2 561. do 2 570. z 79394
-
16-10-2009, 10:12 #2561
Odp: Maj 2010
Witam!
Alutka 17 Ty już pewnie po wizycie. Czekamy na wieści
.
Tiger nie martw się, na pewno wszystko będzie w porządku. Współczuję Ci tego ciągłego strachu, ale musisz byc dobrej myśli.
Martika311 za Ciebie też trzymam kciuki
Nicole1603 witaj
.
A przede mną kolejny nuuudny dzień. Wszystko posprzątane, obiad z wczoraj. I co tu robic???
-
16-10-2009, 10:30 #2562
Odp: Maj 2010
Witam
My wizytę mamy dopiero 02.11. długo muszę jeszcze czekać.
Ostatnio mam strasznie ciężkie dni mam całodzienne mdłości, wymioty do tego przeziębienie, zatkany nos, ból gardła i taka okropna niemoc i ta pogoda. Mam nadzieję, że to już tylko twestia tygodnia, dwóch i skończy się I trymestr, nie mogę się już doczekać. Ale maruda się ze mnie zrobiła.
Właśnie zaczęło dręczyć mnie pytanie, czy jeśli coś złego dzieje się kruszynce zawsze towarzyszą temu objawy typu np. krwawienie, czy czasami się zdarza się, że nie ma żadnych niepokojących objawów?
-
16-10-2009, 10:34 #2563Wdrożona(y)
- Zarejestrowany
- 10-2009
- Skąd
- śląskie
- Postów
- 85
-
16-10-2009, 10:35 #2564
Odp: Maj 2010
Witajcie dziewczyny, byłam wczoraj na wizycie, doktorek opowiadał mi różne mądre rzeczy prawie pół godziny, a większość brzmiała nawet sensownie
Wszedł ze mną mąż, razem oglądaliśmy dzidzię na usg i słuchaliśmy serduszka, dawno nie widziałam żeby się tak szeroko uśmiechał
Maleństwo ma półtora centymetra i już swój charakterek, ustawiło się czubkiem głowy do aparatu usg i nie dało sobie zrobić zdjęcia, bo by i tak nic nie było widać
Ale na razie wszystko z nim ok
Co do wyników to krew powiedział że mimo że obniżone to są dobre, mam skończyć maść i ponownie zbadać mocz za tydzień, jak nadal będą nabłonki i bakterie to przyjść, a jak nie będą to za 4 tygodnie dopiero.
Ale to przeżycie zobaczyć i usłyszeć serduszko, jestem w siódmym niebie

!!!
-
16-10-2009, 10:39 #2565
-
16-10-2009, 10:41 #2566Wdrożona(y)
- Zarejestrowany
- 10-2009
- Skąd
- śląskie
- Postów
- 85
-
16-10-2009, 10:45 #2567
Odp: Maj 2010
A ja wczorajszy dzień nie wspominam za dobrze
wymeczyliśmy się na uczelni jak nie wiem, niby ostatni rok a cholercia zajęc sporo. No wczorajsze 12h to juz lekka przesada










jedna kolezanka w 22tyg to przyszła dopiero w południe bo stwierdziła że nie dałaby rade tyle wysiedziec. Nastepna w 15 tyg to tak jak ja- rano spoko, do 12godz tez super a potem kręci nam sie w głowie, a to słabo, a to blade jak ściana. Biedulka z płaczem zadzwoniła o 18 do męza rzeby przyjechał ja zabrac bo już rady nie daje
tak mi się jej szkoda zrobiło. Miejmy nadzieje że poczuje się niebawem lepiej. Ja dzielnie przetrwałam co prawda z pewnymi komplikacjami ale jestem z siebie dumna
jednak jak wróciłam do domku to byłam tak umordowana że padłam na łóżko jak martwa..............jednak nie trwało to zbyt długo bo czekało mnie klęczenie nad kibelkiem z wiadomych przyczyn


dobrze że wytrzymałam cały dzień i dopiero w domu mnie dopadło. Urwisek ta moja dzidzia ale jaka dlbrze wychowana




wie kiedy i gdzie może sobie pozwolić na ciązowe wybryki.
A dzis z W jedziemy do naszego rodzinnego miasta na weekend
aha i pytanko mam w domu stetoskop....................myslicie że mogłabym coś usłyszec już w moim brzuszku????
-
16-10-2009, 10:47 #2568
Odp: Maj 2010
Ja, konkretnie z Zawiercia, a co?
Nie martwcie się dziewczyny, pomyślcie że wasze nastroje odczuwają też wasze maleńkie fasolki. Ja też mam gorsze dni, ale staram się myśleć pozytywnie, dla dobra dzieciaczka. Jak was dopadnie chandra - wygadać się na forum, dać pocieszyć innym dziewczynom i odsunąć złe myśli. Jesteśmy przecież mamami
-
16-10-2009, 10:47 #2569
-
16-10-2009, 10:48 #2570Wdrożona(y)
- Zarejestrowany
- 10-2009
- Skąd
- śląskie
- Postów
- 85



13820Podziękowań
LinkBack URL
About LinkBacks



Cytuj










Facebook

Usunięty temat!!!!!!!!!!!!!!
Dzisiaj, 01:09 w Wcześniaki