2 051. do 2 060. z 2065
-
23-05-2012, 20:09 #2051
Odp: Przychodzi majówczątko do lekarza....(wizyty, szczepienia i leczenie)
był u nas lekarz przed południem.Zbadał, ale nic nie widać poza wyrzynająca się 4ką.Gardło lekko zaczerwienione.
Podajemy ibuprofen/paracetamol na zbicie temp,powyżej 38, dodatkowo Viburcol przed spaniem.
Jutro na wszelki wypadek niesiemy siuśki do badania.Będzie z rana zabawa w pobieranie w woreczek
Przy pierwszej 4ce, była tak samo gorączka, ciut większa ,plus katar i kaszel.
-
23-05-2012, 23:16 #2052
Odp: Przychodzi majówczątko do lekarza....(wizyty, szczepienia i leczenie)
Basiekkk dawaj jej to na co ma ochotę, i najważniejsze szczególnie w taką temperaturę to dużo wody. Nadia jak miała jelitówkę to tylko mleko piła ewentualnie po kilka łyżeczek jogurtu. Zdrówka.
Jaipur trzymam kciuki aby czwórka szybko wyszła.
Lepi zdrówka życzę
-
Wczoraj, 09:32 #2053
-
Wczoraj, 10:05 #2054
-
Wczoraj, 11:09 #2055
Odp: Przychodzi majówczątko do lekarza....(wizyty, szczepienia i leczenie)
Tymol na leki poki co reaguje całkiem ok - śmieje się że teraz ma bardziej kolorowy świat bo jakiś taki radosny się zrobił - może rozluiznily mu napiecie te leki czy coś. W każdym razie skutki uboczne są jakieś masakryczne - przybieranie na wadze i wypadanie wlosow to łagodne - przy większości napisane u dzieci w wieku 0-3 grozi zejsciem śmiertelnym ... i jak tu nie panikować.
Musimy badać krew co dwa miesiące - pełna morfologia + próby wątrobowe dodatkowo eeg.
W czerwcu jesli mi się uda zalatwić mamy rezonans magnetyczny - aby wykluczyć podejrzenie że coś Tymciowi urosło w główce uciska i stąd te napady - jak mi sie nie uda zalatwic, to do szpitala idziemy w lipcu na pare dni.
-
Wczoraj, 11:19 #2056
Odp: Przychodzi majówczątko do lekarza....(wizyty, szczepienia i leczenie)
Żelka - miejmy nadzieję, że żadnych skutków ubocznych u Tymka nie będzie

U nas wczoraj popołudniu była gorączka 39 stopni, dziś już o 5 rano ponad 38...
gardło czerwone, rozpulchnione, CRP w normie. Mała dostała słaby antybiotyk (Amotaks czy jakoś tak), pomimo że nasza pani doktor w ostateczności zapisuje antybiotyki. Nasza pierwsza choroba poza katarem...
Największy problem mamy z podaniem leku, bo mała nie chce otworzyć buzi i już! na siłę musimy wciskać strzykawkę w wielkim płaczu...żadne sposoby nie skutkują
-
Wczoraj, 11:31 #2057
Odp: Przychodzi majówczątko do lekarza....(wizyty, szczepienia i leczenie)
Chwile mnie nie ma a tu tyle chorowitków się namnożyło.
Basiek, Jaipur , Lepi zdrówka dla dzieciaczków.
Żelka trzymam kciuki żeby skutków ubocznych nie było a i wszystkie badania wyszły dobrze &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& &&&&&&&&&&&&&&&&&
My wczoraj na szczepieniu byliśmy. Pani doktor nie mogła się nachwalić młodego. Ubaw z niego miałyśmy. Pytałam o ten krwiaczek w dziąśle, stwierdziła że ząb powinien się przebić bez interwencji stomatologa. Igorek nie płakał jak go pani pielęgniarka kuła w rączkę :)
-
Wczoraj, 15:49 #2058Początkująca(y)
- Zarejestrowany
- 05-2012
- Postów
- 5
-
Wczoraj, 16:34 #2059
Odp: Przychodzi majówczątko do lekarza....(wizyty, szczepienia i leczenie)
Ojojjj ale sie pochorowaly nasze szkraby! Duzo zdrowka kochani - i mamusie tez dzielnie sie trzymajcie!!
Basiekk - jak Marti - wymiotuje dalej? bidulka...
Zelka - oj biedna, masz zmartwienia teraz.. ale bedzie dobrze! musisz myslec pozytywnie :*
Po przyjezdzie moja Pola znowu (ost.miala lekkie zapalenie z zespolem spojowkowym) miala cale oczy czerowne, zapuchniete, tarla.. ach nic dziwnego, tyle godzin w aucie.. najgorsze, ze kropelki, ktore wzielam ze soba juz sie skonczyly.. ale dzisiaj jest juz duzo lepiej, moze przejdzie. Do tego doszlo wczoarj zaparcie - w czasie podrozy zapchala sie chrupkami i ciasteczkami - ale jak nie chrupala sobie czegos to sie wydzierala i marudzila..
Jolus - Igi to prawdziwy zuch!
-
Wczoraj, 17:29 #2060



1536Podziękowań
LinkBack URL
About LinkBacks





Cytuj
















gratulacje




Facebook

Usunięty temat!!!!!!!!!!!!!!
Dzisiaj, 01:09 w Wcześniaki