach. Ja mam nocnik - ale z racji tego ze Marysia nigdzie nie usiedzi dłuzej niz 5 sekund nawet nie próbuję. Moze na zimę zacznę ją sadzac albo na wczesna wiosnę.
Na dzień dzisiejszy nasz trening wyglada w ten sposób ze jak zrobi kupę w pieluchę to mówię "O kupa" żeby kojarzyła to słowo z czynnoscią i tyle
-
18-05-2007, 06:02 #23
Odp: Nocnikowe zmagania
Gluszek- masz zupelna racje i zgadzam sie z Toba. Ja wcale nie oczekuje ze Igi sie nauczy zaraz robic na nocnik, ale robimy sobie z tego fajny rytual po wstaniu. Gdyby mial problem z usiedzeniem na nocnku to tak jak Ty nie zmuszalabym go!
Nie zgadzam sie tylko z tym ze doioer jak potrafia powiedziec czy zasygnalizowac - ja kdziecko jest wysadzane to potrafi sygnalizowac i zalapc o co chodzi wczesniej jak np starsza o 1,5 miesiaca od Ignaca dziewczynka ktora ostatnio przed zrobieniem kuopy prowadzila swojego tate d olazienki po nocnik.
Ale jak mowie nie mam zupelnie takich oczekiwan od Ignaca. Po wstaniu sadzam go i daje mu do zabawy szczebelki wyjmowane z lozeczka uwielbia je, albo czytamy ksiazke i jest naprawde fajiie.
Aga

-
18-05-2007, 09:19 #24
Odp: Nocnikowe zmagania
Ja zaczęłam sadzać po każdym spaniu i za każdym razem robi siusiu. Ale Poli też się to podoba- biorę nocnik i lalkę, która też ma swój nocnik i obie (Pola i lalka) siedzą koło siebie na nocnikach , a ja mówię, że robią sisi. Pola b. się cieszy, wali tę foczkę-nocnik po głowie, pokazuje gdzie ma oko i nos. W ogóle jak powiem sisi- to ona pokazuje na nocnik i się cieszy. Muszę przyznać, że moje dziecko lubi siedzieć na nocniku

- nie muszę jej specjalnie zabawiać! Nawet jak zrobi to jeszcze by siedziała
-
18-05-2007, 11:42 #25
-
18-05-2007, 12:11 #26
Odp: Nocnikowe zmagania
A ja sadzam od niedawna..... i bez płaczu i jedno co to po spaniu i kaszce jest kupiata i siku w nocniku
a potem to juz po kazdej wiekszej ilosci picia i po spanku.Ale to takie oswajanie bo takie naprawde uczenie zacznie sie jak jej latem zdejme pampersa i bedzie lecialo po nogach wtwdy bedzie jej juz chyba łatwiej zakumac bo do póki jest pampers nie ma szans....
-
18-05-2007, 13:22 #27
-
19-05-2007, 22:37 #28
-
19-05-2007, 22:58 #29
Odp: Nocnikowe zmagania
No tak ale dizecka nie da sięprzyspieszyć - tak jak napisała chyba Eager można zbyt dużą presją namotać mu w psychice... A jak zabraknie mi na pampersy to jest zawsze tertra :)
Aga

-
19-05-2007, 23:05 #30
Podobne wątki
-
Nocnikowe sprawy
By Cynamonka in forum Dzieci urodzone w listopadzie 2006r.Odpowiedzi: 239Ostatni Post / Autor: 26-09-2009, 21:42 -
Nocnikowe sprawy:))
By k@siek in forum Dzieci urodzone w lipcu 2006r.Odpowiedzi: 76Ostatni Post / Autor: 26-08-2009, 15:05



LinkBack URL
About LinkBacks




Cytuj









Facebook

Usunięty temat!!!!!!!!!!!!!!
Dzisiaj, 01:09 w Wcześniaki